Archiwum
Dariusz Muszer – Kogut i lis
Pewnego razu kogut stał na stercie gnoju i piał na cały głos, bijąc skrzydłami powietrze. I wtedy nadszedł lis. – Dzień dobry – rzekł – słyszałem, jak pięknie piejesz. Myślę, że jesteś tak samo zdolny […]
Włodzimierz Antkowiak – ARCHIWUM 17. ARMII
Rozdział 25 Czerwiec 2005. Warszawa. Pullach (Niemcy) Kamienica przy ulicy Dąbrowieckiej 30 na Saskiej Kępie w Warszawie, dawna siedziba zachodnioniemieckiej misji handlowej, jeden z trzech budynków, w których obecnie mieściła się ambasada Republiki Federalnej Niemiec […]
Jan Tomkowski – Poczciwość
. W porze największej oglądalności telewizja pokazuje coraz więcej programów, w których tak zwani fachowcy oceniają popisy amatorów lub półamatorów. Po jednej stronie – medialne gwiazdy, po drugiej – talenty spragnione sławy i uznania. Rezultat […]
Jan Tomkowski – Mój pamiętnik literacki [7]
Oczywiście, że nie lubiłem Łodzi – z bardzo wielu powodów, o których pisałem wielokrotnie. No, ale ostatecznie tu się urodziłem, tu mieszkałem i tu miałem wielu przyjaciół, znajomych, kolegów. U schyłku PRL-u Wydawnictwo Łódzkie stało […]
Don Drews – Achilleion Palace, Corfu Greece
Named for Achilles, the 1891 Achilleion Palace was built for Austro-Hungarian Empress Elisabeth of Bavaria (‘Sisi’) as a classically Greek-inspired summer residence until her 1898 assassination by an Italian anarchist. Germany’s Kaiser Wilhelm II owned […]
Jan Tomkowski – Żaglowce literatury: statek śmierci Coleridge`a
Nawet zajęcia z pozoru nieistotne, którym poświęcamy czas w dzieciństwie, mogą nam dostarczyć wiedzy, która przyda się w wieku dojrzałym. Kleiłem z zapałem modele statków, używając papieru, tektury, jedwabiu, nici, patyczków i deszczułek. Właściwie każdy […]
Adam Fiala – Kanada płonie
. Maszerujący Maszerujący wypełniają ulice „Ilu was jest” pytali Francuscy arystokraci zanim stracili głowy „Ilu was jest” pytano maszerujących Mao Tse Tunga aż pytający ukryli się na Taiwanie „Ilu was jest” pyta partia PiS i […]
Piotr Wojciechowski – Jedenaście kilometrów nad Mostem Karola
Tomek poleciał do Chattanoogi, Witek do Les Herbiers, sam na lotnisku w Barcelonie. Warszawa startuje za dwie godziny. Już nic się nie chce, ani pić ani jeść. Ale mam dość pętania się po tarle terminalu. […]