Wychodząc z domu nie oglądał się za siebie. Nie potrafił jednak zapomnieć o postaci stojącej w oknie i machającej dłonią spoza rozłożystej paproci. Tak go zawsze żegnała matka, kiedy oddalał się po krótkiej, lub dłuższej […]
O wietrze wietrznie wiejącym wiecznie w wierszu i w prozie … Czekając na wiatr, nie ten trzaskający niedomkniętą okiennicą albo wzbijający tuman piasku by sypnąć nim w oczy, ale oczekiwany po długiej zimowej przerwie […]
Moje żagle … Moje żagle nie są takie białe Nawet morze gdzieś ukryło lazur swój A wiatr na wantach nie gra shanty Nawet nie wiem czy ten jacht jest mój ? Czy na niebie dla […]