Grzegorz Kozyra – Godziny z Polihymnią [9]

Ale wielka, wspaniała była muzyka Grażyny Bacewicz. Pierwszym utworem, który usłyszałem w radiu i który zapamiętałem był VII koncert skrzypcowy, ale oczywiście nie miałem pojęcia wtedy, kto pisze tak doskonale i wykonuje dzieło, zapamiętane potem na całe lata. Flażolety w Largo, jakież to było niezwykłe odkrycie… Skupiony siedziałem przy radiu i wytężałem słuch… A może powiedzą jeszcze, kto napisał tak piękną kompozycję? A może chociaż spikerka wypowie tytuł? Niestety, nie usłyszałem, nie dowiedziałem się, a więc męczyło to mnie bardzo, bardzo długo. Szczerze mówiąc nie mogłem wtedy zasnąć.

Długie dni napięte jak struna, z nerwowym oskubywaniem skórek przy paznokciach, z szukaniem po gazetach jakiś znaków… szczególnych. Były także lekcje muzyki i zgadywanki,  a może to Szymanowski, a może Bartok? Niestety, sam musiałem znaleźć odpowiedź. Nie wpadłem na to, a kolega powiedział mi prosto z mostu: „Zadzwoń do radia. Przecież oni muszą wiedzieć”. I tak się stało. Zadzwoniłem i odkryłem, że to dzieło Grażyny Bacewiczówny, naszej najwybitniejszej kompozytorki. A wykonawczynią jest Wanda Wiłkomirska i Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Andrzeja Markowskiego. Trzeba było teraz odnaleźć płytę, albo czekać na kolejne muzyczne wydarzenie w radiu, może odtworzenie całego koncertu z utworami autorki Rapsodii polskiej na skrzypce.

Largo zapamiętałem, bo przecież nie da go się zapomnieć. Dzwonki klawiszowe rozmawiają ze smyczkami, ich dźwięk jaskrowo różni się od tego, co zwykle można usłyszeć w orkiestrze. Zaciekawiło mnie to. Nie tylko instrument podobny do wibrafonu, także jego klarowne rytmiczne pulsowanie. Gdzieś wyczytałem, że awangardziści od Albana Berga po Witolda Lutosławskiego i Krzysztofa Pendereckiego lubili korzystać z dzwonków.  

Largo trwa raptem osiem minut, ale ile tutaj się dzieje, jaka różnorodność operowania skalami. Niektórzy doszukują się wzorca w I koncercie skrzypcowym Szymanowskiego, ale to chyba pomyłka. Za dużo u Bacewicz eksperymentów, zagadkowego i przemiennego rytmu, brzmień tajemniczych, uroczystych. Raczej jeżeli można do czegokolwiek porównać dzieło Bacewicz to do koncertów skrzypcowych Albana Berga albo Béli Bartóka.

Wiedziałem  jedno. Nie da się uciec od tej muzyki. Przemawia do Ciebie takimi emocjami, od których się nie wyzwolisz. Kolejne radiowe odkrycie zdarzyło się parę tygodni później. Wysłuchałem bowiem III koncertu skrzypcowego, uważanego za najwspanialszy utwór naszej kompozytorki. Ile tutaj odnośników do polskości, do muzyki góralskiej z Podhala, do autentycznego oberka z Kujaw. Dzieło pulsujące, ekspresyjne, radosne. Barwa skrzypiec jest dokładnie taka sama jak                                     u Szymanowskiego. Jego miłość do podhalańskiego folkloru tutaj wybrzmiewa w jeszcze większej skali, z liryzmem, ciepłem i harmoniczną wirtuozerią. To jest prawdziwie „góralska” muzyka. Chce się tańczyć, skakać przez ogniska i śpiewać głośno czystą gwarą z góralami.

Nigdy później nie przeżywałem już tak muzyki płynącej z mojego odbiornika Elizabeth Hi-Fi, produktu polskiej Unitry. Radiowe odkrycia pozostały we mnie na zawsze. Jakbym chciał je zapamiętać i nigdy nie utracić. Nie mogłem długo zrozumieć, dlaczego tak trudno zdobyć płyty z koncertami skrzypcowymi Grażyny Bacewicz. Przecież można było zainteresować tą muzyką młodzież, uczyć na przykładzie koncertów i symfonii Bacewiczówny miłości do polskiego folkloru, naszych pejzaży, tańców  i melodii. 

 

Grzegorz Kozyra

….

Nowa książka autora
“Podróży z Orfeuszem”
i “Mojego jazzu”,
współpracownika witryny
POLSKA CANADA
Wydawnictwo
POLIHYMNIA
Lublin 2018
.
Do nabycia w Wydawnictwie
“Polihymnia”
ul. Deszczowa 19,
20-832 Lublin
.
lub przez internet, kontakt:

……

.

O autorze:Screenshot 2015-04-29 00.31.42

Grzegorz Kozyra: eseista, poeta, dziennikarz. Autor czterech tomów eseistycznych: W CZASIE NIEDOKOŃCZONYM (2005), DUCH SŁOWIAŃSKI (2009), CIEŃ I MAGNOLIE (2013), PODRÓŻE Z ORFEUSZEM (2016), MÓJ JAZZ (2017), Pieśni dla Żywych i Umarłych (2018), Godziny z Polihymnią (2018)

 

.

Newsletter

Chętnie przeczytam najlepsze teksty.

WESPRZYJ NASZ PORTAL KUPUJĄC NA “AMAZON”

Books for Sailors

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*