Zobacz

Cezary Napierała – Wędrowiec internetowy [34]

> Zbigniew Herbert – “Ostatnie słowa”

śmierć
przechadza się po głowie
tam i z powrotem

jak niespokojny aktor
wahający się spiskowiec
jak strażnik więzienia

jaka będzie
owa chwila ostatnia
między opadającą kurtyną
a wyzywającą ciszą widowni

kiedy linia życia
układa się posłusznie
jak płaski horyzont
jak struna po koncercie

niewielu
może poszczycić się
trafną uwagą
ministra Goethego
że światła ubywa

większość
ogranicza się
do obserwacji sufitu
i westchnień

dlatego
budzi podziw
poeta Miroslav Holub
który karmiąc gołębie
z okna VI piętra
runął w dół

gazety
podały
że nie znaleziono ciała

ale to przecież
normalne

> Minister Macierewicz uhonorował rodzinę Jana Karskiego. – Jest zaszczytem dla mnie, że mogę dzisiaj na Państwa ręce przekazać tę szablę, która najlepiej symbolizuje honor oficera polskiego, honor żołnierza polskiego, a także ten mundur, który dla polskiego żołnierza tak wiele znaczy – powiedział na spotkaniu z rodziną i przedstawicielami Towarzystwa Jana Karskiego minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. (…) – Zwracamy dług wobec jednego z najbardziej z bohaterskich żołnierzy Rzeczpospolitej. Spłacamy dług, który tak długo był odkładany, a generał Kozielewski, pan generał Jan Karski był tą osobą, która na cały świat rozsławiła imię polskie, jako narodu nie tylko bohaterskiego, ale także narodu, który potrafił w najtrudniejszych dla siebie chwilach poświęcić się także dla ratowania współobywateli innej narodowości, który nie rozróżniał zagrożonych według narodowości, lecz według tego, kto był prześladowany a kto był prześladowcą. Można by rzec, że Jan Karski najbardziej ze znanych wszystkich Polaków tamtego okresu ucieleśniał idee Rzeczpospolitej, idee Polskości, wartości którymi zawsze powinniśmy być wierni – mówił podczas spotkania szef MON. (…) Dziś wręczone zostaną Rodzinie – generalskie insygnia – szabla generalska, rogatywka i pełny mundur. Dziękuje żołnierskim: Ku chwale ojczyzny! – mówiła podczas spotkania Wiesława Kozielewska – Trzaska. Chcę też zwrócić się o coś, co leży nam na sercu od dawna, a bezpośrednio wiąże się z pamięcią Jana Karskiego. Chodzi o Jego mądrą, godną i sprawiedliwą pamięć oraz płynące z niej przesłanie. Jest nie do przyjęcia teza jakoby misja Jana Karskiego była misją niedokończoną, daremną czy przegraną. Bohater wypełnił swoją misję w całości. Przekazał swój raport do najwybitniejszych osobistości ówczesnego świata. Zrobił wszystko, co było w jego mocy. To świat z misją Karskiego nic nie zrobił. Misja Karskiego była misją kompletną. W sensie merytorycznym i moralnym. To świat zawiódł, a nie on – mówiła podczas spotkania bratanica Jana Karskiego, Wiesława Kozielewska – Trzaska. 

za: http://telewizjarepublika.pl/minister-macierewicz-uhonorowal-rodzine-jana-karskiego,44985.html

> Co 3 minuty ginie jeden z nas!!! Zobacz prawdę o prześladowaniach chrześcijan w Azji, Afryce, czy też… w Europie! Kliknij tutaj ➔ http://www.pch24.pl/film-nienawisc

i zobacz jak odebrać DVD z filmem, który daje do myślenia… 

> Mosul. Irak. Z kroniki zbrodni ludobójstwa dokonywanego przez tzw. ISIS. Zapadlisko o nazwie Khasafa [Mosul] to chyba najbardziej przeklęte miejsce w tym nieszczęsnym kraju. Niepozorne zapadlisko w ziemi skrywa stos ciał ponad 4.000 osób zamordowanych w ostatnich dwóch latach przez terrorystów z ISIS. Dziś głębokie na dwa góra trzy metry jeszcze w 2014 jego dno było ca 400 metrów niżej. Dowódcy ISIS okupujący Mosul stwierdzili, że to dobre miejsce na ukrycie ciał mordowanych ludzi. Zaczęli od mordowania żołnierzy i policjantów irackich i zamordowali ich około 2.000! Ciała po prostu wrzucano do rozpadliny… podobne metody stosowali zresztą w wieku XX na przykład Sowieci oraz nazistowscy Niemcy. Terroryści celem ukrycia zbrodni ludobójstwa krótko przed opuszczeniem Mosulu podłożyli ładunki wybuchowe i zdetonowali wszystkie skały w obrębie tego miejsca… [info za fb i relacją pracownika Humans Rights Watch po wyzwoleniu Mosulu spod okupacji ISIS – CN]

> “(…) Nie angażuję się politycznie i tyle. Jeżeli dam się wplątać w politykę, przestanę kochać, ponieważ wtedy będę musiała wspierać kogoś jednego, nie wszystkich. Na tym polega różnica”.  św. Matka Teresa z Kalkuty

> Zmarła najstarsza dominikanka na świecie. Siostra Marie Bernadette na początku stycznia skończyła 110 lat. Mniszka urodziła się 5 stycznia 1907 roku w Orsanco w Kraju Basków. W kwietniu obchodziłaby okrągłą rocznicę 90-ciu lat życia w Zakonie Kaznodziejskim. Ostatnie 44 lata spędziła w zgromadzeniu w Dax w pobliżu Bayonne na południu Francji. Siostra Marie Bernadette przeżyła obie wojny światowe, a także była świadkiem aż dziesięciu pontyfikatów. Miała jedenaścioro rodzeństwa. Jej trzy siostry także wybrały życie zakonne. Zmarła 13 lutego. Siostra Veronique, przeorysza wspólnoty w Dax, tak wspominała zmarłą: „Gdy nie mogła dłużej pełnić obowiązków domowych z uwagi na stan zdrowia, to robiła różańce. A kiedy i tego nie była w stanie wykonywać, modliła się na nich całymi dniami po łacinie, francusku i baskijsku. W swych modlitwach zawierała prośby o nowe powołania i błogosławieństwa dla naszego zakonu. Modliła się także za papieża”. R.I.P. 

za: https://dominikanie.pl/2017/02/zmarla-najstarsza-dominikanka-na-swiecie/

> Nowa muzyka z Polski: Witek Muzyk Ulicy – Serce Wolności

w: https://www.youtube.com/watch?v=2Y032q9Hjps

> Witold Gadowski, komentarz tygodnia (24.02.2017): Niech rząd dorośnie 

za: https://www.youtube.com/watch?v=Pz__wkUorbU

> Żadna tajemnica… Od 1984 roku (sic!) mój ulubieniec jeśli chodzi o gitarę, muzykę i podejście do życia na co dzień 🙂 Panie i Panowie > Stevie Ray Vaughan & Double Trouble – LIVE in Montreux 1985 – (CN):

> Robert Gwiazdowski: „Jeśli komuś buchnę stówę nazywa się to kradzież. Jak milion to jest defraudacja. A jak 600 milionów to inżynieria finansowa.”

C. vitae: https://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Gwiazdowski

> „Piękni dwudziestoletni.” Film w reż. Andrzeja Titkowa. Znakomity film dokumentalny, o Hłasce mówią; jego matka – Maria Hłasko, przyjaciółka Agnieszka Osiecka oraz promotor jego twórczości, Bohdan Czeszko, a w tle niespokojny i wieloznaczny wiek XX.

w: http://ninateka.pl/film/andrzej-titkow-piekny-dwudziestoletni-wfdif

> ISIS w Egipcie. „Do kolejnego zabójstwa wyznawcy Chrystusa doszło 23 lutego w Al-Arisz na Synaju. Zastrzelono tam na oczach żony i dzieci 40-letniego Kopta. Policja podejrzewa o to islamskich fundamentalistów, którzy dzień wcześniej zamordowali w tym samym mieście dwóch innych Koptów, ojca i syna. To już siódme takie zabójstwo na półwyspie Synaj w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Egipscy terroryści powiązani z tzw. Państwem Islamskim zapowiedzieli 19 lutego serię ataków na chrześcijańskich Koptów, rozpowszechniając 20-minutowe wideo, w którym określają ich jako swoje „preferowane ofiary”. Wysławiają w nim samobójczego zamachowca, który 11 grudnia ub. r. spowodował śmierć 29 osób w jednym z koptyjskich kościołów Kairu. „

za: http://info.wiara.pl/doc/3715858.Zabojstwo-chrzescijanina-na-oczach-rodziny

> Polski minister pierwszy raz na szczycie G-20! Wicepremier Mateusz Morawiecki zaproszony do Baden Baden. Minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble, na konferencji prasowej zorganizowanej po zakończeniu spotkania ministrów finansów państw Trójkąta Weimarskiego w Paryżu, poinformował, że Mateusz Morawiecki – wicepremier, minister rozwoju i finansów, został zaproszony na marcowy szczyt G20 do Baden Baden. Oto totalna opozycja zyskała kolejny argument potwierdzający jej teorię o lekceważeniu Polski rządzonej przez PiS przez polityków europejskich. Wicepremier Morawiecki powiedział dziennikarzom, że to pierwsze tego typu zaproszenie dla ministra z Polski: – To bardzo ważne, żeby tam być. Odbędą się tam rozmowy dotyczące m.in. międzynarodowych regulacji w zakresie systemu finansowego, w tym unikania podatków. W czasie spotkania w Paryżu poruszano problemy Unii Europejskiej. Dyskutowano nad jej przyszłością w kontekście Brexitu. Omawiano tematy, związane ze wzmacnianiem unii walutowej, planu Junckera, inwestycjami i stworzeniem unii cyfrowej. (…)

Całość: http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/10595-polski-minister-pierwszy-raz-na-szczycie-g-20-wicepremier-mateusz-morawiecki-zaproszony-do-baden-baden

> Gruzja 2017! Jeśli chcesz poznać Gruzję nie od strony propozycji klasycznych biur podróży, a chcesz przeżyć Gruzję w sobie i namacalnie TAM kuknij na ten adres polskiej firmy 🙂

w: http://gruzjamojamilosc.pl/

> Sire Robert Plant – Rainbow 

w: https://www.youtube.com/watch?v=mCFTkMWA0GQ

> Jan A. P. Kaczmarek o USA: „Ameryka nauczyła mnie, że niemożliwe jest możliwe. Że co ma wisieć, nie utonie. I że wiara czyni cuda. A mówiąc prozą, nauczyła mnie też dyscypliny i rozumienia świata.” [25.02.2017] Cały wywiad: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21415596,laureat-oscara-jan-a-p-kaczmarek-ameryka-nauczyla-mnie-ze.html#TRwknd

> Laura La Wasilewska – Warszawa / NYC. Niezwykła niespodzianka, w najnowszym 174 numerze, włoskiego czasopisma “Albatros” znalazł się obszerny artykuł na temat jej twórczości… 

za: http://www.albatrosmagazine.net/coverstory/laura-la-wasilewska

Pani Laura jest także obecna w najnowszym, 13 numerze brytyjskiego magazynu After Nyne Magazine. Na pięciu stronach prezentowana jest jej twórczość…

After Nyne Magazine, #13, 2017, pages 50 – 55
http://www.afternynemagazine.com/buy-afternyne-magazine/

> Talya Solan & Israeli Ethnic Ensamble  – fragment koncertu we Wrocławiu w Synagodze Pod Bocianem [2011] 🙂

w: https://www.youtube.com/watch?v=kelJCF8cqeQ

> Ziggy Marley and Israeli-Iranian wife cooking up ‘RASTAFARSI’ TRADITIONS… 🙂

cały artykuł w: http://www.jpost.com/Not-Just-News/Snack-Bites/Ziggy-Marley-and-Israeli-Iranian-wife-cooking-up-Rastafarsi-traditions-471820

> Loca… Najsłynniejszy mops Europy, nawet śpiewa, a jaką ma popularność na fb 🙂 

w: https://www.youtube.com/watch?v=x2RJN9a_jdM 

> Premiera Wydawnictwa a5 (w sprzedaży od 09.03.2017 r.) ! Dwujęzyczny wybór wierszy Zbigniewa Herberta, pt. „Pan Cogito szuka rady / Mr Cogito Seeks Advice” zawiera tłumaczenia na angielski autorstwa Czesława Miłosza i Petera Dale Scotta oraz Alissy Valles, która w “Posłowiu” do tomu pisze: „(…) Dzieło Herberta zbudowane jest na badaniu wielu łamigłówek egzystencjalnych, na dociekaniach rozwijających się od wiersza do wiersza, próbujących różnych podejść, różnie kładących akcent, ale zawsze zataczających koło i wracających do dziwności i zaskoczenia, które leżą u podstaw podejmowanych przez człowieka działań”. Na tom składa się 30 wierszy, wśród nich : Studium przedmiotu, Kamyk, Potęga smaku, Czułość, Tren Fortynbrasa. Autorką okładki jest Joanna Rusinek. Biblioteka Poetycka Wydawnictwa a5 pod redakcją Ryszarda Krynickiego. Tom 94.

> Exodus – Zawsze przyjdzie co ma przyjść 

w: https://www.youtube.com/watch?v=iw2k80H-l5k

> Exodus – Ten najpiękniejszy dzień (The Most Beautiful Day) 

w: https://www.youtube.com/watch?v=Lnlhq3rzFuA

> Poznań, luty 2017. „Lewactwo w galerii. W Poznaniu mamy kolejną odsłonę wojny kulturowej.” W Poznaniu mamy kolejną odsłonę wojny kulturowej czyli ataku lewackich środowisk, które posługują się kulturą w celu zniszczenia tradycyjnego modelu życia i zdobycia dzięki temu władzy. Bo jak świat światem w polityce o władzę, wpływy i pieniądze chodzi. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podpisał nominację na dyrektora Galerii Miejskiej Arsenał. 

Został nim Marek Wasilewski, artysta, którego najbardziej oryginalnym dziełem jest performance z gołym facetem, wchodzącym do kościoła w Łodzi, podczas mszy świętej. Prezydent powołał Wasilewskiego mimo że konkurs na to stanowisko wygrał dotychczasowy dyrektor Piotr Bernatowicz. Prezydent ma do tego prawo i może powołać na stanowisko dyrektora, nawet artystę o takiej „głębi” jak Wasilewski. Gdyby komisja konkursowa wskazała Wasilewskiego na to stanowisko, sprawa byłaby oczywista z punktu widzenia praw zwyczajowych, mimo że nowy dyrektor tych praw zwyczajowych nienawidzi, bo krępują swobodę wypowiedzi. Inaczej by nie wprowadził do kościoła faceta na golasa w celu wzbudzenia „dyskusji” o jakości wiary w Polsce. Ale komisja go nie wskazała. (…) Jego nominacja poza konkursem jest prowokacją wobec demokratycznych procedur. Prezydent zlekceważył werdykt komisji, co znaczy, że cały konkurs zamienił w farsę. Dlaczego? Bo to właśnie on, prezydent Jaśkowiak powołał komisję konkursową. Ale widocznie komisja wskazała nie tego kandydata, co należy. (…) Ale znając ideologiczne, lewackie skłonności prezydenta i środowiska, które reprezentuje, można było się spodziewać takiej decyzji. Jest ona skandalicznym, prowokacyjnym podważeniem zasadności demokratycznych procedur. Zlekceważono ponad sześćset podpisów przedstawicieli polskiego świata sztuk wizualnych, którzy prosili prezydenta o nominacje dla zwycięzcy konkursu. Kilka lat temu podobną sytuację mieliśmy przy wyborze dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie. Komisja konkursowa rekomendowała ministrowi Zdrojewskiemu z PO prof. Włodarczyka, a on podpisał nominację lewackiemu ideologowi prof. Piotrowskiemu. Nic dodać, nic ująć. (…) 

za: http://wpolityce.pl/polityka/328840-lewactwo-w-galerii-w-poznaniu-mamy-kolejna-odslone-wojny-kulturowej?post_id=1220534754659766_1285651691481405#_=_

A’propos postaci J. Jaśkowiaka, poniżej adres portalu grupy mieszkańców Poznania domagających się – słusznie mym zdaniem – odejścia Jaśkowiaka z zajmowanego stanowiska Prezydenta M. Poznania, dlaczego?! Tutaj odpowiedź:

> http://jaskowiakmusiodejsc.pl/

Zarys arcyciekawej biografii J. Jaśkowiaka:

> https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Ja%C5%9Bkowiak

> A to PO.lska właśnie… Czytaj:

http://niewygodne.info.pl/artykul7/03615-Jak-bohater-afery-hazardowej-wycinal-las.htm

> Zmarli. R.I.P.  W Minneapolis zmarł znakomity dyrygent i kompozytor Stanisław Skrowaczewski: c.v. w: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Skrowaczewski

a w Warszawie znakomity aktor i pieśniarz – Gustaw Lutkiewicz:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Gustaw_Lutkiewicz

> Serdeczny i osobisty przyjaciel „cara Rosji” Władimira Władimirowicza Putina – ex-kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder ponownie „w akcji”… Przedstawiciele Nord Stream 2 prowadzą ofensywę lobbingową w Brukseli. Powiązany z rosyjskim Gazpromem były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder spotkał się w tym tygodniu z unijnym komisarzem ds. działań klimatycznych i energii Miguelem Canete. Według informacji PAP uzyskanych ze źródeł w Komisji Europejskiej Schroeder przedstawiał komisarzowi aktualny stan prac dotyczących projektu Nord Stream 2. Bruksela nie chce jednak szczegółowo informować o tych rozmowach. (…) Oczywiście taką dodatkową infrastrukturą miałaby być druga nitka biegnącego pod dnie Bałtyku gazociągu Nord Stream. Tyle że już teraz ta istniejąca o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych rocznie jest wykorzystywana zaledwie w połowie. Przeciwnicy Nord Stream 2 nie pozostają w tyle. Grupa europosłów wystosowała apel do przedstawicieli krajów unijnych, by na poniedziałkowym spotkaniu ministrów ds. energii stanął temat Nord Stream 2. Pismo do sprawującej przewodnictwo w Radzie UE Malty skierował w imieniu deputowanych z różnych frakcji szef komisji przemysłu, badań i energii PE Jerzy Buzek. (…. ) Gazociąg Nord Stream 2 ma powstać na dnie Bałtyku równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream. Ma to być dwunitkowa magistrala gazowa o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec. Projektowi temu sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina. Schroeder, który kierował rządem Niemiec w latach 1998-2005, od 10 lat jest przewodniczącym komitetu akcjonariuszy (pełniącego rolę rady nadzorczej) pierwszego konsorcjum Nord Stream, które wybudowało gazociąg po dnie Morza Bałtyckiego, i prawdopodobnie zachowa to stanowisko. W lipcu ubiegłego roku były kanclerz objął kierownictwo rady dyrektorów Nord Stream 2 AG.   Za: http://info.wiara.pl/doc/3715895.Przedstawiciele-Nord-Stream-2-z-ofensywa-lobbingowa-w-Brukseli

> Tak się bawią wyższe sfery… „Było o sędziach złodziejach. Ale o takiej „spryciuli” w todze jeszcze nie pisaliśmy.” Informowaliśmy niejednokrotnie o sędziach – a nawet ich żonach – którzy kradli w sklepach. Pisaliśmy też o sędzi z Trójmiasta, która w wieku 37 lat, zaledwie po trzech latach pracy w zawodzie, poszła na emeryturę, wynoszącą ponad sześć tysięcy złotych. Teraz pora na jeszcze inny przykład szczególnego postępowania przedstawicielki „nadzwyczajnej kasty”. Działalność sędzi z Sądu Rejonowego w Sopocie opisał „Fakt”. Z informacji, do których dotarł dziennik, wynika, że kobieta, począwszy od 2010 roku, zlecała wydawanie opinii pewnemu lekarzowi biegłemu. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby ów lekarz nie był najpierw jej kochankiem, a później mężem. Kiedy na początku 2012 roku dowiedzieli się o trwającym w najlepsze procederze przełożeni sędzi, złożono wniosek o postępowanie dyscyplinarne w jej sprawie. I co się stało wtedy? Otóż sędzia nagle strasznie się rozchorowała i szybko poszła na zwolnienie. (…)

Za: http://niezalezna.pl/94362-bylo-o-sedziach-zlodziejach-ale-o-takiej-spryciuli-w-todze-jeszcze-nie-pisalismy

> Cytrus – Tęsknica 

w: https://www.youtube.com/watch?v=eUlUHz53rV8

> Krzak – Tajemniczy świat Mariana [Leszek Winder – g / Jan Błędowski – viol / Jerzy Kawalec – bg / Andrzej Ryszka – dr / Apostolis Anthimos – g, perc]

w: https://www.youtube.com/watch?v=yNYbgc1VPNo

> „Człowiek jest naprawdę królem dzikich bestii, gdyż jego brutalność przewyższa ich brutalność. Żyjemy ze śmierci innych. Jesteśmy cmentarzyskami!” [Leonardo da Vinci]

> Zdjęcia z Syrii, uwaga fotografie są drastyczne i przedstawiają obłęd wojny jak i terroru ISIS…

w: http://www.jewsnews.co.il/2013/12/31/pictures-from-syria-i-wonder-why-there-are-no-flotillas-and-boycotts-for-this.html

> Szwecja, luty 2017 – zamieszki w Sztokholmie:

http://www.jerusalemonline.com/news/world-news/around-the-globe/sweden-violent-clashes-between-immigrants-and-police-26818

> Marek Beylin – recenzja (za fb) z nazbyt głośnego medialnie przedstawienia „Klątwy” St. Wyspiańskiego w Teatrze Współczesnym, Warszawa 2017…

„Zobaczyłem wreszcie „Klątwę” Olivera Frljicia. Cóż za wspaniałe przedstawienie niesione przez aktorów, którzy grając jak w transie, wzbijają się na wyżyny sztuki aktorskiej. I wierne duchowi Wyspiańskiego, jednego z naszych bardziej radykalnych pisarzy. Trzymała mnie ta „Klątwa” we władzy od pierwszej do ostatniej sceny, bo Frljic mistrzowsko zmienia tempo i nastroje, nie dopuszczając choćby do chwili monotonii. Jest przejmująco i jest bardzo śmiesznie, jest o naszej rzeczywistości i jest o teatrze, o tym, co sztuka może z tą rzeczywistością robić. Podkreślam to, bo w atakach na „Klątwę” i jej obronach niknie, z jak świetnym teatrem i znakomitym aktorstwem mamy do czynienia.
Oczywiście, to przedstawienie obrazoburcze. Ale przecież nie bardziej niż dramaty Wyspiańskiego, który wiedział, że dobra sztuka to nie jest grzeczna herbatka w salonie. Właśnie Wyspiański bezlitośnie pokazywał, jak silnie trzymają nas za karki ideologie, mity i stereotypy narodowe oraz klasowe. Frljic robi coś podobnego: ukazuje władzę ideologii katolicko-narodowej, obleczonej w instytucję Kościoła. Władzy, która opresywne więzy podaje za jedyne prawowite więzi społeczne.
Frljic działa jednak na scenie w szczególny sposób: obrazuje i ujmuje w słowa nie przemyślenia, lecz emocje w stanie dzikim i surowym. Stąd piorunujące efekty przedstawienia. Jeśli bowiem nawet publiczność obyta z różnymi zabiegami teatralnymi zamiera czy popada w niepewność przy „obrazoburczych” scenach, jak fellatio robione figurze papieża, monolog o aborcji czy ścięcie krzyża, to znaczy, że wszyscy, także ci najbardziej wyemancypowani, jesteśmy zniewoleni nie przez wartości, lecz przez bałwochwalstwo. I słabo odróżniamy fikcję od życia.
Frljic konfrontując nas z emocjami, które możemy uznać za własne bądź zanegować, pokazuje jeszcze, że to one stanowią kluczowy wymiar rzeczywistości. Żeby zmieniać rzeczywistość, trzeba je rozpoznawać i przepracowywać. Ale w życiu, nie w sztuce. Bo, mówi nam Frljic, sztuka to tylko fikcyjna gra. Nie zbawi nas, zbawić możemy się tylko my sami. „Klątwie” towarzyszył swoisty prolog przed teatrem: modlitwy przeciw przedstawieniu. To modlitewne zgromadzenie było zresztą podzielone. Pewna pani głosiła, że kocha nas, którzy idą na spektakl, bo Chrystus kocha wszystkich, a my nie wiemy, co czynimy. Z kolei pewien pan mamrotał do wchodzących do teatru: „geje i lesbije, znajdą się na was kije” oraz „do psychiatry”, a inny pokrzykiwał: „wstyd”, „jesteście Polakami?”. Na to nakłada się fala hejtu i pogróżek wobec teatru i aktorów. Jakże w duchu „Klątwy” Frljica.”  [za wpis M. B. na fb]

> Alberto Alis – znakomity współczesny malarz

za: http://albertalis.com/ingles/biografia.htm

> Polska w „tłusty czwartek” – 23. lutego każdego roku Polacy, którzy kochają pączki, zjadają ich tego dnia… ca 90 mln. sztuk. Jak podają lokalne media z Warszawy, u „Bliklego” na pączki z tej renomowanej firmy kolejka czekających osiągnęła grubo ponad 500 metrów 🙂 [CN]

> A to Polska właśnie… Prawdziwie „tłusty” czwartek. W piekarni zamiast mąki – amfetamina. Takiej interwencji w Tłusty Czwartek mało który policjant mógłby się spodziewać. Katowiccy funkcjonariusze w jednej z piekarni oprócz mąki i cukru pudru natrafili na… amfetaminę. (…)

za: https://www.wprost.pl/zycie/10044019/Prawdziwie-tlusty-czwartek-W-piekarni-zamiast-maki-amfetamina.html

> Bardzo dobre wydawnictwo i “Książka” dla maniaków książki 🙂

Czy wynalazek papieru miał jakiś związek z intrygami na chińskim dworze? Dlaczego w dziewiętnastowiecznej Anglii chowanie zmarłych odzianych w lniane szaty uznawano za niepatriotyczne? Jak dotkliwa kara groziła skrybom, którzy nie wywiązywali się ze swych obowiązków? Czy baczne obserwowanie pracy konduktora pociągu mogło mieć jakieś skutki dla rozwoju drukarstwa? Papier, pismo, druk, ilustracje – za każdym z tych aspektów książki stoją setki lat historii i wiele ludzkich namiętności.Opowiadając o narodzinach i rozwoju  „najpotężniejszego przedmiotu naszych czasów”, Keith Houston kreśli dzieje kilku cywilizacji, nie tracąc przy tym z oczu losów poszczególnych osób – odkrywców, wynalazców i wizjonerów, których ciekawość, żarliwość, praca (a niekiedy i występki) zmieniły kształt naszego świata. (…)

Pouczająca książka, pełna erudycji i humoru. Wspaniała, ambitna mieszanka wiedzy i dobrej zabawy. Kirkus Review

Dowcipny i przewrotny tekst, którego autor śledzi ewolucję książki od papirusu do 448-stronicowego wydania kieszonkowego. Pełna optymizmu oda do jednego z najwspanialszych ludzkich wynalazków, który mimo ataku czytników wciąż świetnie się trzyma. The Monocle Minute

Keith Houston – znawca historii pisma i typografii, autor książki Ciemne typki. Sekretne życie znaków typograficznych (wyd. polskie d2d.pl, 2015). Prowadzi blog: shadycharacters.co.uk

O książce: https://www.karakter.pl/ksiazki/ksiazka

> A to Polska właśnie… Wycinkowa histeria. A prawda jest taka, że lasów w Polsce przybywa. Jesteśmy w europejskiej czołówce. Polska jest w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o powierzchnię lasów. Zajmują one 29,4 proc. terytorium kraju, rosną na obszarze 9,1 mln ha. Zdecydowana większość to lasy państwowe, z czego prawie 7,6 mln ha zarządzane jest przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. W Polsce lasów wciąż przybywa. Lesistość kraju została zwiększona z 21 proc. w roku 1945 do 29,4 proc. obecnie. Od roku 1995 do 2014 powierzchnia lasów zwiększyła się o 504 tys. ha. Podstawą prac zalesieniowych jest „Krajowy program zwiększania lesistości”, zakładający wzrost lesistości do 30 proc. w 2020 r. i do 33 proc. w 2050 r. Lasy Polski są bogate w rośliny, zwierzęta i grzyby. Żyje w nich ok. 65 proc. gatunków roślin, zwierząt i grzybów. (…) W naszych lasach najczęściej występują drzewostany w wieku od 40 do 80 lat. Przeciętny wiek lasu wynosi 60 lat. Coraz więcej jest drzew dużych, liczących ponad 80 lat. Od końca II wojny światowej ich powierzchnia wzrosła z 0,9 mln ha do prawie 1,85 mln ha.

za: http://wolnosc24.pl/2017/02/22/wycinkowa-histeria-a-prawda-jest-taka-ze-lasow-w-polsce-przybywa-jestesmy-w-europejskiej-czolowce/

> 10 najbogatszych Polaków III RP wg „Forbesa”… 

w: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/56,35771,21408639,oto-10-najbogatszych-polakow-wg-forbesa.html

> „Tiszan habibi” czyli „Ach śpij kochanie…” Znany szlagier z lat 30-tych tym razem w nowej wersji hebrajskiej… 

http://izrael.org.il/historia/4977-ach-%C5%9Bpij-kochanie-po-hebrajsku,-czyli-tiszan-habibi.html

> Wyrwała się z piekła Korei Płn., teraz opowiada swoją historię. 23-letnia Yeonmi poruszy sumienie świata? Yeonmi Park urodziła się w Korei Północnej w 1993 roku. Całe dzieciństwo spędziła w totalitarnym państwie, niejednokrotnie cierpiąc głód i bojąc się, że Kim Dzong Il usłyszy którąś z jej nie dość poprawnych myśli. W końcu często widywała aresztowania znajomych. Jednocześnie była przekonana, że żyje w najwspanialszym kraju na świecie, który rozwija się dzięki ogarniającej wszystkich miłości „ukochanego przywódcy”, potrafiącego pokonać wszelkich zewnętrznych i wewnętrznych wrogów. Państwowe odchody. Wrogiem można zostać za obejrzenie przemyconego zza granicy filmu, jak na przykład „Titanic”. Albo posiadając prywatnie zarobione pieniądze. Nawet odchody nie należą do Ciebie. Zostaniesz uznany za wroga, jeśli nie oddasz organom władzy zrobionej przez siebie kupy, która ma służyć jako nawóz rolny, potrzebny dla budowania narodowego dobrobytu. Musisz pamiętać, że państwowe jest wszystko – tak dochody, jak i odchody. Oraz uczucia – randki są zakazane, małżeństwa odbywają się na zasadzie umowy między rodzinami i mają jeden cel – przedłużyć trwanie narodu dla chwały „ukochanego przywódcy”. Miłość też może być skierowana tylko w stronę „ukochanego przywódcy”. Science fiction? Nie, realia życia w Korei Północnej. W niedawno wydanej w Polsce książce „Przeżyć” Yeonmi opisuje życie, które znamy jedynie z powieści Orwella. Nie umarła z głodu tylko dlatego, że jej ojciec (prawdopodobnie w skrytości serca nieżywiący uwielbienia dla reżimu), zajmował się nielegalnym handlem i w najlepszych okresach pomagał skrajnie ubogim sąsiadom. Został jednak złapany i skazany na obóz pracy, z którego nie wychodziło się żywym. Pozbawione jakiegokolwiek źródła utrzymania Yeonmi, jej matka i siostra nie miały szans, by przetrwać nadchodzącą zimę. Dziewczyna pamięta, że śniła wtedy o wielkiej górze chleba, którą mogłaby jeść i jeść bez końca. We trzy były gotowe podjąć wszelkie ryzyko, by choć raz najeść się do syta. (…)

za: http://pl.aleteia.org/2017/02/23/wyrwala-sie-z-piekla-korei-pln-teraz-opowiada-swoja-historie-23-letnia-yeonmi-poruszy-sumienie-swiata/?utm_campaign=NL_pl&utm_source=daily_newsletter&utm_medium=mail&utm_content=NL_pl

> Z historii Związku Sowieckiego… Wielki Głód widziany z bliska – wstrząsające zdjęcia tragedii zgotowanej milionom własnych obywateli przez Sowietów [foto]

Przed rewolucją bolszewicką ziemie ukraińskie były najważniejszym źródłem żywności w imperium rosyjskim. W latach 1917–1921 w całej Rosji bolszewicy realizowali politykę komunizmu wojennego, polegającą między innymi na drastycznych rekwizycjach płodów rolnych i żywności chłopom. Doprowadziła ona do ruiny gospodarczej kraju, obok wojny domowej i klęski suszy była przyczyną wybuchu głodu w latach 1921–1923. (…) Jednak na początku 1928 r. w ZSRS pojawiły się bardzo poważne trudności ze skupem zboża. Bolszewicy ustanowili bardzo niskie ceny urzędowe na produkty żywnościowe, chłopi nie chcieli sprzedawać zboża państwu. Woleli je sprzedać na wolnym rynku, gdzie ceny były kilkakrotnie wyższe od państwowych. Zboże było niezbędne dla wyżywienia ludności miast, a ponadto było głównym sowieckim towarem eksportowym, za który można było kupować artykuły przemysłowe i maszyny niezbędne do proklamowanego wówczas uprzemysłowienia kraju. Stojący na czele państwa Józef Stalin uznał, że jedynym wyjściem z tej sytuacji będzie kolektywizacja rolnictwa (motywowana ideologicznie próba zniszczenia warstwy chłopskiej, poddania jej władzy państwa, zamienienia posiadaczy w robotników rolnych, podporządkowanych państwu totalitarnemu).

Całość: http://niezlomni.com/wielki-glod-widziany-z-bliska-wstrzasajace-zdjecia-tragedii-zgotowanej-milionom-wlasnych-obywateli-przez-sowietow-foto/

> 75 lat temu urodził się Jan Krzysztof Kelus. (…) Kelus był pierwszym piosenkarzem, który swoją twórczość publikował, ignorując istniejący w PRL Główny Urząd Kontroli Prasy Publikacji i Widowisk czyli cenzurę. Stał się twórcą polskiego samizdatu muzycznego, pionierem drugiego obiegu kaset audio. “Ludziom zastraszanym przez represyjny system imponowała odwaga artysty zdecydowanego na wyjście z anonimowości. Topniał strach – na podany adres zaczęły napływać przekazy pieniężne, często na większe sumy niż wskazane przez autora. (#) Włodarze ludowej ojczyzny, z ustami pełnymi frazesów o poszanowaniu obywatelskiej wolności, przecierali oczy ze zdumienia na podobną bezczelność artysty, który poważył się robić publiczny użytek z ich własnych słów” – pisał o nim krytyk Janusz R. Kowalczyk. (…) “Jan Krzysztof Kelus – obdarzony specyficzną charyzmą poeta, pełen skromności, mądrości i wdzięku. Jego śpiewana poezja pomogła mi przetrwać i zrozumieć wiele trudnych chwil naszej ostatniej historii. A myślę, że nie tylko mnie” – powiedział Wojciech Młynarski w książce “Był raz dobry świat#” Wojciecha Staszewskiego. Artysta trzymał się z daleka od mainstreamu politycznego i kulturalnego. W sierpniu 1981 r. podczas “karnawału Solidarności” nie wziął udziału w I Przeglądzie Piosenki Prawdziwej “Zakazane Piosenki”. Kilkakrotnie zapraszany nie ruszył się ze swojej pasieki. Już w III RP Kelus – który jeszcze w PRL opatrywał swoje pierwsze kasety hasłem: “Łamiąc prawa autorskie, łamiesz prawa człowieka” – kilka razy musiał protestować przeciw wykorzystywaniu jego utworów przy rozmaitych okazjach, bez powiadomienia i pytania o zgodę; za to nierzadko ze “zmodyfikowanym” na doraźne potrzeby tekstem. Bardzo rzadko zabierał głos publicznie. (…) We wrześniu 2012 r. zarzucił publicznie A. Michnikowi, że zastraszając polemistów i krytyków pozwami sądowymi, działa przeciw wolności słowa i ogranicza swobodę debaty publicznej.

W lutym 2016 r. kiedy senator Platformy Obywatelskiej Jan Rulewski komentując ujawnienie dokumentów o współpracy Lecha Wałęsy z SB stwierdził: “Wszyscy jesteśmy pokryci czerwoną rdzą komuny. Wszyscy musieliśmy z tą komuną kolaborować, wręcz spółkować”; Kelus napisał doń: “Poczułem się dotknięty, gdyż kolaboracją z komuną się nie zhańbiłem. Spółkowaniem tym bardziej.(…) Świadomie lub bezwiednie przysłużyłeś się tym, którzy czynili i nadal czynią to samo: zacierają granicę pomiędzy prawdą a kłamstwem, wiernością a zdradą, honorem a hańbą”.

W zrealizowanym w 1997 r. filmie dokumentalnym “Był raz dobry świat. Film o Janie Krzysztofie Kelusie” Jerzego Zalewskiego i Mariusza Kalinowskiego “skorzystał z prawa do odmowy zeznań”. Pozwolił się filmować, lecz nie powiedział ani jednego słowa do kamery. Również z okazji 75. rocznicy urodzin artysta nie chce wypowiadać się publicznie, bo, jak twierdzi, ma “zaparcie na ekran i media”. I zawsze kiedy robił wyjątki od tej zasady, to później tego żałował. “Jeśli człowiek ma coś do powiedzenia w sprawie państwa, narodu, historii, człowieczeństwa; to pisze operę, książkę albo piosenkę. I ja już raczej wszystko napisałem” – powiedział PAP Jan Krzysztof Kelus. W 2006 r. Jan Krzysztof Kelus został odznaczony przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/kultura/75-lat-temu-urodzil-sie-jan-krzysztof-kelus,19382935078#ixzz4ZKxG9VWO

> Ella Fitzgerald – Black Coffee

w: https://www.youtube.com/watch?v=222UoHUCR0o

> A to Polska właśnie…  Tak się bawią wyższe sfery! Wylansowana już w PRL (nie tylko w ostatnich latach) na wielką damę polskiego kina, Beata Tyszkiewicz nie tylko dobrowolnie współpracowała ze Służbą Bezpieczeństwa MSW PRL, lecz także pisała do Czesława Kiszczaka – w materiałach znalezionych w jego domu jest również list od niej…. Tyszkiewicz mimo problematycznego (w okresie PRL) arystokratycznego pochodzenia… nie miała trudności ze zrobieniem wielkiej kariery filmowej, a miała ją wręcz ułatwioną. Jak to mogło być możliwe?! Na przykład w 1973 roku Ministerstwo Kultury i Sztuki przyznało jej bez egzaminów uprawnienia aktorskie. Zapewne było to możliwe także z tego powodu, że Pani Tyszkiewicz od 1961 r. była kontaktem poufnym [KP] Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie “Ela”, a w jej teczce można teraz  m.in. przeczytać:

  • Kontakt poufny ps. “Ela” współpracuje z nami od października 1961 r. Pozyskana została do współpracy na zasadzie dobrowolności.” Tyszkiewicz opowiadała SB o intymnych sprawach jej najbliższych przyjaciół i znajomych oraz – uwaga – była wykorzystywana przez kontrwywiad PRL do inwigilowania cudzoziemców, w tym także dyplomatów. Z ujawnionych właśnie materiałów z domu Kiszczaka można się też dowiedzieć, że “Ela” napisała w 1985 r. list skierowany do niego w którym dziękowała za pomoc po kradzieży w jej dworku pod Wyszkowem, gdzie go serdecznie zapraszała… Co ciekawe, Beata Tyszkiewicz jest autorką autobiografii zatytułowanej “Nie wszystko na sprzedaż”, co mocno kłóci się z jej wybitnie niechlubną przeszłością związaną ze współpracą z SB. Mimo kompromitującej przeszłości aktorka nadal uchodzi za tzw. ikonę polskiego kina, występuje w reklamach, jest też jurorką popularnego programu rozrywkowego “Taniec z gwiazdami”. Widać dzięki temu przykładowi doskonale, że w Polsce takie osoby nie są skazane na ostracyzm towarzyski, lecz nadal brylują w mediach i poza nimi… [CN]
  • Recenzja z autobiografii B. Tyszkiewicz: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/41423/nie-wszystko-na-sprzedaz/opinia/32726456#opinia32726456

> Kazik Na Żywo – Artyści

w: https://www.youtube.com/watch?v=l7VykCTXX7M

> A to Polska właśnie… “Koniec Systemu”: Prawdziwą mafią w Polsce były Wojskowe Służby Informacyjne. (…) Wojskowa Bezpieka była nieco lepiej wyrafinowana, skuteczniejsza niż cywilna bezpieka i podlegała Moskwie bardziej niż władzom krajowym. Podam może jeden przykład. Kiedyś emocjonowaliśmy się gangsterem Jeremiaszem Barańskim, pseudonim “Baranina”. Poznałem maklera, który był wspólnym maklerem pana Barańskiego i pana Dębskiego – inwestował ich pieniądze na giełdzie. Poznając pana maklera Rysia, poznałem też kulisy współpracy Baraniny i Dębskiego. Mogę powiedzieć tyle: Baranina była agentem Wojskowych Służb Polskich, Służb Austriackich. Jeremiasz Barański uznawany za największą postać światka kryminalnego był agentem wojskowym, jednocześnie współpracował ze służbami austriackimi należał do siatki Wiktora Buta, handlującej bronią. Jeremiasz Barański handlował nazwijmy to “wyrobami wojennymi” przemysłu austriackiego. I to była przyczyna śmierci Jeremiasz Barańskiego. Mógł on sobie opowiadać o polskim światku kryminalnym, ale jak zaczął sugerować, że opowie o interesach z bronią, tak natychmiast zapadł na ciężką chorobę, czyli powiesił się – mówił Gadowski.

Całość: http://telewizjarepublika.pl/koniec-systemu-prawdziwa-mafia-w-polsce-byly-wojskowe-sluzby-informacyjne,44906.html

> ,,Rok 1989 nie był momentem przełomowym: oficerowie dalej prowadzili swoich agentów”. Z którego środowiska werbowano ich najwięcej [WIDEO] Mitem jest, że najwięcej agentury wiązało się z pozyskiwanymi do pracy kapłanami. Większość agentury stanowili dziennikarze – mówił prof. Jan Żaryn podczas debaty z cyklu „Tajemnice Wywiadu”. (…) Żaryn wymienił nazwisko Ignacego Krasickiego, korespondenta PR i AR w Rzymie i Watykanie, relacjonującego Sobór watykański II. Prof. Żaryn zaznaczył, że rok 1989 był tylko datą umowną. Z analizy dokumentacji wynika, że po 1989 roku oficerowie prowadzący dalej prowadzili swoich agentów. Pytanie, czy ta agentura dobrze wtedy już służyła nowej Polsce…

Za: http://niezlomni.com/1989-byl-momentem-przelomowym-oficerowie-prowadzacy-prowadzili-swoich-agentow-ktorego-srodowiska-werbowano-najwiecej-wideo/

Powyższe doskonale „koresponduje” z wypowiedzią dr Joachima Gauck’a, w latach 1990–2000 prezesa niemieckiego Federalnego Urzędu ds. Akt Stasi (potocznie nazywana u nas „Komisją Gaucka”), a od 18 marca 2012 do początku marca 2017 prezydenta RFN; stwierdził on jasno, mając wgląd do dokumentów wschodnioniemieckiej Stasi, iż podobnie jak w DDR, tak w PRL  i innych krajach “socjalistycznej demokracji ludowej” – “każdy dziennikarz-korespondent prasy delegowany do pracy na Zachodzie był tajnym współpracownikiem lub kontaktem operacyjnym odpowiedniej służby bezpieczeństwa… ”   [CN]

> „Półkownik Sigfrieda Lenza” Powieść, o której najwięcej debatowano na wiosennych Targach Książki w Lipsku (2016), a która jest najlepiej sprzedającą się książką w Niemczech, nie jest nowa – choć dopiero ujrzała światło dzienne. 

Napisana jeszcze w 1951 r., przez 65 lat przeleżała w szufladzie autora – i wydana została dopiero teraz, już po jego śmierci. Mowa o powieści „Der Überläufer” („Dezerter”). Jej autor, zmarły w 2014 r. Siegfried Lenz [urodzony w Ełku – CN], należał do grona najbardziej popularnych pisarzy powojennych Niemiec – i najważniejszych, obok Güntera Grassa i Heinricha Bölla. (…)

Joachim Trenkner – cały b. ciekawy artykuł w: https://www.tygodnikpowszechny.pl/polkownik-siegfrieda-lenza-33058

Ciekawa recenzja w j. niemieckim: https://www.buecherrezensionen.org/buecher/rezension/siegfried-lenz-der-ueberlaeufer.htm

> Jan Rybowicz – Kraj odwrócony 

W tym Kraju poeci udają wariatów,
pisarze – idiotów,
politycy – marionetki,
a żywi udają umarłych.

W tym Kraju mężczyzna udaje gówniarza,
kobieta – dziwkę
dzieciak – dorosłego
a zmarli tak żyją jak żywi.

W tym Kraju Odwróconym chleb jest zwykłą gliną,
wódka – trucizną,
banknot – barwnym śmieciem,
i tylko przestępcy są sobą.

W tym Kraju Na Opak prawie wszyscy stoją
na granicy tak cienkiej
jak: obłęd / genialność.
Wystarczy, by zrobili jeden krok do przodu.

  1. vitae: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Rybowicz
  2. (… ) Przypomnijmy: w roku 1971 popełnił samobójstwo Rafał Wojaczek, w 1979 tragicznie odeszli Edward Stachura i Ryszard Milczewski-Bruno, w 1981 – Józef Gielo, w 1983 – Kazimierz Ratoń. Zwłaszcza śmierć Stachury poruszyła środowisko literackie i opinię publiczną. Dzięki jej zmitologizowaniu Sted stał się guru młodych roczników poetyckich; pierwszym „kaskaderem”. Na dwudziestolecie 1971-1991 – otwarte śmiercią Wojaczka i zamknięte śmiercią Rybowicza – przypada szczyt popularności „poetów wyklętych”. I w tym „rozdziale” literatury należy głównie plasować autora Wiochy Chodaków, który miał przecież świadomość swej szaleńczej determinacji i „skrajności”. Jednak żył i tworzył za opłotkami rówieśnej literatury, chyba nawet wbrew niej. Epoka Beat Generation nie zajrzała do Lisiej Góry, ale jej „duch sprzeciwu”, buntu, złości wobec zastanego świata znalazł sobie rzecznika w Rybowiczu. Gdzieś obok Nowa Prywatność toczyła spory z Nową Falą, a Rybowicz nie brał w tym udziału, bo nie wiedział, co jest autentyczne, oprócz tego, co autentyczne było w nim samym. Rok 1991 nie zamknął smutnego pasma odejść; w późniejszych latach tragicznie lub przedwcześnie umierali kolejni twórcy: Cezary Abramowicz, Tomasz Agatowski, Jacek Bierezin, Mieczysław Czychowski, Jan Drzeżdżon, Stanisław Gostkowski, Marek Obarski. Każdy z nich w mniejszym lub większym stopniu był dramatycznym kochankiem Poezji i jej „kaskaderem”. Warto przywołać w tym miejscu wspomnienie Stanisława Potępy:

Jan Rybowicz, to niemal dosłowny życiorys „wyklętego poety”, jak z Bruno-Milczewskiego, Stachury i Wojaczka, pisarza zdobywającego uznanie i szlify literackie wręcz z nożem w ręku. Bałaganiarskie życie, lektury Joyce’a, Faulknera i kufel piwa, flaszka i rozpaczliwa samotność w tłumie, kobiety za szybą i gorycz porażek, i tryumfy niemal przez łzy. Jednak równocześnie hardość aż odpychająca, jakby chodził z siekierą w ręku, a czasami poezja tak czuła, że aż przestraszona sobą. Co łączyło Rybowicza z Bursą, Wojaczkiem, Ratoniem? Jedno na pewno: alkoholizm! Ten przeklęty spiritus „poetów wyklętych”, ich „benzyna”, ich „narkoza”, ich narkotyk… A także niedbałość o „uporządkowane życie”, włóczęgostwo, brak „nabożeństwa” wobec norm ładu publicznego, „bylejakość” życia, straceńczy, wyniszczający tryb życia, abnegacja, apoteoza śmierci… Innymi słowy to, co różni poetów typu Rimbauda od poetów „gabinetowych”, poetów typu Villona od poetów „w bonżurkach”. Styl uprawiania poezji i styl życia. Ale to nie znaczy: stylistyka poezji. Ona w każdym przypadku bywa różna. Choć, rzecz jasna, prozaizmy, trywializmy, wulgaryzmy łatwiej znaleźć u Wojaczka czy Rybowicza niż u Goethego czy Staffa. To jest ta różnica „szkół” i „salonów”, jednak nie oznaczająca jednorodności warsztatów. (…)

za: Małgorzata Lebda – „Samotnik z Lisiej Góry – frapujący esej o życiu i twórczości J. Rybowicza: http://kwartalnik-pobocza.pl/pob37_38/ml_o_jr.html

> HYENA ROAD (2015) znakomity i bardzo mocny film o wojnie w Afganistanie, gdzie walczyli i walczą nadal Polacy, tu akurat film i Kanadyjczykach… 

http://ekino-tv.pl/movie/show/hyena-road-2015-napisy/19180

> Na Dolnym Śląsku całoroczny Polsko-Gruziński Festiwal Kultury. Spektakle teatralne, koncerty oraz wspólne projekty fotograficzne znalazły się w programie całorocznego Polsko-Gruzińskiego Festiwalu Kultury, który w marcu rozpocznie się na Dolnym Śląsku. Festiwal jest efektem niemal rocznej współpracy władz Dolnego Śląska oraz Adżarskiej Republiki Autonomicznej Gruzji. Marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski przypomniał w czwartek podczas konferencji prasowej, że przed rokiem została podpisana umowa o współpracy pomiędzy Dolnym Śląskiem a Adżarią. (…) Pierwsze (przedstawienie) z nich to „Wiele demonów” w reżyserii dyrektora legnickiego teatru Jacka Głomba. To spektakl na podstawie powieści Jerzego Pilcha. Drugi ze spektakli – „Syndrom albo do kogo śpiewasz?” – wyreżyserował Gruzin Andro Enukidze. To z kolei przedstawienie oparte na dramacie Sławomira Mrożka. „Dziś w Polsce Mrożek właściwie nie istniej, gra się go coraz rzadziej. W Gruzji zaś, w Mołdawii czy na Litwie Mrożka gra się na potęgę. Twórczość tego wybitnego polskiego dramatopisarza jest tam postrzegana jako odbicie świata, w którym żyjemy. Spektakl Enukidze to fantastyczna wariacja na temat twórczość Mrożka wzbogacona gruzińskimi pieśniami” – powiedział Głomb. (…)

 

całość: http://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/na-dolnym-slasku-caloroczny-polsko-gruzinski-festiwal-kultury

> Beltaine to jeden z bardziej oryginalnych zespołów polskiej sceny „world music”.
Charakterystyczne brzmienie grupy jest wynikiem zderzenia różnych osobowości o skrajnie odmiennych doświadczeniach muzycznych. Główną inspiracją dla muzyków jest szeroko pojęta tradycja irlandzka i bretońska, ale muzycznie zespół zmierza po prostu przed siebie. Eksperymentuje i zaciera granice między tradycją a nowoczesnością. Od początku ogromną siłą Beltaine były żywiołowe koncerty, entuzjastycznie przyjmowane przez publiczność na każdej szerokości geograficznej. Grupa koncertowała m.in. w Malezji, Meksyku, USA i Kanadzie; jest regularnie zapraszana na prestiżowe festiwale w całej Europie. Zespół powstał w 2002r w Katowicach, obecnie Beltaine tworzy 7 muzyków. Grupa wydała 4 albumy studyjne oraz album live będacy muzycznym zapisem trasy koncertowej z gościnnym udziałem harfisty Jochena Vogela. Pierwsze trzy studyjne płyty zostały uznane za folkowe wydawnictwa roku w plebiscycie „Wirtualne Gęśle”, współorganizowanym przez Polskie Radio.

Skład:
◦ADAM ROMAŃSKI – skrzypce
◦GRZEGORZ CHUDY – whistle, wokal, akordeon, bombarda, bansuri
◦JAN GAŁCZEWSKI – irish bouzouki, irish banjo, bodhran, gitara elektryczna, dudy gaita
◦JAN KUBEK – tabla, darabuka, djembe, cajon, instrumenty perkusyjne
◦ŁUKASZ KULESZA – gitara akustyczna
◦BARTEK DUDEK – gitara basowa
◦PIERRE – perkusja

Dyskografia:
◦„Rockhill” 2004; (tytuł Folkowej Płyty Roku 2004 w plebiscycie Polskiego Radia)
◦„KoncenTrad.” 2007; (tytuł Folkowej Płyty Roku 2007 w plebiscycie Polskiego Radia)
◦„Tríú” 2010; (tytuł Folkowej Płyty Roku 2010 w plebiscycie Polskiego Radia)
◦„Live” 2011;
◦„Miusjik” 2015;
◦„Live’15” 2016;

Beltaine – KoncentRad: https://www.youtube.com/watch?v=uiF8h89nj5E

A to Polska właśnie… Mafia po polsku. (…) 17-letnia Iwona Cygan ze Szczucina została zamordowana w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. Jej ciało znalazł nazajutrz przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej przypadkowy świadek. Sekcja zwłok wskazała jako przyczynę śmierci uduszenie. Ponieważ bezpośrednio po zabójstwie nie udało się ustalić sprawcy, śledztwo po pewnym czasie zostało umorzone. Obecnie śledztwo kontynuuje zamiejscowy krakowski wydział Prokuratury Krajowej wraz z policjantami ze specjalnej grupy zajmującej się niewyjaśnionymi zbrodniami sprzed lat – Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. W wyniku intensywnych czynności śledczych pod koniec grudnia ub.r. ustalono podejrzanych w tej sprawie. Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem prokurator postanowił przedstawić Pawłowi K. pseud. “Młody Klapa”, urodzonemu w 1971 roku w Szczucinie i ostatnio mieszkającemu w Wiedniu (Austria). Ponieważ nieznane było miejsce jego pobytu, prokuratura wydała za nim list gończy i prowadziła poszukiwania międzynarodowe, a Sąd Okręgowy w Tarnowie wydał Europejski Nakaz Aresztowania.

Na tej podstawie Paweł K. został zatrzymany 9 stycznia w Wiedniu przez austriackie organy ścigania. W połowie stycznia wysłany został wniosek o ekstradycję – zgodnie z oczekiwaniami strony austriackiej. 14 lutego Sąd Krajowy w Wiedniu uwzględnił wniosek strony polskiej o ekstradycję Pawła K. z Republiki Austrii do Polski. Postanowienie to nie jest prawomocne, podejrzanemu przysługuje na nie środek odwoławczy do Wyższego Sądu Krajowego w Wiedniu. Jak wynikało z zarzutu zawartego w liście gończym, zdaniem prokuratury podejrzany 13 i 14 sierpnia 1998 r. w Szczucinie i Łęce Szczucińskiej, korzystając z pomocy dwóch osób, m.in. swego ojca (który usłyszał już zarzuty pomocnictwa i trafił do aresztu na trzy miesiące), dopuścił się zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. W Szczucinie zadawał swojej ofierze liczne ciosy twardym narzędziem, a następnie wywiózł ją w okolice wałów przeciwpowodziowych w Łęce Szczucińskiej i – brutalnie krępując – doprowadził do śmierci.

W sprawie podejrzanych jest już sześć osób. Oprócz Pawła K. i jego ojca zarzuty usłyszeli też trzej ówcześni lub obecni funkcjonariusze policji: Leszek W., Grzegorz J. i Jerzy S. Zarzucono im nadużycie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub niedopełnienia obowiązków oraz poplecznictwo, czyli utrudnianie postępowania karnego – co skutkowało niewykryciem sprawcy zabójstwa i jego pomocników przez ponad 18 lat. Wszyscy zostali aresztowani na trzy miesiące. Sąd odwoławczy nie uwzględnił zażaleń dwóch podejrzanych, którzy składali zażalenia na areszt. Szóstą podejrzaną osobą jest ówczesna koleżanka Iwony Cygan, Renata G.-D., której zarzucono czterokrotne składanie fałszywych zeznań. (…) Do tej pory policja i prokuratura, analizując zgromadzony materiał dowodowy, ustaliła też, że z zabójstwem Iwony C. bezpośredni związek ma zaginięcie i śmierć innego mieszkańca tej miejscowości. Mężczyzna ten w styczniu 1999 r. bezpośrednio po emisji programu kryminalnego, w którym omawiane było zabójstwo nastolatki i zapowiadana nagroda dla informatora, miał opowiadać, że zna sprawcę. Następnego dnia zniknął. Jego zwłoki znaleziono po kilku miesiącach w Wiśle, kilkanaście kilometrów poniżej Łęki Szczucińskiej. (…)

http://www.rp.pl/Prawo-karne/302219970-Sledztwo-ws-zbrodni-sprzed-19-lat-zatrzymano-podejrzana-na-lotnisku.html?utm_source=traqli&utm_medium=email&utm_campaign=traqli_daily_with_blocks#ap-2

Warto przeczytać w tej sprawie także ten artykuł: http://wpolityce.pl/kryminal/324651-ewa-kopacz-zaprzecza-powiazaniom-z-morderca-iwony-cygan-to-zupelnie-nieznana-mi-osoba-zbieznosc-nazwisk?strona=1

> 21 lutego 1895 urodził się Szmul Mordechaj Zygielbojm, ps. Artur.
Szmul Zygielbojm (1895-1943) – pochodził z bardzo ubogiej żydowskiej rodziny, już jako 10-latek musiał pracować w fabryce. Jako nastolatek wstąpił w szeregi żydowskiego ugrupowania socjalistyczno-demokratycznego Bund. Dał się poznać jako utalentowany działacz, co zaowocowało przyjęciem go w skład najwyższych władz partii. Był sekretarzem generalnym Sekcji Żydowskiej Centralnej Komisji Związków Zawodowych oraz redaktorem naczelnym pisma „Arbeiter Fragen”. W 1927 r. wybrany radnym Warszawy, a po przeprowadzce do Łodzi w 1936 r. – radnym tego miasta. Po agresji hitlerowskiej brał udział w obronie Warszawy na czele żydowsko-robotniczego batalionu, który utworzył. Po kapitulacji przystąpił do organizowania podziemnych struktur na bazie członków Bundu. W roku 1940 zorganizowano jego ucieczkę z Polski i przez Belgię dotarł do Londynu. Wszedł tam w skład emigracyjnej Rady Narodowej RP. Na podstawie informacji od struktur podziemnych z okupowanego kraju, nagłaśniał problem eksterminacji Żydów i apelował o wszelką możliwą pomoc u władz alianckich i międzynarodowych organizacji żydowskich. Te dramatyczne apele pozostały – w jego ocenie – bez właściwej reakcji. Po upadku powstania w getcie warszawskim, 12 maja 1943 r. w Londynie popełnił samobójstwo na znak protestu wobec obojętności na los mordowanych Żydów. (informacja za: lewicowo.pl) Pozostawił po sobie list adresowany do Prezydenta RP Władysława Raczkiewicza i Generała Władysława Sikorskiego, link do listu: http://lewicowo.pl/list-pozegnalny

Władysław Broniewski – Żydom polskim

Pamięci Szmula Zygielbojma

Z polskich miast i miasteczek nie słychać krzyków rozpaczy,
padli, jak hufiec bojowy, warszawscy obrońcy getta…
Słowa me we krwi nurzam, a serce w ogromnym płaczu,
dla was, o Żydzi polscy, polski tułaczy poeta.

Nie ludzie, lecz psy okrwawione, i nie żołnierze, lecz kaci
przyszli, by śmiercią porazić was, wasze dzieci i żony:
gazem w komorach wydusić, wapnem w wagonach wytracić
i szydzić z umierających, bezbronnych i przerażonych.

Lecz wyście podnieśli kamień, by cisnąć nim kanoniera,
który nastawiał działo, by dom wasz zburzyć do szczętu…
Synowie Machabeuszów! i wy potraficie umierać,
podjąć bez cienia nadziei walkę, we Wrześniu zaczętą.

Oto, co trzeba wyryć, jak w głazie, w polskiej pamięci:
wspólny dom nam zburzono i krew przelana nas brata,
łączy nas mur egzekucyj, łączy nas Dachau, Oświęcim,
każdy grób bezimienny i każda więzienna krata.

Wspólne zaświeci nam niebo ponad zburzoną Warszawą,
gdy zakończymy zwycięstwem krwawy nasz trud wieloletni:
każdy człowiek otrzyma wolność, kęs chleba i prawo
i jedna powstanie rasa, najwyższa: ludzie szlachetni.

“Szmul Zygielbojm pozostał moralnym drogowskazem, ale także wyrzutem sumienia, dla tych, którzy zamiast pospieszyć z pomocą, odwracali głowę” – Marek Edelman.

> Zmarła w wieku 97 lat (21.02.2017 – Los Angeles) Lea Alder, matka znanego reżysera filmowego i producenta, Steven’a Spielberg’a. Urodzona w Cincinnati z małżeństwa Jennie i  Philip Posner’a, wychowana w tradycyjnej (ortodoksyjnej) żydowskiej rodzinie. Wyszła za mąż za Arnolda Spielberg’a w 1945 roku, urodziła czwórkę dzieci: Steven’a, Anne, Sue oraz Nancy. W 1966 rozwiodła się z A. Spielbergiem, poślubiła później jego przyjaciela, Bernie Adler’a. Wspólnie otworzyli i prowadzili koszerną restaurację w Los Angeles o nazwie: “The Milky Way”. Żegna ją czworo dzieci, jedenaścioro wnuków i pięcioro prawnuków… [info via internet CN]

> Poznań. 25 lat temu na deskach Teatru Nowego zmarł Tadeusz Łomnicki. Jak teatr będzie go wspominać? Zagranie Króla Leara było jego marzeniem. Nie zdążył go spełnić. 25 lat temu Tadeusz Łomnicki zmarł na atak serca podczas próby do spektaklu w Teatrze Nowym. Poznańska scena poświęci środę 22 lutego wielkiemu aktorowi. – Nic nie wskazywało na to, że coś może stać się z jego sercem – zapamiętał ten dzień Andrzej Lajborek, który w spektaklu miał zagrać Kapitana. – Niezwykły figiel losu, że jego ostatnie słowa brzmiały: „Więc jakieś życie świta przede mną. Dalej, łapmy je, pędźmy za nim, biegiem, biegiem!”…

za: http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,21402178,25-lat-temu-na-deskach-teatru-nowego-zmarl-tadeusz-lomnicki.html

> Marcin Chmielowski – Why We Need Intellectual Entrepreneurs? (4liberty.eu)

The world that we live in is constantly becoming more and more complex. The human action takes on new innovative forms and the governments develop novel ways to limit or channel it. The economy has been globalized and the division of labor has become exceptionally sophisticated – it is reflected in the multitude of professions, plurality of specializations and even the various experiences gained by different people working in the same position. We are now used to this shredded reality that we usually perceive as a set of unrelated elements, much as scrolling through pictures on Instagram, rather than different aspects of a whole. (…) Our intellectual adversaries have already thought of all this. If we consider the promotion of an idea to be a sector of economy (although this perception is quite risky, I admit), we can surely notice that it has been nationalized to a great extent. Most intellectual professions – even though they have been shaped and developed through the freedom of trade and sharing one’s skills and experience – are closely connected to the state. In Poland, the most important and richest universities are financed by the government. What is more, we have a Ministry of Science and Higher Education. And I believe that many other counties are in a similar position. Additionally, there are also those entrepreneurs of ideas who work for the benefit of those ideologies that we are not necessarily fond of. Very often we find ourselves in a situation where apart from our own work, we have to pay close attention to the steps taken by our competition as well. We do have one thing in common, however. We work using our own money. They also work, using our money, the money taken from us through taxation. Nevertheless, there have been numerous cases when in a fair match, a smaller, but persistent private company managed to compete – and win – with a much greater one generously backed with the public money. So why could it not happen this time? Right, I almost forgot. One very important quality of the intellectual entrepreneur of liberty is optimism. za: http://4liberty.eu/why-we-need-intellectual-entrepreneurs/

Autor jest wice-prezesem Fundacji Wolność i Przedsiębiorczość,

więcej: http://fundacjawip.org/en/about-us/

> Niesamowite! Szwedzka księżna do Polaków: Nie bójcie się, bądźcie dumni z Polski! Koniecznie tego posłuchaj, a poczujesz dumę z bycia Polakiem. Brytyjska prawniczka, urodzona w Szwecji w książęcej rodzinie, Ingrid Detter de Frankopan pięknie mówi o Polsce i Polakach. 

W: http://telewizjarepublika.pl/niesamowite-szwedzka-ksiezna-do-polakow-nie-bojcie-sie-badzcie-dumni-z-polski,42659.html

> A to Polska właśnie… Intelektualna głębia myśli i spostrzeżeń prof. Leszka  Balcerowicza.

w: http://wpolityce.pl/polityka/328365-kompletny-odlot-balcerowicza-pis-wprowadza-fundamentalizm-religijny-standardy-moskiewskie-i-odmraza-socjalizm-a-iii-wojny-swiatowej-przypadkiem-nie-szykuje

> (…) Prezydenta Rosji Władimira Putina głęboko zasmuciła wiadomość o śmierci stałego przedstawiciela Rosji w ONZ Witalija Czurkina – poinformowały w poniedziałek rosyjskie media cytujące rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. (…) Czurkin, który pracował w dyplomacji od roku 1974, dał się najpierw poznać jako rzecznik MSZ jeszcze przed rozpadem ZSRR w roku 1990. W latach 1992-1994 był wiceministrem spraw zagranicznych Rosji. Był ambasadorem w Belgii i Kanadzie, w roku 2006 został stałym przedstawicielem Rosji przy ONZ i w Radzie Bezpieczeństwa. Jest to kolejna śmierć kremlowskiego posła. W 20 grudnia w Ankarze zmarł Andriej Karłow, ambasador Putina w Turcji. Czyżby nastała czarna seria na moskiewskich dyplomatów?

Za: http://wolnosc24.pl/2017/02/21/kolejna-smierc-rosyjskiego-dyplomaty-wczoraj-umarl-rosyjski-ambasador-przy-onz-putin-jest-wielce-zasmucony/

> Eli Barbur (21.02.2017) – TELAWIW OnLine: Francuska blondyna Marine Le Pen, odwiedzająca słoneczny Liban, odmówiła okutania łebka szmatką, w związku z czym nie mogła się dziś spotkać z libańskim muftim Darianem w Bejrucie. Marinka opowiedziała się za to zdecydowanie za wspieranym przez Moskwę morderczym reżimem Asada, jako najlepszym rozwiązaniem dla problemów syryjskich, zaś jej partia FN zapożyczona jest u putinowców na cirka 10 mln eurasów. @ Z kolei niemiecka brunetka Frauke Petry z podobnie jak FN antyislamskiej AfD odwiedziła Moskwę, spotykając się z ludźmi Putina, choć na razie nic jeszcze nie słychać o jakichś przelewach. @ Wszystkie te numery, biorąc pod uwagę, że antyislamskie partie w zach. Europie są jedyną obecnie alternatywą wobec nieuleczalnie skretyniałego lewactwa powodują, iż przyszłość Starego Kontynentu jawi się w coraz bardziej niepewnych barwach (k. mać!).

TELAWIW OnLine: Czy jakieś media w Polsce pokazują takie np. obrazki skręcone na świeżo DZIŚ (21.02.2017) – arabska intifada w centrum Paryża? Rozumiecie, Państwo, dlaczego kraczę ostatnio o wojnie domowej w V Republice…Większość zadymiarzy to II i III pokolenie arabskie urodzone już we Francji…
https://www.youtube.com/watch?v=PMNIQ7bmlVg

> Społecznicy zawsze mają świetne pomysły, ale warto też czasem podpatrzeć inicjatywy z najdalszych zakątków. Na przykład 12-letni Campbell Remess z Australii sam robi maskotki dla dzieci z pobliskiego szpitala. Prawda, że wspaniały pomysł? O nim i innych społecznikach przeczytacie w nowym artykule na naszej stronie:
http://bit.ly/2irAj9O 

> To tylko Rosja! Jacht za 1,5 mld złotych dla rosyjskiego oligarchy. (info z roku 2015) Kwota, którą miliarder Andriej Mielniczenko zapłacił za największy pływający jacht na świecie, pokryłaby straty spowodowane przez suszę w Polsce (2015) i wystarczyłaby na nakarmienie głodnych dzieci w Rosji. (…) Zakup Mielniczenki robi wrażenie. Jacht ma długość 142,6 metrów, a wysokość z masztami wynosi 91,4 metry. Poza ośmioma piętrami zbudowane jest także podwodne obserwatorium. Jacht ma dwa silniki diesla i dwa silniki elektryczne, które wprawiają w ruch śrubę. Maksymalna prędkość, jaką osiąga jednostka, wynosi 40 km/h, a żegluje z prędkością 30 km/h. Zamieszkać na jachcie może 20 gości, a liczba osób zatrudnionych do obsługi przewidziana jest na 54. Jacht Mielniczenki będzie największą pływającą jednostką tego typu na światowych wodach. Zdetronizuje króla żaglowców Sea Cloud (109,4 m długości), który został zwodowany w 1931 roku. Wciąż brakuje mu nieco do największego superjachtu Project Azzam (180 m), zbudowanego przez Lurssen Yachts dla anonimowego klienta w 2013 roku, ale póki petent nie odbierze zamówienia, jacht Mielniczki pozostanie numerem jeden.

Za: http://www.newsweek.pl/styl-zycia/jacht-za-1-5-mld-zlotych-dla-rosyjskiego-oligarchy,artykuly,371001,1.html

Największy na świecie jacht, który należy do rosyjskiego biznesmena Andrieja Mielniczenko skonfiskowano na Gibraltarze – podaje BBC. Dwa tygodnie temu jacht opuścił niemiecką stocznię Nobiskrug. Udał się do Hiszpanii, gdzie miały zostać przeprowadzone dodatkowe prace wykończeniowe. Jacht zatrzymano jednak na Gibraltarze z powodu roszczeń, jakie wysunęła stocznia. Z dokumentów, do których dotarł niemiecki nadawca radia NDR wynika, że stocznia Nobiskrug (Kiel) domaga się od zamawiającego – Valla Yachts Limited prawie 10 mln euro. Tyle łącznie z odsetkami ma wynieść ostatnia rata za wykonane zlecenie. Dodatkowo zamawiający musi spłacić podwykonawców. Łącznie więc roszczenia finansowe wobec Valla Yachts Limited sięgają 15,3 mln euro. Rzecznik biznesmena przedstawił jednak inną wersję wydarzeń i poinformował, że jacht został zatrzymany z powodu problemów technicznych. – Jesteśmy przekonani, że decyzja o areszcie zostanie zniesiona w ciągu kilku dni i ten nieprzyjemny epizod zakończy się – powiedział w rozmowie z BBC.

Mielniczenko jest biznesmenem, który posiada udziały w przedsiębiorstwach z sektora nawozów sztucznych i energetycznych. Jego majątek jest szacowany na 13,2 mld dolarów. (info za: serwis BBC / 20.02.2017)

A zupełnie „nieoficjalnie” wiadomo dość powszechnie, że Mielniczenko jest jednym z zaufanych „biznesmenów” Putina, a także jego osobistym „bankierem”… [CN]

> A to Polska właśnie… W porcie szczecińskim zatonął po raz drugi jacht, na cumach zresztą…

https://www.wprost.pl/zycie/10042549/Szczecin-W-porcie-zatonal-zacumowany-jacht.html

> Prezes instytucji powołanej przez Morawieckiego zadowolony z przejęcia Pekao, “zarobiliśmy 700 mln zł”. Dalszej repolonizacji nie będzie? Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju dwa miesiące po przejęciu Pekao od Włochów twierdzi, że decyzja była słuszna. Wylicza korzyści dla Polski, a zapytany o dalszą repolonizację banków odpowiada, że w tej chwili sytuacja właścicielska w sektorze jest bardzo dobra. (…) Paweł Borys podkreślił, że przejęcie Pekao przeprowadzone przez Polski Fundusz Rozwoju i PZU sprawiło, że “struktura właścicielska w polskim sektorze bankowym jest teraz bardziej zrównoważona – 52 proc. aktywów należy do inwestorów lokalnych”. Zapytany o dalszą repolonizację banków prezes Funduszu stwierdził, że w tej chwili nie są prowadzone rozmowy nt. tego typu transakcji.

Dzięki przejęciu Pekao polscy przedsiębiorcy mieliby też być bardziej niezależni od warunków zewnętrznych. (…) Decyzja o “powrocie” Pekao w polskie ręce zapadła w grudniu. PZU i państwowy Polski Fundusz Rozwoju uzgodniły zakup 32,8 procent akcji Pekao za 10,6 mld zł od włoskiej grupy UniCredit. 

Za: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21397925,prezes-instytucji-powolanej-przez-morawieckiego-zadowolony-z.html#BoxBizLinkImgZ27

> Morawiecki zaproszony na szczyt G20. Szef resortu finansów Niemiec: “Cieszę się, że na spotkaniu będzie przedstawiciel Polski”. Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki został zaproszony na marcowy szczyt G20 do Baden Baden… —podał w środę na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów finansów państw Trójkąta Weimarskiego w Paryżu szef resortu finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble.

Gospodarz spotkania, minister finansów Francji Michel Sapin podkreślił rolę tego typu rozmów trójstronnych. Zapewnił, że taki format rozmów jest szczególnie ważny dla Francji. Wskazał, że Francja i Niemcy przyzwyczajone są do takich rozmów dwustronnych, podobnie jak sąsiadujące ze sobą Polska i Niemcy.

Całość: http://wpolityce.pl/polityka/328705-morawiecki-zaproszony-na-szczyt-g20-szef-resortu-finansow-niemiec-ciesze-sie-ze-na-spotkaniu-bedzie-przedstawiciel-polski

> NEWS Sderot (Izrael) – Negew – Gaza 

15 lutego ok. godz.17.00 duży magazyn amunicji eksplodował na terenie Strefy Gazy, są ofiary w ludziach. 16 lutego, powódź w Gazie. Oznacza to, że tunele terrorystyczne są również zalane i obecnie nie zagrażają ludności cywilnej ani w Sderot ani w innych miejscach! Minister obrony Izraela, Avigdor Lieberman przedstawił propozycję współpracy Izraela ze Strefą Gazy i porozumienia pokojowego. Lieberman zasugerował, że mieszkańcy Gazy w krótkim czasie mogą żyć w podobnych warunkach życia, jakie panują w Judei i Samarii, i w większej części świata arabskiego, zamiast cierpieć z powodu działalności organizacji terrorystycznej Hamas. Po usunięciu żydowskich osiedli i wszystkich izraelskich żołnierze ze Strefy Gazy, tylko Hamas jest odpowiedzialny za trudne warunki tam panujące. „Jeśli Hamas zaprzestanie ataków rakietowych na Izrael i zakończy budowę tuneli terrorystycznych, my jako pierwsi zaczniemy inwestować i wybudujemy zarówno port morski i lotnisko, a także strefę przemysłową – zarówno w Kerem Szalom, jak i w Erez. Moglibyśmy natychmiast stworzyć 40 tys. miejsc pracy dla mieszkańców Gazy, zakładając, że Hamas zrezygnuje z artykułu w swojej karcie, wzywającego do zniszczenia państwa Izrael. Zrezygnuje z rakiet, zrezygnuje z tuneli i oczywiście – jest to najważniejsze – zwróci ciała naszych żołnierzy i zwróci naszych cywili przetrzymywanych w niewoli.”
za: opr. Jarek Papiór / fb / 21.02.2017

> Plagiat na okładce polskiej edycji „Newsweek”…

za: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/pozew-okladka-newsweeka-bartlomiej-misiewicz-patryk-jaki-plakat-teatralny

> Władimir Bukowski. Pisarz wyraził się pozytywnie w sprawie działania polskiego rządu dotyczących obniżenia rent i emerytur byłym funkcjonariuszom SB. “(…) Ci ludzie w pełni zasłużyli na potraktowanie ich w ten sposób. Nie zapominajcie, że oni nie służyli Polsce, ale Moskwie. Oni oczywiście będą wam teraz mówić, że służyli ojczyźnie i przez swoją służbę zapewniali Polsce bezpieczeństwo. To wszystko jest jednak nieprawdą. Oni służyli partii komunistycznej i w związku z tym na nic nie zasłużyli. To samo jest dzisiaj w Rosji. Wiele osób nazywa tam siebie wielkimi patriotami. Ni cholery nimi nie są! Zamiast bowiem służyć państwu, służą jedynie rządzącej nim partii i jej postkomunistycznej ideologii” – zaznaczył.

Czytaj artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/bukowski,19383541494#ixzz4ZKlMm7jI

> A to Polska właśnie… 

w: http://telewizjarepublika.pl/nie-tylko-krzywonos-blisko-360-osob-ze-specjalnymi-emeryturami-od-tuska-i-kopacz,27347.html

> Antoni Pawlak – historie z życia wzięte…

„Wieczorna podróż po ciemnych ulicach Warszawy ma swoje uroki. Szczególnie gdy się wie, że w domu czeka ledwie napoczęta paczka Marlboro. Paczka, którą za ostatnie centy kupiło się kilka dni wcześniej w PEWEX-ie. Siadam za biurkiem, sięgam drżącymi palcami po paczkę papierosów. I niespodzianka, każdy z papierosów został pracowicie przełamany! No to się wkurzam deko. I zaczynam głośno pomstować na malapetę, która mi to zrobiła. Nagle patrzę, a mój pięcioletni syn Mikołaj płacze.
– Co ci jest Mikołaju?
– To ja połamałem – mówi dziecko przez łzy. – Bo papierosy zabijają, a ja bym chciał żebyś ty żył… „

za: A. Pawlak fb 21.02.2017

> Poznań. Dobre miejsce do spotkań… ciekawe imprezy muzyczne, literackie, dobra kawa  itp. Poema Cafe.

info: http://www.poemacafe.pl/

> Wisława Szymborska – “Miłość od pierwszego wejrzenia” 

Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.

Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli się od dawna mijać?

Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamiętają-
może w drzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś “przepraszam” w ścisku?
głos “pomyłka” w słuchawce?
– ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamiętają.

Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił się nimi przypadek.

Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbliżał ich i oddalał,
zabiegał im drogę
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.

Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?

Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kładł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

Leave a comment

Your email address will not be published.


*