Józefa Ślusarczyk – Latos – NORMALNOŚĆ

 

ZAKUPY NA TACZKACH

kupiłam w sklepie owoce musli rybę
powidła gwoździe i wiejską –
kupiłam to i tamto – no wiecie –
zakupy przekroczyły nieco
prawo ciążenia i budżet realny
(w dodatku ten ból kolana uporczywy)
do bramy blisko i daleko teraz –
przydałyby się taczki – pomyślałam –
takie zwyczajne ogrodowe

wózek świata z tradycjami –
jednokołowy bez napędu –
trochę nie pasuje do damy
ale w tej sytuacji może być
niezłym rozwiązaniem –
nawet wybawieniem

no bo co by nie powiedzieć –
to jest jednak domowy “sejendżer” *
kosmiczny i podręczny zarazem –
landrower miniaturowy

hi – hi – ha! – słychać skryty
uśmiech taczek pewnych siebie –
ich kolor pomarańczowy chowa się
w gałęziach – wygląda zza pakamery –
jest prowokujący i bardzo oddany

*Łazik kosmiczny)

• Do wiersza /Zakupy na taczkach/ w 2013 r. Katarzyna Elżbieta Latos (córka poetki i reżyserka) zrealizowała adaptację filmową, która była pokazywana na wielu festiwalach w Polsce. Film zdobył Nagrodę Główną w Konkursie HYDE PARK Filmów Odrzutowych, na Festiwalu „Kameralne Lato” w Radomiu.

CZAS MIESZKA W SZAFACH

Czas mieszka w szafach z ubraniami
usypia pod skórą. Oczy i oddech wypełnia
przenika Myśli wygląda oknami
bywa przewrotny i śmieszny. Twarze nasze
ubiera. Prowadzi bieżące rachunki
Nie da się uwieść ani przekupić
tym bardziej Opuścić. Od nikogo nie zależy
łagodny i okrutny – Obserwator i sędzia
Neutralny przenikliwy –
płynie jak Rzeka przed siebie

niekiedy jednak przeraża go płacz
Niewinnych wyrok na bezbronnych. Gdy
Sądy nieczułe śpią a WładCy głuchych udają
zatrzyMUJE w Lustrze TrYby HISTORII
Aby obudzić Sprawiedliwość. Dzwoni
znudzony Skład adoracji. Schody skrzypią
wydeptane. CZAS wyCieRa bruDnE pieCZęciE
Przebija na wylot SumieNia i ArchiWa.
Czas opuszcza stare szaFY złe wyroki i przySięgi

LEONIDY

widziałam pewnej nocy armię Leonidów
pędzących w różnych kierunkach
z prędkością większą od światła
od WNIEBOWSTĄPIENIA. Oszczepy
jasne nieosiągalne jak ognie świętojańskie
wzywały mnie. Przebijając na wylot
Wszechświat mojego ciała. Jakby tysiące
dusz ogarnął czysty śmiech. Nieprzymuszony

Igły srebrne cerowały nieboskłon przeciągając
tęsknotę źrenicami oczu Twarzy GALILEUSZA
Na rozświetlonym niebie. W stacji ruszały ciężkie
składy towarowe (słyszałam ich odgłos)
powietrze pachniało morzem lasem tropikalnym
tak cicho i jasno. Ptaki śpią w liściach topoli
Przez całą noc patrzę i nasłuchuję. Sklepienie
lekkie cudowne Jakby Bóg stwarzał świat o d nowa

Jest pierwsza zero zero – Lancety światła i ognia
Przecinają czaszkę nieboskłonu. Kołyszą się nad
moją głową coraz niżej i niżej – jak słowa
opadają w drzewa w dziki śmiech W wieczności oddech
jakby święci puszczali zimne ognie naraz. Widziałam
tej nocy na balkonie leżąc owinięta kocem
armię meteorów. To był powrót dusz
które zabłądziły. Byłam ich strażniczką

1993

MOSTY PARYSKIE

mosty paryskie łuki wygięte – westchnienie marzeń
każdego ranka o was myślę
oplatam czule wasze ramiona – wasze latarnie
w snach was przemierzam – mosty święte
świadkowie wieków dźwigający rzeźby ciężarne
plecy zdeptane przez zakochanych
w czułych objęciach obiektywów – z uśmiechem nieba
takim niebieskim – jak nad pagórkiem świętokrzyskim
wiatr ciepły liście wciąż zamiata – one wirują –
serca nieznane – opadają na dno Sekwany
którą stateczek płynie gwarny – uradowany

ja tutaj myśli zostawiłam – swoje udręki i tęsknoty
jak pieczęć serca – moje widoki na kopuły
na wieżę Eiffla i Notre Dam –
moje spacery i zachwyty szeptem historii –
chciałabym być waszą kochanką
strzec wiernie czasu – blasku Sekwany
mosty najdroższe – czułe aorty
stopy świecące Joanny d` Arc –
jesteście moją drogą jasną
struny rozpięte –
jak skrzydła tęczy nad głową dnia

chcę tym uśmiechem wstrząsnąć powietrzem
śpiewać i tańczyć jak Edit Piaf
ruszyć i ogrzać odległą przestrzeń – ciepłym oddechem
który poznała Maria Curie
mosty paryskie – łuki wygięte –
dźwigacie mody zmęczony świat – legendę Diany
mosty święte
chcę tutaj wracać – czas zatrzymać
przez chwilę być waszą mgłą
chcę na was patrzeć – śmiać się i płakać
chcę trwać jak wy

wrzesień – 2008 – Paryż

NORMALNOŚĆ

normalność w obecnym świecie
nie jest już normalna
a przede wszystkim niemodna i nieoficjalna
normalność jest nienormalna niebezpieczna
i nieformalna
normalność się odnormalniła i skonsumowała
świeci teraz pustką wielką niewiadomą
kto by jej nadużył będzie potępiony
no i niemoralny
nic zatem dziwnego że i czas dla normalnych
nie jest już normalny
sprawiedliwy czy solidarny –
kto by zresztą wytrzymał z normalnością
w świecie nienormalnym
która nie szokuje nie nęci nie przeraża –
to co normalne i niby uczciwe
nie musi być dobre ani sprawiedliwe
a to co nienormalne
przez normalnych zwykle potępiane
ni musi być złe ani podejrzane
prawda lubi się z nami bawić w kotka i myszkę
wystawiać nas na próby ciężkiego pozoru –
o północy w południe
lubi być na nowo ciągle odkrywana
lubi te walki historyczne normalności z nienormalnością
wojny umysłów
gdy świat normalnie nienormalny sekunduje pustce
śmiejąc się nam w twarz
i mrucząc – do jutra – –

UWIĘZIONA ZACHWYTEM

Stoję w progu światła i ciszy
w podziemiach Luwru
między Szeptem pulsujących epok
a wzrokiem obrazów
Caravaggia Renoira Picassa
między wczoraj A dzisiaj
tu – a teraz
uwięziona zachwytem

Stoję w pasie neutralnym
w zagłębieniu Myśli
czas Przymierza moje buty
gasną i świecą milimetry
cienie oraz Kroki
przesuwającej się wieczności

Między mną a nimi
odległość oddechu Urzekającego piękna
zniewala ciało i umysł
na suficie Tańczą święci z kieliszkami wina
zostać do świtu w ich objęciach –
Byłoby szaleństwem
zmienić się w obraz da Vinci
w portret Mony Lisy
poczuć ogień barw Brzasku i południa
Być ich więźniem świadkiem i aniołem
stanąć jak czas ?
To naprawdę byłoby wyjście
w przestrzeń kosmiczną Świadomości –
Albo – odwrotnie – }

 

Józefa Ślusarczyk – Latos

.

O AUTORCE:

Józefa Ślusarczyk-Latos  – poetka i myślicielka ur. w Pępicach k. Kielc, na słynnej “Wilczej Górze”. Od 1973 r. do 2005 roku mieszkała w Krakowie. Jedna z najwybitniejszych przedstawicielek poezji doby współczesnej. Debiutowała w “Echu Krakowa” w 1991 r. gdy została laureatką Konkursu “Wiersz o Krakowie”, a w 1993 r. wydała debiutancki tomik wierszy {KRZYK JASTRZĘBIA}, który stał się jednym z najgłośniejszych debiutów lat 90-tych. Do tej pory opublikowała 13 książek poetyckich min. {MIASTO ZA KSIĘŻYCEM 1995}, {RAPORT 1995, dedykowany Wisławie Szymborskiej},  {PTAKI ZMIERZCHU 1998}, {NIEUSTANNIE SZUKAM 1997}, {PRZESKOCZYĆ ZIEMIĘ 2000}, {WOŁAM CIĘ 2008}, {PŁOMIEŃ ZEUSA W 100-LECIE AZS 2008}, {NA MARGINESIE 2010}. W 2015 r. ukazał się pierwszy wybór poezji autorki GWIAZDY NAD WILCZĄ GÓRĄ. MOJE HOLLYWOOD z obszernym Wstępem “Poszukiwania Nieustające” Stanisława Dziedzica. Jej utwory drukowano w wielu renomowanych pismach, periodykach i antologiach oraz na licznych stronach i portalach internetowych, również zagranicznych.  Są to min. “Dziennik Polski”, “Kultura”, “Przekrój”, Tygodnik Solidarność”, “Proglas”, “AKANT”, “Wiadomości Kulturalne” (już nie istniejące), “Czas Kultury”, “Literatura”, “Gazeta Pomorska”, ” Gazeta Krakowska”, “Gość Niedzielny”, “Suplement”, “Ave Gaja”, “Pasażerka”, Poeci polscy”, Na przeciw”, “Przy twoim wieńcu kładę moją pieśń”(antologie) , La Ira De Morfeo”, „Modlitwa o miłość”(antologia) i wiele innych. Jej wiersze śpiewa Agnieszka Chrzanowska.  Poezja Autorki prezentowana była na antenie wielu rozgłośni radiowych np. Radia KRAKÓW, Radia ALFA, Radia PLUS, ALEXS”, RMF FM, Pr 1 i 3 Polskiego Radia oraz w programach telewizyjnych np. “ŻYCIORYSY Z REFRENEM” 1998, czy “KRONIKA” TVP Kraków (wielokrotnie). Poetka ma na swoim koncie współpracę z Piwnicą Pod Baranami”, Śródmiejskim Ośrodkiem Kultury, Stowarzyszeniem Pisarzy Polskich, Małopolską Radą Olimpijską, Instytutem Jana Pawła II, Teatrem “HAGIOGRAF”. Należy do Koła Seniorów AZS KRAKÓW. Jest byłą lekkoatletką. Napisała wiersz, który stał się Hymnem Szkoły Sportowej przy ul. Kijowskiej w Krakowie. W 2001 r. otrzymała Nagrodę Honorową “PRZYJACIELA SPORTU” za tomik wierszy olimpijskich {PRZESKOCZYĆ ZIEMIĘ}. W sierpniu 2000 roku, na Stadionie AZS AWF w Krakowie, egzemplarze tego tomiku wręczane były zwycięzcom podczas Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce (minima do Sydney), a poetka dekorowała wówczas min. Artura Partykę. Ma na swoim koncie ok. 200 spotkań literackich, wieczorów autorskich i odważnych inicjatyw artystycznych. Występowała wielokrotnie w takich miejscach, jak: Jama Michalika, Piwnica Pod Baranami, Collegium Novum U J,  Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Dworek Białoprądnicki, Audytorium Maximum U J, Teatr Bagatela,  Teatr Stygmator, Urząd Miasta Krakowa, Zamek w Niepołomicach, Klub Dziennikarzy” Pod Gruszką”, Scena “ARENO” Jadwigi Gibczyńskiej, liczne Domy Kultury, szkoły oraz biblioteki.  Poezję Józefy Ślusarczyk-Latos wielokrotnie recytowali znani aktorzy min. Krzysztof Globisz, Anna Radwan, Jacek Romanowski, Dorota Pomykała, Jan Monczka, Radosław Krzyżowski, Grzegorz Mielczarek, Zina Zagner, Edward Linde-Lubaszenko, Aleksander Fabisiak, Piotr Borowiec. W 2017 r. otrzymała „Złotą Odznakę AZS” w Krakowie.  Wiersze autorki przetłumaczono dotychczas na język angielski, hiszpański, czeski, niemiecki, ukraiński oraz esperanto. Poetka działa na rzecz obrony praw ludzi i zwierząt, na własną rękę. W 2017 roku opublikowała tomik poezji pt. „PRZYSTANEK ZIEMIA”, który podpisywała na Targach Książki w Krakowie.

.

close

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*