Zobacz

Aleksander Rybczyński – Kto prowadzi świat w przepaść?

Screenshot 2017-06-03 23.50.03

Na stronie państwowych, kanadyjskich mediów CBC ukazał się artykuł jednego z szermierzy poprawności politycznej, chwalący “ducha walki”, z jakim politycy Unii Europejskiej przeciwstawiają się prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Według autora artykułu, Dona Murray, Angela Merkel w osobie prezydenta Francji Macrona, znalazła świetnego partnera “drużyny zapaśniczej”, podejmującej wspólne  wysiłki obrony “przyszłości Europy”. Warto zapytać, jak tę przyszłość widzi kanclerz Niemiec, otwierająca granice dla wszystkich migrantów, którzy tylko zechcą poprawić sobie warunki życia? Pod szyldem “uchodźców syryjskich” i “matek z dziećmi” do Europy docierają głównie młodzi mężczyźni, w większości muzułmanie z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. Chrześcijańskie korzenie są coraz śmielej podgryzane przez islam, a niewinni, naiwni i bezbronni mieszkańcy Zachodu giną w samobójczych wybuchach jihadystów. Według prezydenta Francji Macrona, trzeba się z tym pogodzić, kontynuując politykę otwartych drzwi. Na pewno pogodzą się z tym “wojownicy sprawiedliwości społecznej”, gotowi w imię “tolerancji” wybaczyć każdy gwałt i przestępstwo. Jak jednak przekonać do tej obłąkańczej logiki rodziny ofiar zamachów, w tym rodziców dzieci zamordowanych po koncercie w Manchester i bliskich kolejnych zamachów w Londynie?

Dziennikarz mainstreamowych mediów oczywiście nie zadaje tego kluczowego pytania, skupiając się na mało konkretnych szczegółach, wychwalając “twarde stanowisko” Merkel i Macrona wobec Putina i ogłaszając klęskę prawicowej opozycji w Holandii i Francji, mimo poparcia jej przez znaczną część wyborców, mających dosyć poprawnych politycznie rządów. Jak to jest możliwe, że media w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, większości krajów europejskich mówią tym samym głosem? Tak, jakby powtarzali tylko to, co zostało im przekazane, jako obowiązująca prawda i jedyny, jednokierunkowy punkt widzenia? Takie same, mielące te same wizje redakcyjne “wstępniaki” i niezliczone publikacje można przeczytać w “Washington Post”, “Toronto Star”, ‘The Guardian”, czy “Gazecie Wyborczej”. Rzadko artykuły zadufanych w sobie dziennikarzy na dobrze płatnych posadach, wytrzymują próbę zdrowego rozsądku, a w obawie przed lawiną krytycznych i szyderczych wpisów czytelników, pod bardziej kontrowersyjnymi tekstami, blokuje się możliwość zamieszczania komentarzy (praktyka notorycznie stosowana przez wspomniane wyżej CBC)

Jeszcze kilka lat temu niezależni blogerzy i dziennikarze, rozważający istnienie Nowego Porządku Świata, którego dowodem mają być odbywane systematycznie od roku 1954 spotkania grupy Bildenberga (tegoroczne spotkanie ma miejsce w Chantilly, Virginia), narażali się na niewybredne szyderstwa i kpinę. Do dzisiaj Wikipedia kwituje “teorię spiskową” NWO (NPŚ) krótkim epitetem “szczyt paranoi”. Wszystko jednak wskazuje, że kierunek rozwoju ludzkości rzeczywiście chcą wskazywać ludzie o potężnych wpływach, nie mający mandatu władzy, przekonani o swojej nieomylności, wyższości nad innymi, “nieświadomymi” prostakami i nacjonalistami, przywiązanymi do tradycji, historii, narodów i różnorodności kultur. To oni, wybrani przez siebie samych, kierując politycznymi marionetkami i pozostając w ich cieniu, kontrolują media, których dziennikarze, dobrze opłacani z jednej, globalnej kieszeni, zapomnieli o swoim powołaniu i powinności dochodzenia prawdy. To oni, opętani wizją wielokulturowej, współczesnej wieży Babel, otwierają granice, wysyłając statki ratunkowe, przewożące migrantów spod brzegów Afryki do Grecji, Włoch i innych wybrzeży Europy. Paul Joseph Watson nazywa te akcje ratunkowe “usługami taxi”. To oni przewracają do reszty w otumanionych głowach gwiazd sceny i ekranu, z pasją zaciągających się na służbę ogłupiania uwielbiających ich fanów w imię zbawienia świata. Te same, niebezpieczne brednie powtarzają później Bono, Madonna, Meryl Streep, czy Robert de Niro. Najbardziej drastycznym przykładem “postępowego myślenia” popisała się ostatnio aktorka komediowa i celebrytka Kathy Griffin, fotografując się, na wzór “bojowników” ISIS, z ociekającą krwią, makietą głowy prezydenta Trumpa.

Koncepcja stworzenia jednego, globalnie zarządzanego organizmu jest przerażająca. Przypomina chore utopie, które, tak jak komunizm, nigdy się w życiu nie sprawdziły. Być może idea ekonomicznej i politycznej kontroli przez grupę najbardziej potężnych i wpływowych ludzi zbiegła się z odrodzeniem przepoczwarzonej hydry komunistycznej rewolucji, która od ponad stu lat dążyła do opanowania zachodniej Europy i “internacjonalistycznej” unifikacji narodów, zniszczenia religii i więzi międzyludzkich. Wszyscy marzyliśmy o zjednoczonej Europie bez granic, ale nie podejrzewaliśmy, że ideowym ojcem założycielem Unii Europejskiej zostanie włoski komunista Altiero Spinelli, na co w pełnej erudycji analizie wskazuje Krzysztof Karoń.

Trudno dokładnie wskazać, kiedy zaczął się rozkład zachodniej cywilizacji, ale wyraźnie widać, jak z politycznej sceny zniknęli wielcy przywódcy. Miejsce Ronalda Reagana zajął Barack Obama, a Charlesa de Gaulle, Emmanuel Macron. Podobnie spłowiały autorytety religijne: zamiast niezłomnego Jana Pawła II mamy pokornego i uległego Franciszka. Wydaje się, że niezależna pozostaje Rosja, ale jest to niezależność, wywodząca się z sowieckich tradycji manipulacji i bezwzględnej polityki, nie cofającej się w dogodnych chwilach przed zbrodnią i stale mająca na celu dominację i podbój sąsiednich krajów oraz uzależnienie wszystkich partnerów, wykazujących choć odrobinę słabości.

Naszą wspaniałą cywilizację zdominowała miernota. Pozbawiona piękna i wizji koncepcja świata, w którym rację mają bezczelni, głośni i cyniczni. To ich reprezentują politycy bez własnego zdania, karierowicze, dla których dobro przyszłych generacji nie jest żadnym argumentem. Uznali, że jedynym zagrożeniem są zagrożenia, wynikające ze zmian klimatycznych. Ci, którzy nie chcą realizować globalnej polityki i wysuwają się z szeregu, są bezpardonowo atakowani i niszczeni. Po decyzji wycofania Stanów Zjednoczonych z paryskiej umowy pakietu klimatycznego, prezydent Trump został z furią zaatakowany. Z protestem natychmiast zadzwoniła do niego Angela Merkel, Emmanuel Macron i premier Kanady Justin Trudeau. W kręgach “spiskowych teorii” uważa się, że klimatyczne posunięcie Trumpa jest bezpośrednim ciosem w grupę Bildenberga. Czy samodzielna polityka USA i krajów takich, jak Polska, Węgry, cz Słowacja, sprzeciwiających się owczemu pędowi w kierunku, który prowadzi do zagłady cywilizacji zachodniej jest w stanie zmienić ogólny trend? Czy indywidualny rozsądek okaże się silniejszy od masowej dezinformacji?

Można śmiało powiedzieć, że całe narody poddawane są znieczuleniu i odrętwiającej narkozie. Jeżeli nie przeciwstawimy się złu i szaleństwu bezwzględnych marionetek, wykonujących, zgodnie z szatańskim planem, obłąkańczy taniec śmierci, możemy się nigdy nie obudzić.

.

Aleksander Rybczyński

.

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

27 Comments on Aleksander Rybczyński – Kto prowadzi świat w przepaść?

  1. Grzegorz Szymanski // 04/06/2017 at 09:20 // Reply

    super artykuł pozdrawiam

  2. Matylda Bennett // 04/06/2017 at 11:27 // Reply

    Nic dodac nic ujac. Doskonala analiza zaistnialej sytuacji w polityce swiata. Gratuluje talentu i pozdrawiam serdecznie z dalekiej Ameryki.

  3. Ciekawie napisane

  4. Zbigniew Koper // 04/06/2017 at 15:26 // Reply

    Bardzo trafna ocena sytuacji. Liczę na rozwinięcie, być może w następnym artykule, wątku o sposobach przeciwstawienia się temu szaleństwu.

    • Dr. Jozef Krawczyszyn // 04/06/2017 at 21:56 // Reply

      Bardzo trafna analiza i napisana z polotem. Jesli Zachodnia Europa zadecydowala dobrowolnie oddac sie w jasyr muzulmanom to jej sprawa. Naszym zadaniem jest zrobic wszystko by nie wpuscic ich, ani zdrowych ani chorych do Polski, nawet za cene wystapienia z EU. Teraz po Brexicie, wygraniu Trumpa I po kolejnych zamachach na Zachodzie jest do tego najlepsza, wprost dziejowa okazja. Bardzo zachecam Pana Rybczynskiego do tego by zechcial podzielic sie Swoimi myslami jak to zrobic I serdecznie pozdrawiam z Melbourne.

      • Alek Rybczyński // 04/06/2017 at 22:32 // Reply

        (to także odpowiedź dla P. Zbigniewa Kopera)
        Dziękuję za sygestię, bardzo dobry pomysł, ale nawet najlepsze pióra nie były w stanie zmienić świata. Złu trzeba się przeciwstawiać i trzeba o tym mówić głośno.Wojna toczy się wszędzie, także w środkach przekazu: Facebook od 24 godzin blokuje promocję artykułu; to dla autora zaszczyt, że jego tekst uważany jest za niebezpieczny. Pozdrawiam Panów uprzejmie.

        • Mariusz Wesołowski // 11/06/2017 at 12:37 // Reply

          Moim zdaniem najważniejszą rzeczą jest odmówienie poparcia promigracyjnym politykom, gdyż tylko to utnie całą sprawę u korzeni. Tak długo, jak możemy jeszcze głosować w powszechnych wyborach (a ta ostatnia resztka prawdziwej demokracji może też wkrótce być wymanipulowana), użyjmy tego przeciwko rządzącym elitom. Gdy nie ma na kogo głosować, nie głosujmy w ogóle. Z drugiej jednak strony duża część światowego społeczeństwa jest już mocno wymóżdżona polityczną poprawnością, demokratyczną demagogią („głosowanie jest obywatelskim obowiązkiem”), strachem przed „populizmem” i „nacjonalizmem”, oraz – a może przede wszystkim – zwykłą egoistyczną prywatą („bylebym miał pracę. dom i co do garnka włożyć”). Cóż, żyjemy w epoce upadku wszystkich prawdziwych wartości.

    • Alek Rybczyński // 09/06/2017 at 21:41 // Reply

      Kilka sposobów przeciwstawienia się temu szaleństwu można znaleźć w artykule Europo dokąd zmierzasz opublikowanym na portalu “Solidarni2010”

      “Skuteczne metody na zaradzenie złu istnieją, ale znowu wymagają przewartościowania pewnych dogmatów:
       
      – ścisła kontrola społeczności muzułmańskiej plus obowiązkowe dostosowanie się ich do miejscowego prawa, nadzorowane administracyjnie
      – natychmiastowe wydalanie z kraju wszystkich podejrzanych o kontakty terrorystyczne oraz ich rodzin (włącznie z odbieraniem obywatelstwa)
      – likwidacja “mowy nienawiści” w wydaniu islamskim przy pomocy kar finansowych i penitencjarnych
      – szczelna ochrona granic
      – zakończenie współpracy handlowej i dyplomatycznej z państwami wspierającymi terroryzm oraz nałożenie na nie innych dotkliwych sankcji międzynarodowych
      – operacje militarne na obszarach będących “wylęgarnią” fanatyków celem zminimalizowania zagrożenia
      – w ostateczności uznanie islamu za ideologię terrorystyczną”

      Cały artykuł:

      http://solidarni2010.pl/35230-europo-dokad-zmierzasz.html

      • – zakończenie współpracy handlowej i dyplomatycznej z państwami wspierającymi terroryzm oraz nałożenie na nie innych dotkliwych sankcji międzynarodowych

        Państwa te maja ropę i gaz i kupią sobie kogo chcą

  5. Nigdy nie zdarza mi się komentować, ale nie mogę wyjść i nie napisać.. super artykuł!

  6. Jerry Bartonezz // 04/06/2017 at 20:32 // Reply

    “Koń jaki jest,każdy widzi”.A jednak autor nie zdecydował się nazwać “elefant in the room”.
    Przecież wiadomo do kogo należą media, sport,giełda.
    Wiadomo, że rządzi plutokracja i zjudaizowani chrześcijanie, którzy dawno zapomnieli przesłanie
    Ewangelii. Wiadomo w czyim interesie “stany zjednoczone Izraela” zrujnowały Irak,Libię,Liban,Syrię,Egipt,Jemen.Teraz kolej na Iran. No a potem odbudowa III świątyni
    na zgliszczach Dome of the Rock, i już będziemy dokładnie wiedzieli, kto nas doprowadził do przepaści kolejnej wojny światowej i kto na niej zarobi.

  7. Szanowny Aleksandrze,
    cieszę się z rozsądku jaki płynie z Twoich politycznych komentarzy i kultury wypowiedzi. Życzę samych sukcesów, a te wymagają dobrego zdrowia i nerwów.
    Ja już ich nie mam, ale Tobie ich życzę.
    Szczęść Boże!

  8. Paweł Wojaczek // 05/06/2017 at 16:36 // Reply

    Tak, zostało tu powiedziane: “Król jest nagi”. Tymczasem lawina błota pędzi i kto postawi tamę? Jakich sił użyć Panie Aleksandrze, żeby “słowo ciałem się stało”? Tymczasem dociekam od niepamiętnych czasów (55l) skąd w ludziach zło się objawia? Czy sam fakt bytowania w powłoce materialnej naszych dusz implikuje zło? Mnożące się problemy, zmienne środowiskowe, niejednakowe “talenty” otrzymane w momencie narodzin… To wszystko sprawia, że wpadamy w uwarunkowania. A jest tych uwarunkowań bez liku… Potrzebujemy wzorca, autorytetu, wodza. Ale takiego, który wyciągnie nas, ludzi z marazmu. Tu nie wystarczy wieczne “nadstawianie policzka”, w który z ogromną przyjemnością uderzy pięścią inny. A jak zdefiniować tego “Innego”? Powiemy – bez zasad, amoralny, zły. Tymczasem “Inny” ma na ten temat “inne” zdanie. On nie posłucha Twojego głosu wzywającego go do opamiętania. Nie ma empatii, jest nienawiść. Rodzi się pytanie: GDZIE LEŻY ISTOTA ZŁA? Co istoty zamieszkujące tę planetę uczyniły w przeszłości, że pokłosie tego czynu przejawia się przez wszystkie wieki? Czy rozwiązanie tkwi w księdze Genesis? A może to jakaś tajemnicza metafora zdarzenia z czasów pierwszych, kiedy to “wdrukowane” istotom ziemskim było to całe szaleństwo. Szaleństwo powodujące eskalację zła. A co jakiś czas pojawiał się wśród nas Ktoś, kto usiłował pokazać jak znaleźć się i żyć godnie w tym kołowrocie zdarzeń… Pozdrawiam Czytelników i Autora.

  9. Serggt // 07/06/2017 at 16:03 // Reply

    Bardzo trafna analiza, dodam od siebie, a zyje w UK od 12 lat, ze ludzie zachodnich panstw UE doskonale zdaja sobie z tego sprawe co sie dzieje. Zdwcydowana wiekszosc jest przeciwna dalszej islamizacji i polityki otwartych drzwi. Ale obawiam sie, ze to sie nie zmieni. Powodow jest wiele np: strach przed nacjonalizmem, strach przed utrata wygodnego zycia jakie prowadza tutaj ludzie, w UK bbc jest bardzo szanowane, a tam wiadomo, ze polityka multikulti jest promowana. Ludzie tutaj juz sie poddali, a mlodzi wychowani w multikulti mysla ze tak ma byc. Nawet nie widzialem zbytniego przejecia ostatnimi atakami terrorystycznymi czy wczesniejszymi gwaltami dzieci w roznych miastach przez muzulmanskie gangi. Nie bylo zadnej reakcji ludzi tylko puste gadanie. Przykro mi na to patrzec ale jesli nic sie nie zmieni na wyzszych szczeblach wladzy, to ludzie nic z tym nie zrobia. Jak owieczki pojda jeden za drugim. Mam tylko jedna nadzieje, ze poki korporacje potrzebuja nas do produkcji i kupowania ich produktow w pewnym momencie zapobiegnie to tragedii, ale czy na pewno nas potrzebuja?

  10. Super artykuł.
    Prawica musi się zmobilizować i odmienić ścieżkę zachodniej cywilizacji.
    Każdy komu zależy może dołożyć cegiełkę

  11. Bravo!!!!!!!!!!!!!!

  12. Alicja Wiktor // 13/06/2017 at 22:06 // Reply

    ‘Kto prowadzi świat w przepaść’? Prowadzi skoncentrowany lewacki kapitał. ‘Naszą wspaniałą cywilizację opanowała miernota’ -powiedziałabym dosadniej : bolszewicka miernota.
    Rozkład zachodniej cywilizacji zaczął się odkąd zachód przyznając, że istnieje komunistyczne zagrożenie militarne, całkowicie zignorował zagrożenie polityczne. Brak świadomości Zachodu, że w Obozie Komunistycznym ruchy dysydenckie były kształtowane odgórnie (zatem pozostawały pod kontrolą aparatu partyjnego i KGB), a pozorowane “liberalizacje” były krokami na drodze dezinformacyjnego programu polityki, taktyki i strategii komunistów.
    NWO – to Stary Porządek Świata(Komunistycznego) – nowe są rekwizyty, narzędzia i architekci nowego globalnego ładu społeczno – gospodarczego np. “Agenda na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030”:

    http://www.unic.un.org.pl/files/164/Agenda%202030_pl_2016_ostateczna.pdf

    Pojęcie “zrównoważony rozwój ziemi” pojawiło się po raz pierwszy w raporcie – manifeście Klubu Rzymskiego w 1972 r. “Granice wzrostu”. W kolejnych latach ONZ organizowało na ten temat liczne konferencje międzynarodowe.
    25 września 2015 r. podczas szczytu ONZ w Nowym Jorku przyjęty został dokument “Przekształcamy nasz świat: Agenda na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030”. W posiedzeniu na forum ONZ wzięło udział ponad 100 głów państw i szefów rządów. Nasz kraj reprezentował prezydent Andrzej Duda.
    Przyjęty przez ONZ dokument (w załączonym linku) zawiera 17 celów + 169 powiązanych z nimi zadań np.:  
    Cel 2  Wyeliminować głód, osiągnąć bezpieczeństwo żywnościowe i lepsze odżywianie oraz promować zrównoważone rolnictwo. (17/40)
    2.5   ‘Do 2020 zapewnić różnorodność genetyczną nasion, roślin uprawnych, zwierząt hodowlanych i udomowionych (…), w tym na poziomie krajowym, regionalnym i międzynarodowym (…)’.
    Nie ulega wątpliwości, że chodzi o GMO (rośliny modyfikowane genetycznie). 
    Cel. 10  Zmniejszyć nierówności w krajach i między krajami. (24/40)
    10.7 ‘Ułatwić uporządkowaną, bezpieczną, regularną i odpowiedzialną migrację oraz przepływ ludzi, w tym poprzez implementację zaplanowanych i dobrze zarządzanych polityk migracyjnych’.   
    To się już dzieje.  
    Cel 17 Wzmocnić środki wdrażania i ożywić globalne partnerstwo na rzecz zrównoważonego rozwoju. (30/40)
    17.7  ‘Promować, rozwój, transfer, rozpowszechnianie i rozprzestrzenianie technologii przyjaznych środowisku w państwach rozwijających się, na korzystnych i preferencyjnych warunkach, w oparciu o wspólne uzgodnienia’.  
    Transfer innowacyjnych technologii np. z Polski do Niemiec, czy Francji (za grosze),  zamiast wdrażania ich w krajach macierzystych np. w Polsce. Około 100 patentów krakowskiej AGH zostało już objętych ochroną za granicą.
    W: Kontynuacja i przegląd działań (36/40)
    Poziom globalny
    82. ‘Forum polityczne wysokiego szczebla będzie odgrywać kluczową rolę w nadzorowaniu sieci procesów monitorowania i oceny na poziomie globalnym, współpracując ściśle ze Zgromadzeniem Ogólnym, Radą Gospodarczą i Społeczną oraz innymi własciwymi organami i forami zgodnie z obowiązującymi mandatami’.  
    Kto jest członkiem tego forum politycznego wysokiego szczebla? 

    • Alek Rybczyński // 13/06/2017 at 22:42 // Reply

      Dziękuję za bardzo ciekawy komentarz, raczej przerażający. Dokument ONZ potwierdza najgorsze obawy. Widać także wyraźnie, jak świetny jest wykład Krzysztofa Karonia (zamieszczony w artykule)

    • Jerry Bartonezz // 15/06/2017 at 12:55 // Reply

      Pani łatwość w przeprowadzeniu dogłębnej analizy,
      jak i eksplikacja źródeł zagrozenia:”lewacki(sic!)
      kapitał i bolszewicka miernota”, upewnia mnie,
      ze cytat z Flaubert’a, jest ciagle aktualny:
      Peasants are less idiotic than three-quarters of
      the middle classes of France, who are always getting
      themselves info a frenzy over something they’ve read
      in the papers….

      Życzę sukcesów w introspekcji i dalszych badaniach.

      • Alicja Wiktor // 27/06/2017 at 21:37 // Reply

        I.  Pana reakcja (vide – cytat z Flaubert’a) na moje explicatum dotyczące ‘źródeł zagrożenia’ oraz odmienna od mojej Pana eksplikacja przedmiotowego explicandum upewnia mnie, że ciągle są aktualne cytaty z innego francuskiego pisarza – Voltaire’a:
         
        a.) “Armia ta zjawiła się jedynie w celu opieki nad dysydentami w razie, gdyby ich chciano gwałtem zniszczyć. Zdumiano się na widok armii rosyjskiej, bardziej pilnującej  w środku Polski karności niż jej kiedykolwiek miały wojska polskie. Miast pustoszyć wzbogacała kraj: będąc tam dla opiekowania sie tolerancją” – 18 listopada 1772 r. (Voltaire sławiący Katarzynę II).

        b.) “Mówią , Sire, że to Pan poddal pomysł rozbioru Polski – i ja tak sadzę, ponieważ znać  w tym geniusz”. (Voltaire do Fryderyka II.).
         
        II. “Europa nie potrzebuje więcej ‘Wuja Sama’ w sprawach klimatu, ale także polityki zagranicznej i bezpieczeństwa” – 11 czerwca 2017 r.(Antonio Tajani, przewodniczący Parlamentu Europejskiego w reakcji na decyzję prezydenta Donalda Trumpa o wyjściu USA z paryskiego porozumienia klimatycznego).
        Antoni Macierewicz szef MON, tak skomentował słowa Tajaniego: “Jest to wypowiedź ‘nieroztropna’. – Można powiedzieć, że gdyby zachodnia Europa nie była chroniona przez ‘Wuja Sama’ przez poprzednich kilkadziesiąt lat, to dawno w szkołach Luksemburga mieliby obowiązkowy rosyjski. Być może wolą rosyjski od francuskiego czy od angielskiego, czy niemieckiego, tego nie wiem. Za to my mamy doświadczenie okupacji sowieckiej i wiemy, jakie to miało swoje konsekwencje przede wszystkim dla poziomu życia. Myślę, że oni są szczęśliwi, że tego nie wypraktykowali.”

        III.  “Przecenił” Pan moje możliwości. To nie jest analiza subiektywnych przemyśleń.To nie introspekcja – to ekstraspekcja. Są to bowiem wnioski z przeczytanych przeze mnie następujących lektur:

        1. Anatolij Golicyn – “Nowe kłamstwa w miejsce starych.Komunistyczna strategia podstępu i dezinformacji” – wyd. polskiego tłumaczenia z 2007 r. nakładem biblioteki Służby Kontrwywiadu Wojskowego (pierwsze wyd. 1984 r.”New Lies For Old”).

        2. Odpis Dokumentu pochodzącego z kancelarii Bolesława Bieruta K.AA/OC113 Moskwa, 3.IV.1947 r. Instrukcja NK/003/47:
           http://w ww.fronda.pl/blogi/prawda-o-nobliscie/45-zasad-zniewolenia-polski-instukcje-sowieckie,36788.html

        3. Sławomir Cenckiewicz – “Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943 – 1991” (wprowadzenie do syntezy). (wyd. 2011 r.). Praca naukowa – oparta na dokumentach wytworzonych przez Zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w PRL (czyli wywiad wojskowy).

        4. Wywiad ze śp. prof. Anną Pawełczyńską – “Wojna przeciw Polsce trwa!” (styczeń 2014 r.).

        5. Anna Pawełczyńska – “Głowa Hydry” (wyd. 2004 r.).

        6. Aleksander Ścios
        a.) “III Rzeczpospolita czy Trzecia faza” (wyd. 2011 r.).
        b.) “Bezpieka – O mitologii służb specjalnych PRL” (wyd. 2013 r.).
        c.) “Anty Komunizm – Broń utracona”.
        d.) “Smoleńsk. Pułapka Tajnych Służb?”.
        e.) “Zbrodnia Smoleńska – Anatomia dezinformacji” (wyd. 2011 r.).
        f.) “Kręgi Piekła – Sprawa Krzysztofa Olewnika” (wyd. 2011 r.).

        7. Wojciech Sumliński – “Z mocy bezprawia” (wyd. 2011 r.).

  13. as prawdy // 21/11/2017 at 12:31 // Reply

    panie rybczyński, wolności panu i nam wszystkim nie dadzą jakiekolwiek rządy ludzi. wiesz pan w ogóle co to wolność ? jeżeli pan odganiesz czym jest wolność, to będziesz pan wiedział jaką ścieżkę obrać aby wolność zawitała nie tylko do pana ale do wszystkich ludzi – żeby panu skomplikować trochę myślenie, to powiem panu, że nie jest pan wolny ani o jotę, jeżeli uprze się pan, żeś wolny, to powiem, że jest pan w błędzie, gdyż w rzeczywistości jest pan więźniem muszącym… no właśnie co… ? myśl pan jeżeli potrafił pan wysmażyć taki artykuł.

    • Romek R. // 21/11/2017 at 13:03 // Reply

      Nie tylko nie potrafisz się pan podpisać, panie ‘as anonimu”, ale nawet nie jesteś w stanie w kulturalny sposób napisać komentarza.

    • Mariusz Wesołowski // 21/11/2017 at 14:05 // Reply

      Istnieje wolność względna (społeczna, polityczna, itd.) oraz wolność absolutna. Autor artykułu pisze o tej pierwszej, Pan wydaje się pisać o drugiej. Dlatego stwierdzenia artykułu są poprawne.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*