Jan Tomkowski – Mój pamiętnik literacki [34]
Tuż przed maturą – by zrobić na złość nielubianej polonistce – wyprowadziłem cała klasę do muzeum przyrodniczego. Wtedy satysfakcji dostarczał mi udany żart, a zwłaszcza fakt, że nikt z wagarowiczów nie poniósł żadnych konsekwencji. […]