Józefa Ślusarczyk – Latos — Drzewo Apokalipsy

English Books For Sale – Sprzedaż

DRZEWO APOKALIPSY

wyhodowaliśmy drzewo apokalipsy
a teraz zakładamy ciemne okulary
śmiech dymu rozpycha się w ustach
nagich rzucamy na pożarcie lwom
oswoiliśmy skorpiona i kobrę
Boga mylimy z Pinochetem
znudziła nas Ziemia –
szukamy innych światów
śpiąc w szczelnych kombinezonach –
sprawdzamy puste konta zbawienia

a na drugiej półkuli w laboratorium świata
na środku południa
ciała leżą otwarte i kości
(którym odmówiono chleba) wyschnięte
świeże jak krew – jak pieczęć

wołają – byliśmy ludźmi!
Byłyśmy dziećmi!
tańszymi od klocków „lego”
od magazynów z bronią

jesteśmy „martwą naturą”
krzykiem przezroczystym
słabym punktem Koła –
jesteśmy drzazgą w oku możnych –
drzewem apokalipsy!

A tu dziecko tuli się do mnie śpiące
noc blada jak księżyc
bez gwarancji jutra
i płacze we mnie oblężone Betlejem

Kraków, 2001

 

OPISUJ CHWILĘ

opisuj chwilę która jest błyskiem
zarysem światła i cienia
mrugnięciem powieki
śmiechem – krótkim lśnieniem

opisuj zdarzenia pojedyncze
które śmierć podgląda –
które przychodzą nagle i nieodwracalnie
wciągając cię w gwiezdny wir

zapisuj chwilę na przykład teraz –
Gdy GABI wygrzewa się leżąc na twojej stopie
w październikowym słońcu
jak na Wyspie RODOS

ten niepozorny fakt który zaraz pokryją
tysiące innych szczegółów – Bezpowrotnie
oddali się w przepaść Ale będzie dowodem
twojego istnienia – nowych POMPEJÓW

zapisuj chwilę która nieprzypadkowo
jest Twoim udziałem
a ona określi i zapisze ciebie –
może będzie kiedyś opowieścią dzwonów
etiudą popiołów w rzece HERAKLITA
dźwiękiem kropli

„Gabi”- ukochany pies collie poetki

 

NASZE ŚLADY

odciskasz dłoń w alei wiatru
pieczęć czystej krwi
słońcem przetaczasz ciężki dzień
usypiasz gdzieś na chłodnej plaży
w drzwiach horyzontu
z nadzieją bez paszportu

przypływ wynosi cię na brzeg –
masz jeszcze jedną szansę na miłość
na wyrzeźbioną pamięć Camille Claudel
pod drzewem pełnym ptaków –
one są cieniem Twoich rąk
ciszą i muzyką

idziesz dalej – zostawiasz ślady w piasku
na śniegu – krople krwi i moczu
które odnajdą głodne psy (wilki porzucone)
przestrzeń zawęża źrenice litery indeksu
potykasz się o kamienie
pijąc krople świtu

twoje ślady zachowa Pamięć
wiatru i czasu –
śmiech przejrzysty Saturna
las odciśnie na niebie linie papilarne
wzroku oraz palców
mapę twego serca

 

ŻYCIE W OBRAZIE

ta kobieta zgarbiona jak historia z laską ubóstwa
w zblachowanym płaszczu epoki starych butach
którą stać tylko Na pocałunek wiatru pół chleba
i torebkę chudego mleka – już nigdy nie będzie młodsza
choć właśnie teraz jest małą delikatną dziewczynką –
kruchym obrazem w historycznych ramach
jeszcze raz zamieszkała w niej wiosna
i kwitną połacie wspomnień
nie przeszkadza mi jej widok – droga którą idzie
ani skarżący cień światła Nie umiem
jej pomóc ani wskazać ścieżki
pomiędzy drzewami które w nie mieszkają –
śnieg usypia cichutko na szczycie jej czoła
krajobrazy oczu płoną coraz dalej i coraz ciemniej
– Mam tylko żal do czasu że tak
bezwzględnie odtwarza ten obraz
i uporczywie jakby sam wątpił

Kraków, 2001

 

POMPEJE

miasto żywych ludzi
piękna i spokoju
arko zagubiona
przedwczesna legendo
posagi dymiące wykrzywione z bólu
co do nas mówicie?

uwolnij nas, ziemio zamknięta –
uwolnij anioły spętane
z sarkofagu wód
złożyliśmy ofiarę bogom oraz wiekom
patrzycie teraz w nasze lustra
w źrenice płonące i czułe
nie widzicie nas –
nasze dzieci bawią się blisko
pod powierzchnią czasu –
nie słyszycie oddechu apokalipsy

pogrążeni w ogniu
w lawinie ciemności –
umieraliśmy w męczarniach
duszeni pyłem ognistym
siedząc leżąc lub stojąc –
niektórzy w półnagim śnie –
mężczyźni dzieci kobiety ciężarne –
przytuleni do siebie na wieczność

świadectwo zatopione
czasu usta otwarte
zastygłe w zdziwieniu
białe kolumny snu –
wołamy nieustannie –
to my – to ja – miasto Pompeje
u stóp Wezuwiusza –
który udaje śpiącą anakondę

nie śpijcie tu wygodnie!
nie patrzcie na tę wodę –
jej lustro to nasza twarz
a fale – to nasz krzyk
modlitwa i ostrzeżenie

 

Józefina Ślusarczyk – Latos

Wiersze z nowego tomu “Pytanie o wieczność”, Kraków, 2026

 

Poza kręgiem tańczących pozorów

Józefa Ślusarczyk-Latos nie jest poetką, która bogatą wyobraźnię i wrażliwość zamyka w wieży poetyckiej iluzji. Pragnie być między ludźmi, razem z nimi odczuwać radości i ból, uczestniczyć w ich życiu. Ale świat nie jest tak szlachetny i prosty, by szczere serca przyjmować z otwartymi ramionami – zamyka się w szczelnych konwenansach i wyrachowanych strategiach, tworzy małe getta wzajemnej adoracji, pozwalające uwierzyć, że można nie tylko przetrwać, ale i śmiało wspinać się na Olimp. Ci, którzy zachowują wewnętrzną harmonię i pielęgnują przekonania, których się nie zmienia, zostają odsunięci poza krąg tańczących pozorów.

Ale stamtąd, z dystansu outsidera, można więcej zobaczyć – można odważyć się na piękną metaforę i kilka słów prawdy. W podobnej sytuacji jest poetka Józefa Ślusarczyk – Latos. Nie utraciła młodzieńczej werwy, z którą kiedyś, jako lekkoatletka, pokonywała coraz wyżej podnoszone poprzeczki.  Jej najnowszy tomik “Pytanie o wieczność” to świadectwo wielkiej wyobraźni, wrażliwości na historię i umiejętności dostrzegania spraw ważnych i często ignorowanych, tak jak cierpienia tych, którzy sami nie mogą się o siebie upomnieć. Jest też rozważaniem nad stanem świadomości współczesnych — skupionych na pozorach i iluzji dobrobytu, z umysłem chłonnym na otaczającą propagandę. Józefina patrzy na ludzi przez pryzmat historii i doświadczenia przodków, a refleksja nad tragedią Pompejów pozwala jej spojrzeć na naszą rzeczywistość i zagrożenia, od których większość odwraca oczy.

Język poetki, pełen bogatej metaforyki i oryginalnych skojarzeń, przemawia do tych, którzy szukają prawdziwych wartości – nie do tych, którzy “zdrajcom stawiają lepsze pomniki niż świętym.”

 

Aleksander Rybczyński

 

O AUTORCE:

Józefa Ślusarczyk-Latos  – poetka i myślicielka ur. w Pępicach k. Kielc, na słynnej “Wilczej Górze”. Od 1973 r. do 2005 roku mieszkała w Krakowie. Jedna z najwybitniejszych przedstawicielek poezji doby współczesnej. Debiutowała w “Echu Krakowa” w 1991 r. gdy została laureatką Konkursu “Wiersz o Krakowie”, a w 1993 r. wydała debiutancki tomik wierszy {KRZYK JASTRZĘBIA}, który stał się jednym z najgłośniejszych debiutów lat 90-tych. Do tej pory opublikowała 13 książek poetyckich min. {MIASTO ZA KSIĘŻYCEM 1995}, {RAPORT 1995, dedykowany Wisławie Szymborskiej},  {PTAKI ZMIERZCHU 1998}, {NIEUSTANNIE SZUKAM 1997}, {PRZESKOCZYĆ ZIEMIĘ 2000}, {WOŁAM CIĘ 2008}, {PŁOMIEŃ ZEUSA W 100-LECIE AZS 2008}, {NA MARGINESIE 2010}. W 2015 r. ukazał się pierwszy wybór poezji autorki GWIAZDY NAD WILCZĄ GÓRĄ. MOJE HOLLYWOOD z obszernym Wstępem “Poszukiwania Nieustające” Stanisława Dziedzica. Jej utwory drukowano w wielu renomowanych pismach, periodykach i antologiach oraz na licznych stronach i portalach internetowych, również zagranicznych.  Są to min. “Dziennik Polski”, “Kultura”, “Przekrój”, Tygodnik Solidarność”, “Proglas”, “AKANT”, “Wiadomości Kulturalne” (już nie istniejące), “Czas Kultury”, “Literatura”, “Gazeta Pomorska”, ” Gazeta Krakowska”, “Gość Niedzielny”, “Suplement”, “Ave Gaja”, “Pasażerka”, Poeci polscy”, Na przeciw”, “Przy twoim wieńcu kładę moją pieśń”(antologie) , La Ira De Morfeo”, „Modlitwa o miłość”(antologia) i wiele innych. Jej wiersze śpiewa Agnieszka Chrzanowska.  Poezja Autorki prezentowana była na antenie wielu rozgłośni radiowych np. Radia KRAKÓW, Radia ALFA, Radia PLUS, ALEXS”, RMF FM, Pr 1 i 3 Polskiego Radia oraz w programach telewizyjnych np. “ŻYCIORYSY Z REFRENEM” 1998, czy “KRONIKA” TVP Kraków (wielokrotnie). Poetka ma na swoim koncie współpracę z Piwnicą Pod Baranami”, Śródmiejskim Ośrodkiem Kultury, Stowarzyszeniem Pisarzy Polskich, Małopolską Radą Olimpijską, Instytutem Jana Pawła II, Teatrem “HAGIOGRAF”. Należy do Koła Seniorów AZS KRAKÓW. Jest byłą lekkoatletką. Napisała wiersz, który stał się Hymnem Szkoły Sportowej przy ul. Kijowskiej w Krakowie. W 2001 r. otrzymała Nagrodę Honorową “PRZYJACIELA SPORTU” za tomik wierszy olimpijskich {PRZESKOCZYĆ ZIEMIĘ}. W sierpniu 2000 roku, na Stadionie AZS AWF w Krakowie, egzemplarze tego tomiku wręczane były zwycięzcom podczas Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce (minima do Sydney), a poetka dekorowała wówczas min. Artura Partykę. Ma na swoim koncie ok. 200 spotkań literackich, wieczorów autorskich i odważnych inicjatyw artystycznych. Występowała wielokrotnie w takich miejscach, jak: Jama Michalika, Piwnica Pod Baranami, Collegium Novum U J,  Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Dworek Białoprądnicki, Audytorium Maximum U J, Teatr Bagatela,  Teatr Stygmator, Urząd Miasta Krakowa, Zamek w Niepołomicach, Klub Dziennikarzy” Pod Gruszką”, Scena “ARENO” Jadwigi Gibczyńskiej, liczne Domy Kultury, szkoły oraz biblioteki.  Poezję Józefy Ślusarczyk-Latos wielokrotnie recytowali znani aktorzy min. Krzysztof Globisz, Anna Radwan, Jacek Romanowski, Dorota Pomykała, Jan Monczka, Radosław Krzyżowski, Grzegorz Mielczarek, Zina Zagner, Edward Linde-Lubaszenko, Aleksander Fabisiak, Piotr Borowiec. W 2017 r. otrzymała „Złotą Odznakę AZS” w Krakowie.  Wiersze autorki przetłumaczono dotychczas na język angielski, hiszpański, czeski, niemiecki, ukraiński oraz esperanto. Poetka działa na rzecz obrony praw ludzi i zwierząt, na własną rękę. W 2017 roku opublikowała tomik poezji pt. „PRZYSTANEK ZIEMIA”, który podpisywała na Targach Książki w Krakowie. W roku olimpijskim 2024 ukazał się tom “Wołam wiatr kuli ziemskiej – niosę ogień ekecheirii”. Ostatnio, w Wydawnictwie “Ze sroką” w Krakowie w 2026 roku opublikowała “Pytanie o wieczność” [“Question of Eternity”]

Subskrybcja
Powiadomienie
2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Popularne
Józefa Ślusarczyk-Latos
1 day ago

Bardzo dziękuję Panie Redaktorze za tak miłe, pozytywne słowa pod adresem moich wierszy z tomu “Pytanie o wieczność Question of Eternity”, których się nie spodziewałam. Wierzę, jako człowiek i poetka, że w obecnym świecie, pełnym bólu, agresji i hipokryzji , to właśnie poezja jest i może być ostatnim przyczółkiem ciszy i bezpieczeństwa, naszą tarczą obronną. LJ