Zobacz

Aleksander Rybczyński – Dzień na wyścigach

 

Dzień na wyścigach

.

ostatni dzień
przed likwidacją
stuletniego toru Greenwood
w zachodzącym słońcu
bratają się cienie

gracze i konie
całe generacje
zbliżają się do wyjścia

w przeszklonej ścianie
budynku totalizatora
odbija się odległe niebo

cała przeszłość
której byliśmy
naiwną stawką

Longchamps Służewiec
Recklinghausen Woodbine
zmieniające się miejsca
oswajania samotności
przygarniały mnie
chłodne zmierzchy
pasemka mgły światła reflektorów
lśniące od potu konie kłusowały tuż przy balustradzie
podkowy rzeźbiły piasek skrzypiały koła
jeźdźcy rozmawiali pokrzykiwali milczeli przed startem
ponosiła wyobraźnia
w skórzanej kurtce
porywałem się nad ocean
zapominałem – stawiałem
wygrywałem – przegrywałem
obserwowałem ludzi
z nikim nie zamieniłem słowa
wszyscy pochylaliśmy się nad własnym losem

.

Aleksander Rybczyński

Wiersz z tomu: Strony świata, Fundacja Nowosielskich, Kraków 1998

fot. Kenneth Heilbron

.

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Error: Please enter a valid email address

Error: Invalid email

Error: Please enter your first name

Error: Please enter your last name

Error: Please enter a username

Error: Please enter a password

Error: Please confirm your password

Error: Password and password confirmation do not match