Piotr Wojciechowski – LAMENT NAD JÓZEFEM
Gdzieś ty był zakochany cieślo Kiedy twoich nieszczęście dosięgło Jezus nie wziął po tobie warsztatu I do drzewa dał się przybić katu Twoja Miriam z Nazaretu miła Stoi w tłumie, głowę opuściła Nie chce […]
Gdzieś ty był zakochany cieślo Kiedy twoich nieszczęście dosięgło Jezus nie wziął po tobie warsztatu I do drzewa dał się przybić katu Twoja Miriam z Nazaretu miła Stoi w tłumie, głowę opuściła Nie chce […]
Artysta Prawie ćwierć wieku temu odpowiadałem na ankietę paryskiej „Kultury” na temat pisarzy niedocenianych i przecenianych. Ciekawy to był bilans. A dziś nie ma już ani Jerzego Giedroycia, ani miesięcznika „Kultura”, nikt też nie przeprowadza […]
Cóż Wam dam, przyjaciele, Królowie, Baltazary moje i Kacpry? Wam, Melchiory, dam ciemności grudniowe Bez Aniołów, bez przewodniej gwiazdy. Cóż Wam dam za złoto przyjaźni, Mirrę wspomnień słodkich i cierpkich, Jaki prezent za dym […]
Kolęda napisana w Kazimierzu nad Wisłą, w Kuncewiczówce, na torbie po rogalikach od Sarzyńskiego, 100% kazimierska. Całowali Maluśkiemu stopy I odeszli pasterze – przez roztopy. Odśpiewali swoje „Gloria!” Anieli I na chmurach pierzyńsko […]
Poradnik metafizyczny dla inteligencji technicznej typu brwinowskiego i średniej kadry kierowniczej wybranych korporacyj. Jeszcze dwa wiersze listopadowe. . Nad drzwiami . Nad drzwiami szpitalnej sali Mały czarny krzyż I duży biały telewizor Trzeba wrzucić dwa […]
Poradnik metafizyczny dla inteligencji technicznej typu brwinowskiego i średniej kadry kierowniczej wybranych korporacyj. W tranzycie . Rogi przydają się wreszcie Teraz wiesza się na nich butle kroplówek Wysmukli Ubrani w metal Stoją na baczność […]
GŁĘBSZE KORZENIE Gościli w willi „Smytnia” przyjaciela z drugiej strony Tatr. Antek Veverka mógł rozmawiać po polsku, po czesku, po słowacku, po góralsku, po węgiersku i po niemiecku, a z urodzenia był Wielkomorawianinem. Mieszkał […]
PRZECIW ZNIECHĘCENIU Pogoda w końcu września była taka, że i w lipcu rzadko się zdarza. – Dobra pogoda, pułapka na ceprów – mruknął profesor Kwaśnica. – Pójdą w góry w podkoszulkach, szortach, pepegach […]
OWCE, WILKI I PSY PASTERSKIE – Zamęczył mnie pan doktorze – powiedział profesor Kwaśnica i podniósł się z leżaka. – Muszę iść do biesiadników i powiedzieć im parę słów, dlatego zawieszam dysputę. […]
WYŻSZA MATEMATYKA – Witam wszystkich – powiedział profesor Kwaśnica zasiadając w swoim fotelu. Spojrzał na stół nakryty krochmalonym obrusem. Przy każdym nakryciu gałązka mirtu. Odświętnie. Milczące Draby w krawatach. Klipsy Chichotliwych Elegantek mieniły […]
Copyright © 2018 Magazyn Twórczy POLSKA CANADA - teksty udostępnione do publikacji pozostają w archiwum portalu.