Minął dzień [6] 21.05. im brakło odwagi w godzinie próby protestują spóźnieni niczego nie stawiając na jedną kartę cyrografy zostały już podpisane nawet nie pamiętają kiedy i jaki diabeł trzaskał kopytami nie bojkotowali machiny […]
. Mama kiedy umarła wyglądała jak Nike albo galion na dziobie statku podniesiona głowa i rozchylone usta jakby wdychała przestrzeń i chłonęła pył oceanu zwycięstwo nad śmiercią było tak oczywiste nawet łzy nie uroniłem i […]
Lata po śmierci Jacka Kaczmarskiego słucham „Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego”, tak jakby to było epitafium napisane przez autora dla samego siebie. Kaczmarski nie oszczędzał ani strun głosowych, ani serca. Wszystko po to, by dać świadectwo […]