Marek Baterowicz – ZAGŁADA  PSZCZÓŁ

Zagłada tych jakże cudownych i pożytecznych insektów osiąga zatrważające cyfry. Niepokoi też i to, że nie są to klęski wywołane przez żywioły, ale przez człowieka, a mówiąc otwarcie przez jakieś dwunożne bestie czy przez jakichś okrutników bez sumienia. W ubiegłym tylko roku zginęły w Polsce miliony pszczół, oto 12 lutego w Wałbrzychu 2020 r. nieznani sprawcy zniszczyli piętnaście uli, a nie był to pierwszy atak na pszczoły w tym mieście. Następnie, 10 marca 2020 r. unicestwiono nocą pół miliona pszczół rozbijając pasiekę (liczącą 24 ule) na skraju Puszczy Kozienickiej… Nocą z 29 na 30 kwietnia na Mazowszu oblano trucizną 39 uli, zabijając bez litości półtora miliona pszczół! Wreszcie w noc sylwestrową nieznani sprawcy porąbali siekierami 20-letnią pasiekę pana Kazimierza Zasady w Jastrowiu (Wielkopolska), a bezbronne pszczoły umierały od mrozu… Nie dość że stracił cały dorobek życia, to w okolicy zabraknie teraz pszczół do zapylania drzew owocowych! Podobnych zbrodni dopuszczają się niewątpliwie zwyrodnialcy, a te akty wandalizmu i okrucieństwa zasługują na najwyższą karę. Niskie motywy tych zbrodni, bo zapewne dokonane przez zazdrosnych konkurentów czy przez jakąś mafijną sitwę, godnę są potępienia. Zagłada ta dzieje się w czasach, gdy na naszej planecie trwa w dodatku alarm z powodu ginięcia pszczół z przyczyn „naturalnych”, to znaczy z powodu klęsk ekologicznych lub bezmyślnego stosowania pestycydów w rolnictwie. Wiadomo czym grozi światu i ludzkości wyginięcie pszczół tak bardzo potrzebnych w cyklu natury, byłby to wstęp do klęski głodu.

Ale że w Polsce zdarzają się tak odrażające akty wandalizmu ? I że działają tam ludzie bez sumienia i bez litości dla dobroczynnych pszczół, obdarzających nas miodem?? To szokujące, a trzeba dodać, że cudowne pszczoły wymagają naszej opieki i ochrony o wiele bardziej niż norki! Bo nie tylko dają nam miód, ale i są niezastąpionym elementem odwiecznego i boskiego cyklu Natury!

 

Marek Baterowicz

 

O autorze:.

Marek Baterowicz (ur. 4 marca 1944 r. w Krakowie) – debiutował jako poeta na łamach „Tygodnika Powszechnego” i „Studenta” w roku 1971. W kraju wydał trzy zbiory wierszy: „Wersety do świtu” (W-wa, Iskry, 1976) – tytuł był aluzją do panującej w PRL-u nocy, „Od zieleni do rdzy” (Kraków, WL 1979) oraz tomik powielony poza cenzurą – „Łamiąc gałęzie ciszy” (1981). W Paryżu opublikował tomik wierszy pisanych w języku francuskim – „Fée et fourmis” (Ed.Saint-Germain-des-Prés, 1977). W roku 1977 wychodzi też jego powieść „futurystyczna” – „Rękopis z Amalfi” (Kraków,WL) będąca groteskową kroniką wydarzeń po trzeciej wojnie światowej. Jej przekład  ukazał się w Australii w r.1991,a w roku 2000 we Włoszech.

Ukończył romanistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim (1971) broniąc magisterium z twórczości Lautréamont’a (u prof.Marii Strzałkowej), a fragment tej pracy opublikowano w „Kwartalniku Neofilologicznym”. W Sydney uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie NSW (w r.1998) tezą „Les apports espagnols chez les poètes français aux XVIe et XVIIe siècles”, rozdziały tej pracy ukazały się we Francji, Australii, Nowej Zelandii i Nowej Gwinei.

W r. 1996 wydał w Sydney antymarksistowski esej „Widmo”, napisany jeszcze w Krakowie i przemycony na Zachód w r.1985.

W kraju opublikował wiele antologii poezji krajów romańskich (Vicente Aleixandre, Umberto Saba, Egito Goncalves), latynoamerykańskich (Jorge Carrera Andrade, Eliseo Diego) czy poetów Québec’u,  a również zbiór opowiadań René de Obaldia.

W roku 1983 zdążył wydać jeszcze swoje opowiadania „Pułapka pod księżycem” (Kraków, WL), ale kiedy w tym samym roku komunistyczny reżim rozwiązał Związek Literatów Polskich, dawne myśli o emigracji doszły znowu do głosu. Od maja 1985 (po czterech latach starań o paszport) Marek Baterowicz przebywa na Zachodzie (Włochy, Francja, Hiszpania), a od sierpnia 1987 w Australii. Został członkiem Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie, a od 2000 r. Stowarzyszenia Pisarzy Polskich w kraju. W Sydney wydał tomik „Serce i pięść” (PCA, 1987) obejmujący wiersze dawne odrzucane przez cenzurę, wiersze ze stanu wojennego oraz pisane już na emigracji. Następne tomiki wydane w Australii to kolejno: „Dama z jamnikiem” (Sydney, Akapit 1989), wybór wierszy „Z tamtej strony drzewa” (Melbourne, Puma 1992), „Miejsce w atlasie” (Sydney, Wild&Wooley,1996), „Cień i cierń” (Sydney, Vide 2003), „Pan Retro” (Sydney, 2004)  oraz „Na smyczy słońca” (Sydney, Vide 2008).

W roku 1985 kilkanaście jego wierszy przełożono na angielski w USA, wyszły drukiem w „Mid-American Review”. Blisko sto wierszy w tłumaczeniu angielskim czeka na wydanie. We Włoszech ukazał się wybór jego wierszy  „Canti del pianeta” (Roma, Empiria, 2010) w przekładzie Paolo Statutiego.

W roku 1992 wydał w Sydney powieść o stanie wojennym – „Ziarno wschodzi w ranie”. W przygotowaniu zbiór opowiadań z Polski, Hiszpanii oraz Australii.

W r.2003 otrzymał za poezję nagrodę  Białego Pióra, a w r.2012 był laureatem nagrody Stowarzyszenia Pisarzy Polskich za Granicą za całokształt twórczości (vide „Ekspresje”, Londyn, t.III 2012, laudacja prof. Wojciecha Ligęzy).

W kraju publikował  m.i. w „Tygodniku Powszechnym”. „Znaku”, sporadycznie w „Przekroju”,”Życiu Literackim” (tylko w 1980/81) a po wyjeździe w „Arce”, potem w „Arcanach”, „Kresach” ,„Twórczości”czy „Frazie”, a w r.1992 zerwał z „Tygodnikiem Powszechnym” na znak protestu przeciwko poparciu przez to pismo grubej kreski (list o tym ogłoszony był w „Arce”). Publikował też artykuły w periodykach uniwersyteckich jak „Romanica Cracoviensia”, Studia iberystyczne” (UJ), „Estudios Hispanicos” (U.Wrocławski) czy „Literaria Copernicana” (U.Toruński).

W roku 2014 w Toronto (Kanada) wydano zbiorek jego wierszy „Status quo”, poświęcony głównie ofiarom „katastrofy” smoleńskiej.

We Francji ukazał się  zbiór opowiadań – „Jeu de masques” (Nantes, 2014).

Swoje felietony publikuje na naszych blogach.pl, na Solidarnych 2010, na Marszu Polonii i na Pulsie Polonii, a także w wielu pismach polonijnych w Australii, USA, Kanadzie, w tym katolickich („Przegląd Katolicki”, Sydney i „Mi-cha-el CSMA”, roczniku michaelitów na Nowej Gwinei).

close

Zachęcamy do subskrypcji biuletynu POLSKA CANADA

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*