Zobacz

Cezary Napierała – Czerwona Księga

Screenshot 2015-12-02 00.00.21

Nie jest do wyrażenia, co przeżyłem dzisiaj, nie w życiu, ale w sobie, wewnątrz. Wróciłem późno do domu i zdawało mi się, że to wszystko była imaginacja, że stwarzam sobie problemy, których nie ma w życiu. Ale wiem, że to po prostu zmęczenie, że to dziecinne złudzenie, które mnie naszło, abym przez chwilę odpoczął. Można zawsze znaleźć w swej inteligencji, woli, sercu, coś, co pomoże w walce z życiem, z ludźmi. Ale na walkę z sobą – jest tylko modlitwa.

JAN LECHOŃ – Dziennik

.

.

NIE ZNAM BOSTONU

Robertowi Bly

.

ANI ZAPACHU ASFALTU W NOWYM JORKU

wpadłem na ciebie

nieprzypadkowo

[górna półka osiedlowej księgarni]

miałem się uczyć – a ja kiep jeden – zgłębiałem ciebie

młodzieńczo nie wiedząc

że życie

jest

.

tak barwne

.

teraz

.

powracam często

żując twe słowa pięknego bólu

.

a Boston?

.

Żyje!

.

2001

 

.

JEROZOLIMA

.

NIKOGO & NICZEGO

nie pragnąć obcość poznanie

poszukiwanie radość ucieczki inne twarze

piękne sabry z uśmiechem MTV

piękno zaułków

ciał

.

agresja jest cicha bezszelestna to termometr bijący rekordy

poranek przebija butelkę dopijaną w parku

kroki mój krok kolor oczu włosów

reszty

wieczorem wódka pita z żołnierzami

& rozmowy do rana

i do rany przyłóż

.

śmieszność mnie poza granicami

kilku godzin spokoju

śmieszność wyznaczonych granic dziewczyn z uzi

biedy & bogactwa plus tych co jatki czynią

w imię swojego Boga

.

śmieszność mojego umierania niczym zapis

w pamięci PC-ta

męczy mnie to,

.

Panie,

tutaj lżej

zastawiam śmierć w pobliskim

lombardzie

lombardzie

 

.

JERUSALEM

.

JESZCZE TU PRZYBĘDĘ

.

szepty gwarę mowę posłyszeć

na ulicach zgiełku & we wszystkich bożnicach

jeszcze tu będę na chwil parę

szczęśliwych,

samotnie słuchając serca miasta

co nie takie

twarde, miękkie czy puste

.

później jak zawsze będę miał szczęście

lichy hotelik, park, ulica,

tyle miejsc do wyboru,

teraz prostsze schody & wszędzie mój dom,

przyzwyczajenie do oszukiwania siebie

zadatek życia

w chemicznym chaosie,

.

mój dom to mój kofer,

nic innego Ukochana,

czy poza, czy coś,

póki co jednak może spokój nadejdzie

& wszystko inne

.

.

JERUSZALAIM

dla Matisyahu

[brama damasceńska]

.

TUTAJ NICZEGO NIE znajdziesz

warzywnik Izraela

twarze spalone przekupek zgiełk

miła wieczna jakżeż stara wymiana

zdań pieniędzy

uprzejmości wrogości zauroczenia

.

miłości

.

stara arabska kafejka

za murem kawa życie wraca

w popołudniowym niebycie

obiad znowu kawa

na deser angielszczyzna

za murem zieloność traw zaprasza do pisania dlaczego

zawsze jestem do tyłu długie polskie lata

śmierć & rozpacz – leżę szczęśliwy chwilą spokoju – rzadką –

młodzi żołnierze smakują owoce piją wodę

khaki-dziewczyny kiwają jak na pikniku…

.

zasypiam…. śnię…. gdzieś tutaj powinien być telefon,

fax, e-mail do Boga, wszyscy by go znali

„chcesz zadzwonić…” no problem, ale wiesz,

może być zajęty, ma tyle spraw,

może chasydzi znają ten numer

może Ty

uwierz cuda się dzieją

choćby jak

Ty!

.

.

CZERWONA KSIĘGA

JAK MORZE JAK KREW NIEWINNYCH

wciąż przelewana przez tyranów

współczesności

.

ta Księga jest jak Ty

Wejście Ty Śmierć

.

w bezliku codziennych szaleństw beznadziei

głosy mędrców & proroków kiepsko

słychać

na autostradach

Europy

.

jak mówi

Czerwona Księga

.

żaden moment nie jest nieistotny

żadne spotkanie

nade wszystko

żaden człowiek

cierpiący

.

Poznań, 1998

.

Cezary Napierała

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

Error: Please enter a valid email address

Error: Invalid email

Error: Please enter your first name

Error: Please enter your last name

Error: Please enter a username

Error: Please enter a password

Error: Please confirm your password

Error: Password and password confirmation do not match