Józefa Ślusarczyk-Latos – Cisza jesienna

AMY WINEHOUSE

echo pęknięte
dzwoni nad Londynem
skrzydłami anioła przesuwa chmury
głosem genialnym woła o pomoc
(otoczenie znów zawiodło)
lecz ciało Nie nadąża
za własnym geniuszem

dusza przygląda się z boku
płacze i uśmiecha się
w drzewach niespokojnych
Tak delikatnie i odważnie
odfruwa motyl
nieśmiertelny

26 lipiec, brzask/ artemida/JŚL

.

CISZA JESIENNA

nad drzewami śmiech umarłych galaktyk
czas dzwoni w głuchym telefonie
nikt nie powie ci prawdy Prawda jest
niebezpieczna jak śmierć pewna siebie
obiad Newtona wciąż czeka na stole
(on najpierw karmi koty) Wypuszcza je
dużym i mniejszym otworem w drzwiach

Legenda odmraża się i stygnie historia
jesień taka późna W parku Decjusza
bledną żółte obrazy Van Gogha – Cisza
otwarta na wylot ciężkiej od deszczu przestrzeni
gałęzie mokre szepczą dymią Wróble
otrzepują światło zmarzniętego południa
Dzień kurczy się schyla głowę do stóp
biedronka na małym palcu szuka drogi
do nieba – Może wskazuje ją tobie

.

CZŁOWIEK W MASCE

Człowiek w masce na twarzy idzie po omacku
trochę jak ślepiec w południe a trochę jak terrorysta
chociaż o tym nie wie i wcale nie zamierzał nim być
Ale inni już zarządzili licytację Duszy majątku osoby
tkanek pojedynczych – zdecydowali za niego
o zamianie planet spakowaniu marzeń
o spisie powszechnym rzeczy i rupieci

Człowiek w masce podąża do celu do pracy
na spotkanie którego nie było
Ani już nie będzie
zwierzęta niektóre patrzą ze zdziwieniem
na te role odwrócone – Alarmu nie było
asteroida nie uderzyła w Ziemię
bomba nie wybuchła – skąd i czemu maska?

W końcu człowiek zmęczony zaczyna się dusić
kaszle i ciężko oddycha – Nie może się przytulić
ani pocałować żony córki narzeczonej brata męża
czy kochanka – Czy jest terrorystą czy raczej ofiarą
tropi czy sam jest tropiony dlaczego jest w masce?
Czy się ukrywa przed milionem zdarzeń –
usłyszał jakieś SOS którego inni nie usłyszeli?

Człowiek w masce idzie biegnie rozchylając wiatr
tłumy krzeseł pustych – czy i gdzie zdejmie maskę
kiedy – czy w ogóle zdejmie? Wygraża planecie
Czy ona go zdradziła – czy on nią?
czy przechodniem jest zwykłym
czy już terrorystą – W szybie horyzontu
oraz samochodu grozi sobie palcem

W łazience przed lustrem przygląda się sobie
uporczywie długo dopatrując się misji
lub znaków szczególnych (za oknem
konwój trumien zmierza horyzontem)
Nagle widzi „50 twarzy Greja” –
gorzkie pocieszenie Zmysłów i narządów

 

GRA W KOŚCI

gramy wciąż w otwarte kości
dla zabawy i dla formy
uczestnicy giełdy uczuć
(lampka wina stół zielony)
nie zdajemy sobie sprawy
że wystawią nam Rachunek
lub odmówią posłuszeństwa
bez wyroku i przyczyny
nasze Kości sklonowane
Na które czekają już w kolejce
wozy pancerne biznesu
Uroczyste limuzyny

.

KONKRETY

mówią
pisz z pamięci i podkreślaj konkret
to piszę i podkreślam Wczoraj
doznałam przesunięcia w czasie
o krok o jedną milę żył i marzeń
Dziś codzienność oddechem własnym
uniosłam nad Punkt zerowy
a ona usiadła przy stole
wsparta na łokciach i mówi
ja nie mam nic do stracenia
jestem jaka jestem – Musisz
ze mną być musisz mnie ocalić
więc robię co mogę

w drodze do kuchni cisza się potknęła
z uśmiechem siedzi na krześle
i droczy się ze mną We śnie jestem
delfinem butlonosym
pływam u wybrzeży Nowej Zelandii
rytmem złączona z tętnem Ziemi
śnieg rozrzucił wokół domu
białe prześcieradła
w ogniu znów balują święci

kruk za oknem niesie fragment krajobrazu
jak Pejzaż lub ołtarz świecący
za horyzontem ujadanie psów
W gałęziach blask księżyca
rozwiesza moje myśli niczym
rusztowanie świętych. Już wieczerza
A obiad znudzony
czeka wciąż na stole

.

TANIEC PIASKU

piasek
całe góry piasku płyną Pacyfikiem
okrętami budzących się miast
łuki triumfalne gałęzi szumią Beethovena
wyspy kołyszące w ustach południa
złote ołtarze piasku
uśmiechają się niewzruszone
płyną wielką rzeką
oknami twojego Widoku
zasypując Kształty przeźroczyste

dlaczego tak żółto tak jasno?
zadajesz pytanie gwiazdom drzewom
może neutrinom
odpowiedzi nie masz – Myślisz
to jest piasek epok zniewolonych
wiatru odważnego
uwięzionych Ramion pustyni
z plaży Copacabana
z serca rzeki Jordan

skrzydła wirującego piasku
rozciągają się dźwięczą jak Etiuda
całe góry za moim oknem
niczym stado słoni
biegnących tętnem ziemi
złote połacie –
Palestyna piasku na moim parapecie
wznosi się i opada
woła wciąż o miłość
o Taniec pokoju

 

Józefa Ślusarczyk – Latos

.

O AUTORCE:

Józefa Ślusarczyk-Latos  – poetka i myślicielka ur. w Pępicach k. Kielc, na słynnej “Wilczej Górze”. Od 1973 r. do 2005 roku mieszkała w Krakowie. Jedna z najwybitniejszych przedstawicielek poezji doby współczesnej. Debiutowała w “Echu Krakowa” w 1991 r. gdy została laureatką Konkursu “Wiersz o Krakowie”, a w 1993 r. wydała debiutancki tomik wierszy {KRZYK JASTRZĘBIA}, który stał się jednym z najgłośniejszych debiutów lat 90-tych. Do tej pory opublikowała 13 książek poetyckich min. {MIASTO ZA KSIĘŻYCEM 1995}, {RAPORT 1995, dedykowany Wisławie Szymborskiej},  {PTAKI ZMIERZCHU 1998}, {NIEUSTANNIE SZUKAM 1997}, {PRZESKOCZYĆ ZIEMIĘ 2000}, {WOŁAM CIĘ 2008}, {PŁOMIEŃ ZEUSA W 100-LECIE AZS 2008}, {NA MARGINESIE 2010}. W 2015 r. ukazał się pierwszy wybór poezji autorki GWIAZDY NAD WILCZĄ GÓRĄ. MOJE HOLLYWOOD z obszernym Wstępem “Poszukiwania Nieustające” Stanisława Dziedzica. Jej utwory drukowano w wielu renomowanych pismach, periodykach i antologiach oraz na licznych stronach i portalach internetowych, również zagranicznych.  Są to min. “Dziennik Polski”, “Kultura”, “Przekrój”, Tygodnik Solidarność”, “Proglas”, “AKANT”, “Wiadomości Kulturalne” (już nie istniejące), “Czas Kultury”, “Literatura”, “Gazeta Pomorska”, ” Gazeta Krakowska”, “Gość Niedzielny”, “Suplement”, “Ave Gaja”, “Pasażerka”, Poeci polscy”, Na przeciw”, “Przy twoim wieńcu kładę moją pieśń”(antologie) , La Ira De Morfeo”, „Modlitwa o miłość”(antologia) i wiele innych. Jej wiersze śpiewa Agnieszka Chrzanowska.  Poezja Autorki prezentowana była na antenie wielu rozgłośni radiowych np. Radia KRAKÓW, Radia ALFA, Radia PLUS, ALEXS”, RMF FM, Pr 1 i 3 Polskiego Radia oraz w programach telewizyjnych np. “ŻYCIORYSY Z REFRENEM” 1998, czy “KRONIKA” TVP Kraków (wielokrotnie). Poetka ma na swoim koncie współpracę z Piwnicą Pod Baranami”, Śródmiejskim Ośrodkiem Kultury, Stowarzyszeniem Pisarzy Polskich, Małopolską Radą Olimpijską, Instytutem Jana Pawła II, Teatrem “HAGIOGRAF”. Należy do Koła Seniorów AZS KRAKÓW. Jest byłą lekkoatletką. Napisała wiersz, który stał się Hymnem Szkoły Sportowej przy ul. Kijowskiej w Krakowie. W 2001 r. otrzymała Nagrodę Honorową “PRZYJACIELA SPORTU” za tomik wierszy olimpijskich {PRZESKOCZYĆ ZIEMIĘ}. W sierpniu 2000 roku, na Stadionie AZS AWF w Krakowie, egzemplarze tego tomiku wręczane były zwycięzcom podczas Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce (minima do Sydney), a poetka dekorowała wówczas min. Artura Partykę. Ma na swoim koncie ok. 200 spotkań literackich, wieczorów autorskich i odważnych inicjatyw artystycznych. Występowała wielokrotnie w takich miejscach, jak: Jama Michalika, Piwnica Pod Baranami, Collegium Novum U J,  Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Dworek Białoprądnicki, Audytorium Maximum U J, Teatr Bagatela,  Teatr Stygmator, Urząd Miasta Krakowa, Zamek w Niepołomicach, Klub Dziennikarzy” Pod Gruszką”, Scena “ARENO” Jadwigi Gibczyńskiej, liczne Domy Kultury, szkoły oraz biblioteki.  Poezję Józefy Ślusarczyk-Latos wielokrotnie recytowali znani aktorzy min. Krzysztof Globisz, Anna Radwan, Jacek Romanowski, Dorota Pomykała, Jan Monczka, Radosław Krzyżowski, Grzegorz Mielczarek, Zina Zagner, Edward Linde-Lubaszenko, Aleksander Fabisiak, Piotr Borowiec. W 2017 r. otrzymała „Złotą Odznakę AZS” w Krakowie.  Wiersze autorki przetłumaczono dotychczas na język angielski, hiszpański, czeski, niemiecki, ukraiński oraz esperanto. Poetka działa na rzecz obrony praw ludzi i zwierząt, na własną rękę. W 2017 roku opublikowała tomik poezji pt. „PRZYSTANEK ZIEMIA”, który podpisywała na Targach Książki w Krakowie.

close

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*