Zobacz

Zobaczyć świat: Arktyka

P1000880

Odkąd Blaise Cendrars wyruszył w podróż koleją transsyberyjską minęło sto lat. Po tej eskapadzie pozostał genialny poemat i równie genialna ilustracja Sonii Delaunay. Tę romantyczną świeżość prawdziwych awanturników i zdobywców skutecznie starają się dzisiaj rozproszyć rozmaite biura podróży, organizatorzy oceanicznych wyścigów maszyn regatowych i projektanci mody turystycznej wspinaczki na Mount Everest.

Nie wszyscy jednak dają się opleść siatką mapy Google, podsycając swoje dziecięce marzenia i podejmując wyzwanie prawdziwej przygody w poszukiwaniu piękna i prawdy o świecie. Jednym z takich niepoprawnych idealistów jest Johan Georgiew, urodzony w Bułgarii mieszkaniec i obywatel Kanady, do której emigrował w wieku piętnastu lat.

Dwanaście lat później, w 2015 roku można go spotkać gdzieś na południu Stanów Zjednoczonych, w trakcie podróży rowerem dookoła świata. Brzmi to może mało efektownie, ale epopeja Johana rozpoczęła się w 2014 roku, kiedy to, po przerwaniu studiów inżynierskich, z Whitehorse na Jukonie dojechał autostopem do miejscowości Tuktoyaktuk nad Oceanem Arktycznym, skąd mając zapas żywności na dwa tygodnie, dwadzieścia dolarów w kieszeni wyruszył lodową drogą na południe, do Kolumbii Brytyjskiej.

Tak zaczęło się realizować marzenie podróży dookoła świata. Nagrodą za samotność i śnieżne zawieje na pustkowiach Arktyki, były sporadyczne spotkania przypadkowych ludzi, którzy przyjmowali go z otwartymi ramionami, jak bliską osobę. Byli to kierowcy wielkich ciężarówek, rdzenni mieszkańcy północy i rozmaici odszczepieńcy, z dala od cywilizacji, szukający sensu w prostym i surowym życiu.

Z tego etapu swojej swojej podróży Johan Georgiew nakręcił piękny film – niezwykły dokument hartu, odwagi i wrażliwości na ludzi, zwierzęta i naturę. Prezentujemy go poniżej (w dwóch częściach) z zamierzeniem obserwowania trasy dzielnego rowerzysty, który prowadzi bloga i rejestruje swoja podróż na bieżąco. W tych dniach jest w drodze z San Francisco do San Diego.

Aleksander Rybczyński

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE