Tomasz Trzciński – Komputer się nie myli

przynajmniej co do muzyki J. S. Bacha, ale przecież “nobody is perfect”!

.

A to ci dopiero heca! Facebook i firma UMG zablokowały – częściowo wyciszając – moje szkolne nagranie Preludium z Suity angielskiej J.S.Bacha No.2, A-moll,BWV 807, ponieważ uznały je za inne, renomowane wykonanie słynnej pianistki Marthy Argerich! I powstał mały spór o prawa autorskie co do nagrania.

 

.

Mojego – „wyciszonego” nagrania Preludium J.S. Bacha można posłuchać tutaj:

.

.

Jest to sytuacja tyleż bardzo zabawna, bo nie widać tu przecież słynnej argentyńskiej pianistki w nagraniu dla renomowanego Deutsche Grammophon a moją osobę o poranku przy fortepianie w auli szkolnej, co i niezmiernie miła – bo takiego komplementu się nie spodziewałem, tym bardziej że tego nagrania Marthy Argerich od dawien dawna już nie słyszałem a jeśli, to bardzo niewiele je wówczas pamiętałem. Marthę Argerich bardzo cenię i podziwiam jako interpretatorkę muzyki klasycznej, ale kojarzę raczej z doskonałymi wykonaniami wielu słynnych koncertów fortepianowych, i muzyki kameralnej oraz historycznym zwycięstwem na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w roku 1965. Ale bardzo mało kojarzę ją z muzyką J.S. Bacha. Jak się okazuje – absolutnie niesłusznie! Bo w jej przypadku, mimo tak wielu różnic – byliśmy dosyć jednomyślni.

Takie pomyłki w digitalnym odczycie nagrań dłuższych pasaży czasowych interpretacji muzyki klasycznej przez system ochrony licencji nagrań (tzw. system fingerprints i ISRC, z którym kodowane są płyty CD), upowszechniony dzisiaj i stosowany przez wydawców w sieci, obecny w wielu mediach społecznościowych do walki z piractwem to znaczna rzadkość, a mimo to także mają miejsce. Program zna digitalne DNA, czyli wysokości i długości dźwięków w zakodowanych nagraniach, ich tempo, dynamikę, czas trwania określonych utworów lub ich części, harmonię muzycznej konstrukcji danego dzieła. Wie kto je wykonuje i do kogo należą zakodowane w nagraniach prawa autorskie. Nie zawsze za to wie że wiele wykonywanych utworów należy już od dawna do domeny publicznej, ponieważ prawa autorskie wygasają wedle wywalczonych przez Ryszarda Straussa w latach 30. XX wieku zapisów ochronnych – 75 lat po śmierci kompozytora. W przypadku muzyki zmarłego w roku 1750 J. S. Bacha to znacznie dłużej… Na szczęście chodzi w moim przypadku tylko o większe fragmenty a nie całość, bo byłby to – kto wie – może nawet zabawny „plagiat”.

Swoją drogą, J. S. Bach, który sam czerpał swoje pomysły muzyczne z całego zasobu i doświadczenia muzyki poprzednich czasów, twórców jemu współczesnych oraz własnej, a także cudzej, tego chyba by nie przypuścił, że prawie trzysta lat po napisaniu tego dzieła nadal będzie ono wykonywane i cenione. Oraz że komputer będzie się mylił co do wykonawców! Zastanawiam się także czy Bach potrafiłby wyobrazić sobie komputer? Kto wie, być może tak, bo sam był niezwykłym wizjonerem, i pracował tak jak dzisiaj żaden komputer jeszcze nie potrafi. A więc, może jakoś nasze czasy, czasy niepokoju, zaraz i rozpętywanych o wiarę wojen, nie byłyby mu aż takie obce? Historia lubi się powtarzać, a jak mówią niektórzy – nawet „zataczać”.

Zaś bardzo młoda i piękna Martha Argerich nagrała dla DGG tę znaną muzykę w roku 1969. Sprawdźmy czy komputer się nie myli? A podobno „nobody is perfect”? A więc także i żaden program nie jest jeszcze do końca doskonały… Ale poczekajmy cierpliwie na odpowiedź UMG, komputera lub … facebookowego programu. A madame Marthę Argerich bardzo serdecznie z tego miejsca pozdrawiam!

 

 Tomasz Trzciński

.

O autorze:

Tomasz Trzciński – polski pianista, dyrygent, kompozytor i aranżer. Studiował teorię muzyki i kompozycji w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku a następnie kontynuował studia na Uniwersytecie im. Johannesa Gutenberga w Moguncji (RFN) studiując fortepian pod kierunkiem wybitnej polskiej pianistki – Prof. Lidii Grychtołówny, a także dyrygenturę orkiestrową, i chóralną u maestro Prof. Josharda Dausa. Interpretację muzyki współczesnej pogłębiał u Prof. Manfreda Reicherta (Ensemble 13). Muzykę jazzową studiował u sławnych muzyków: Vitolda Reka (cb.) (Witold Szczurek) i prof. Janusza Stefańskiego (dr.). Artysta prowadzi od lat intensywną działalność koncertową, twórczą i wydawniczą, oraz pedagogiczną. Tomasz Trzciński odznaczony został w roku 2018 medalem Zasłużony Kulturze – Gloria Artis w kategorii muzyka przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który nadawany jest osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzic-twa narodowego Jego główną domeną i pasją są wirtuozowskie fortepianowe improwizacje solowe, których jest eksploratorem i innowatorem. Kształtowanie własnego stylu rozpoczął już od roku 1999. Realizacja koncertowych – improwizowanych suit fortepianowych, opublikowanych w cyklu Piano Exploration Vol. I-VIII (2014) dała jego muzyce trwały fundament. Idee te wzbogacał w latach 2005-2014 o interpretacje dzieł współczesnych polskich i światowych twórców na projektach Dialogi z fortepianem. W latach 2014-2018 dokonał znaczącego rozwoju idei twórczej łącząc dotychczasowe doświadczenia z inspiracjami płynącymi z polskiej muzyki klasycznej, religijnej jak i patriotycznej, ludowej, filmowej oraz jazzu. Powstające wówczas na żywo i efektowne dzieła koncertowe opublikował w sieci, na płytach CD, i w filmach. Do wybitnych osiągnięć artysty należą albumy: ◆ “Niezwyciężonym” (2016) – z koncertów w Muzeum Powstania Warszawskiego, i Belwederze z projektu „Rotmistrz Pilecki – Bohater Niezwyciężony” pod patronatem honorowym Prezydenta RP dr Andrzeja Dudy. Dzieło zamówione przez Narodowe Centrum Kultury, i zadedykowane Powstańcom Warszawskim, Żołnierzom Wyklętym i Rtm. Witoldowi Pileckiemu. ◆ “Co mu w Duszy Grało” oraz “Live in Wadowice” – z koncertów w Szczecinie, i Wadowicach (2014-2017) poświęconych osobie i przesłaniu Św. Jana Pawła II: ◆ “Polskie melodie” Vol. 1 i Vol. 2 (2017) – cykle zawierające wirtuozowskie interpretacje znanych polskich pieśni, melodii ludowych, i kolęd. ◆ “Magic Music” (2015) – collage muzyki elektronicznej, dźwięków natury, utworów Fryderyka Chopina, i improwizacji. Tomasz Trzciński jako pierwszy pianista na świecie dokonał własnych koncertowych interpretacji najsłynniejszego dzieła solowego Keitha Jarretta – THE KÖLN CONCERT, wydając je na albumie 2CD pt. “Blue Mountains” (2006), i do sieci, w zbiorach: “Around The Köln Concert”, Vol. I i II (2006/2009), oraz “Fantasia” (2016). Nagrania te mają na platformie You Tube miliony wyświetleń. Otrzymały także cenne recenzje polskich i zagraniczynych słuchaczy: „Słucham tego nagrania po raz kolejny z nieukrywaną satysfakcją… ta wersja rozszerza mój odbiór.“ (Dr Jakub Żmidziński z UA w Poznaniu o Blue Mountains, Prace Pienińskie nr 27). “Jego frazowanie, dobór temp, wydobycie dźwięku (uderzenie), skala dynamiki jaką dysponuje, dyskretne użycie elementów perkusyjnych – wszystko to jest indywidualnym osiągnięciem pianistycznym, i to jakim!” Trzciński ukazuje się jako wybitny wirtuoz i wyrafinowany artysta dźwięku. (Dr Heinrich Brinkmöller-Becker dla NRWjazz.de w recenzji po koncercie w Planetarium w Bochum) Artystę prezentowano wielokrotnie w głównym radio publicznym WNYC, w Nowym Jorku, USA, w audycji New Sounds cenionego krytyka muzycznego Johna Schaefera. Jego nagrania zajęły trzykrotnie pierwsze miejsca, i wiele złotych wyróżnień, w rankingu popularnego brytyjskiego portalu muzycznego BEAT100 (2012-2015). W komercyjnych mediach streamingowych liczba odwiedzin jego utworów przekracza 10 milionów wejść. Tomasz Trzciński to także autor fortepianowych transkrypcji utworów sławnego afrykańskiego muzyka jazzowego – Abdullaha Ibrahima (vel Dollara Branda), wydanych w zbiorze African Songs przez Schott Music International Mainz (2013), a także licznych aranżacji dla orkiestr symfonicznych, i dętych, z którymi współpracuje jako instruktor, i dyrygent. Obok muzyki Tomasz Trzciński pasjonuje się także fotografią pejzażową, którą można obejrzeć w multimedialnej galerii internetowej na jego stronie.
.

Zachęcamy do subskrypcji biuletynu POLSKA CANADA

1 Comment

  1. Historia ta obnaża paranoję wyśrubowanych do absurdu zasad działania praw autorskich.
    Ekspansja ta jest nie tylko wyznaczana przez automatyzm i niedoskonałość algorytmów.
    Sprytne firmy wykupują całe archiwa fotograficzne, wchodząc w posiadanie praw autorskich zdjęć sprzed stu lat. To tylko jeden przykład wykorzystywania strony trzecie szlachetnej z założenia idei ochrony praw autorskich.

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*