Zobacz

Grażyna Banaszkiewicz – Muzyka matematyką duszy

– XV Międzynarodowy

Konkurs Skrzypcowy

im. Henryka Wieniawskiego (III – Gala)

screen-shot-2016-10-17-at-7-49-20-pm

To był morderczy Konkurs ! Zwłaszcza dla finalistów. Proszę sobie wyobrazić, dwudziesto, dwudziesto kilkuletnich  skrzypków, którzy przystępują do – w tym wypadku – muzycznego, ogromnie zróżnicowanego wirtuozowskiego maratonu.Oczywiście, oni  wszyscy znali warunki rywalizacji, ale też żaden praktycznie z porównywalnych konkursów nie stawia tak radykalnych wymogów. Przykład? – fetowana wielkim oklaskami w IV etapie przesłuchań, grająca z temperamentem, brawurowo, reprezentantka Gruzji i Turcji Veriko Tchumburidze

w I etapie grała – L. van Beethovena: IX Sonatę na skrzypce i fortepian A-dur op. 472, H. Wieniawskiego: Kaprys nr 4op. 10 Le Staccato i Scherzo-Tarantella g-moll  op. 16, oraz N. Milsteina: Paganinianę i K. Szymanowskiego: Romans op. 30.

W II etapie – F.Kreislera: Gypsy Caprice, J.Joachima: Romans B-dur op. 2 i C. Francka: I Sonatę na skrzypce i fortepian A-dur.

W III etapie -W.A.Mozarta Koncert: Koncert skrzypcowy A-dur KV 219, cz. I i Sinfonię Concetrtante Es-dur KV 364, cz I, a także J.S.Bacha: Adagio na skrzypce solo g-mol BWV 1001.3

Natomiast w IV etapie – H. Wieniawskiego: II Koncert skrzypcowy d-moll op. 22 oraz D. Szostakowicza: I Koncert skrzypcowy a-moll op.774

Od razu też powiem, że tym właśnie Koncertem granym dosłownie „po krawędzi” tempa, z całym dramatyzmem utworu, chwilami wbrew orkiestrze (niestety nie pomagającej solistce, która musiała się przebijać przez kotły i inne buczenia), rozgrzała publiczność emocjonalnie. Brawa długo nie milkły. Jej determinacja została nagrodzona już w tym momencie.

Jeżeli wglądnie program Konkursu znawca materii –  zrozumie stopień trudności. Dlatego piszę o niebywałym wysiłku, sprawności i odporności docierających do finału.

Prawdopodobnie  także o tym myślał Maxim Vengerov – przewodniczący jury, jednoosobowo odpowiedzialny za to, kogo mogliśmy w ciągu dwutygodniowych zmagań słuchać, gdyż – przypomnę –  to on osobiście jeździł od zakończenia poprzedniego konkursu po świecie i wyłuskiwał (dzisiaj możemy potwierdzić) rzeczywiście prawdziwe skrzypcowe talenty – gdy na konferencji prasowej poprzedzającej przesłuchania stwierdził, że Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. H. Wieniawskiego przebył wspaniałą drogę, od konkursu o wymiarze „sportowego mitingu”, do Konkursu światowej rangi, znaczącego w biografii każdego jego uczestnika.

Jeszcze przed II etapem z rywalizacji wycofał się Kevin Lin reprezentant USA (zbieżność nazwisk z grającym z finale Richardem Linem przypadkowa). Nie zdawał sobie sprawy z poprzeczki i powagi wymogów stawianych tu solistom.

Nie był też oceniany po III etapie nasz reprezentant Robert Łaguniak, co jury zaznaczyło w protokole, jako że obdarzony dużym talentem, doceniony przez oceniających po pierwszych i drugich przesłuchaniach, dzielnie usiłował przemóc kontuzję barku. Niestety, niesprawność ręki była czytelna w prowadzeniu skrzypiec.

Przypomnę zatem, że w finale zagrali (w kolejności występowania):Richard Lin (Tajwan/ USA), Ryosuke Suho (Japonia), Veriko Tchumburidze (Gruzja/Turcja), Luke Hsu (USA), Bomsori Kim (Korea), Maria Włoszczowska (Polska), Seji Okamoto (Japonia).

Dużym aplauzem przyjmowany był niezwykle ciepły, serdeczny Richard Lin, którego wykonania w III etapie Konkursu J.S.Bacha: Andante z II Sonaty na skrzypce solo a-moll BWV 1003 oraz IV etapie L.van Bethovena: Koncert skrzypcowy D-dur op. 61, słuchaczy wręcz zauroczyły. Podobnie jak zauroczył śledzących Konkurs ten sam – grany w zawrotnym tempie, z wyprzedzaniem orkiestry, przez Veriko Tchumburidze utwór D.Szostakowicza – interpretowany dzień później spokojnie, delikatnie, refleksyjnie przez Bomsori Kim, pokazującą , że o bólu, rozpaczy można mówić także cicho i ogromnie przejmująco.

Bomsori zapamiętana zostanie jednocześnie jako najdoskonalsza wykonawczyni  H.Wieniawskiego Kaprysu nr 7op.10 La Cadenza.

Młodzieżową publiczność uwodził  sprawnością koncertową , miłym obyciem estradowym Japończyk Seji Okamoto. Niestety w odbiorze muzyki przez część obecnych w Auli obserwatorów, wyraźnie odczuwa się piętno pop kultury. Zdecydowanie wolą, gdy jest sprawnie, miło, kontaktowo, choćby tylko po powierzchni.

***

Niezbadane są wyroki Niebios, a co dopiero konkursowych jurorów. Oto komunikat jaki otrzymaliśmy przed północą 22 bm.:

Zwycięzcą 15. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego jest: VERIKO TCHUMBURIDZE (Gruzja / Turcja)! Nagroda wynosi 30 tys. Euro !
II Nagroda: Bomsori KIM (Korea) i Seiji Okamoto (Japonia) – po 20 tys. Euro
IV Nagroda: Luke HSU (USA) – 10 tys. Euro
V Nagroda: Richard LIN (Tajwan/USA) – 10 tys. Euro
VI Nagroda: Maria WŁOSZCZOWSKA (Polska) – 5 tys. Euro
VII Nagroda Ryosuke SUHO (Japonia) – 5 tys. Euro

Nie brakowało osób wyrażających niemałe zdziwienie, wytykając chociażby temperamentnej Gruzince jej „katowanie orkiestry”, czy z kolei brak temperamentu u Japończyka Seiji Okamaoto. Osobiście czułam radość, że wszyscy moi od I etapu przesłuchań faworyci znaleźli się w grupie laureatów, żartowałam, że gdyby dostępne tu były zakłady bukmacherskie – wyszłabym z fortuną! Jury oceniało m.in. osobowość, technikę grania, intonację, dźwięk, zgodność z tekstem, z partyturą, postawę, sposób prezentowania się w trakcie grania.

Tymczasem wyraźnie zmienia się sceniczny tzw. dress code . Co jeszcze ileś lat temu było niewyobrażalne, czyli odejście od klasyki, stonowanych krojów i kolorów również w kreacjach pań, wyraźnie przestaje obowiązywać. Panowie na scenie  pojawiają się w samych koszulach: białych, czarnych, śliwkowych, błękitnych, odchodzą od klasycznych garniturów na rzecz np. zachowania tylko kamizelki. Niektóre panie  zaś, wyglądają niczym  pawie na ogrodowych rautach. Opalizujące materie, nawet tylko gorsetowe suknie. W efekcie jedna z polskich solistek przez cały swój popis manewrowała między łapaniem uciekającego biustu, a utrzymywaniem skrzypiec…

***

Ciekawie i zróżnicowanie o swoich kryteriach ocen wypowiadali się na łamach konkursowego dziennika „Wieniawski” m.in.:

Maxim Vengerov: – W tej edycji konkursu najważniejsza jest dla mnie muzykalność. Chciałbym za wszelką cenę uniknąć atmosfery sportowej rywalizacji. Na etapie preselekcji kandydaci zaprezentowali utwory na tyle ambitne, że nie mam większych wątpliwości co do ich umiejętności gry na skrzypcach. W tym konkursie nie chodzi o to, kto szybciej gra, ale kto ma osobowość i coś do przekazania …

Profesor Konstanty Andrzej Kulka:5 – […] Uważam, że najważniejsze jest zachowanie stylu w jakim utwór został napisany, pamięć o tradycji wykonawczej i dopiero potem własna interpretacja. To wszystko składa się na obraz artysty. O tak zwanej bazie, czyli technice i tak pospolitych rzeczach, jak intonacja w ogóle nie rozmawiamy. Tego, co przez wieki zostało wynalezione, jeśli chodzi o technikę nie da się naprawić, ani zmienić. To musi być i koniec. Ja szukam pięknego grania, ślicznego dźwięku, ładnego tonu i ładnego wibrato…

Profesor Robert Kabara: 6– Techniką nazywam przede wszystkim kształtowanie dźwięku. To od techniki zależy też, czy ktoś jest przez nas słyszalny, czy nie. Opanowanie oddechu wpływa na kształt frazy […], ale – słuchanie jest wymagające. Nie tylko to, że uczestników trzeba oceniać.

Ja chcę ich zrozumieć najlepiej jak potrafię i chyba to jest rzecz najtrudniejsza. Zrozumieć, jeśli ktoś robi coś totalnie inaczej, niż sobie wyobrażałem. Trzeba zostawić przyzwyczajenia absolutnie w tyle, bo takie właśnie sztywne ocenianie mogłoby być dla kogoś krzywdzące. Ja nie jestem po to żeby coś komuś narzucać, ale żeby być otwartym, zrozumieć i ocenić – jak najlepiej potrafię.

***

Kilkunastu jurorów, róże odniesienia do stylu wykonania, do bycia ze skrzypcami. Musiało być gorąco w trakcie  posiedzenia rozstrzygającego o nagrodach, jako że czekaliśmy na werdykt ponad godzinę dłużej od wyznaczonego czasu jego ogłoszenia.

Dla śledzących przez lata Konkursy Wieniawskiego nie jest przecież tajemnicą, że głos wiodący miał zwykle Zkhar Bron7 (laureat III miejsca – równorzędnie z Peterem Zazowskym8 – tegoż Konkursu w 1977 r.), pedagog świetnie rozstawiający swoich uczniów, wysoko plasujący ich różnych konfrontacjach.

Maxim Vengerov (kształcący się również u Z. Brona) zdaje się ów łańcuch zależności tym werdyktem zrywać. – Ma znakomite rozeznanie (pisałam wyżej o jego wojażu przez świat w wyszukiwaniu obiecujących skrzypków), jest też precyzyjnym, jak w grze na skrzypcach, taktykiem. Nie bez powodu Hugo Steinhaus, wybitny matematyk ze słynnej Lwowskiej Szkoły Banacha mawiał: – Między duchem a materią pośredniczy matematyka.

Myślę, że ma dużą satysfakcję, bez względu na to, jak każdy z nas osobiście podane oceny odbiera. Wspominałam wcześniej, odnosząc się do historii Konkursów, że wielu laureatów sprzed lat już w ogóle nie pamiętamy. Czas zweryfikuje i ten werdykt. Sam Konkurs wyraźnie zmienia kurs, ku większej obiektywizacji, znacznie szerszemu otwarciu się na świat. Znakomicie.

***

Veriko Tchumburidze z całą pewnością jest silną osobowością, wie do czego dąży, nie tuli głowy w ramionach. Ona walczy. Pokazała to w zmaganiach z towarzysząca jej orkiestrą. Doskonale radziła sobie w kontaktach medialnych, a co szczególnie ważne – ze współuczestnikami Konkursu.

No i świetnie gra !  Na Gali Konkursu wzięła wszystko, co mogła. Prócz złotego medalu, liczne nagrody pozakonkursowe (ktoś szybko obliczył, że w sumie niemal 100 tys. Euro). Nadto jeszcze raz zadziwiła. Teraz spokojem, nawet tkliwością w II Koncercie skrzypcowym d-moll op. 22 (znanym głównie jako „Romance”) H. Wieniawskiego.

Bomsori Kim pozornie krucha, jest niebywale spontaniczna w bezpośrednim z nią kontakcie, ale gdy staje na scenie gra uważnie, harmonijnie, w dużym skupieniu, przejmująco.

Niemniej grając raz jeszcze, już na Gali: D. Szostakowicza: Koncert skrzypcowy a-moll op.77 unaoczniła nam, że również z całą mocą nut może mówić o tragedii, o bólu, o którym dwa dni wcześniej mówiła niemal szeptem.

Obdarowana dodatkowymi nagrodami poza regulaminowymi, podzieliła także z Veriko Tchymburidze  przyznaną im ex  aequo  Nagrodę Kapituły Krytyków …za (skracam znacznie uzasadnienie – GB) … ich doskonałość w  muzycznie skrajnych naturach.

Seiji  Okamato cały czas uśmiechnięty, otwarty, dbający o swoje gesty, swój wizerunek, czaruje wdziękiem osobistym, szeroką, pięknie płynącą muzyk. Po ogłoszeniu wyników dziennikarzowi TVP z dużą szczerością oznajmił: – Dziwię się, że to nie ja wygrałem ten Konkurs ! Czy dlatego na Gali grał już bez większych emocji ? Choć prawdą jest, że te same utwory grane pozakonkursowo, brzmią zupełnie inaczej. Nie ma w wykonawcach wcześniejszego (widocznego również w mimice, w ruchach) napięcia, jest szczera radość z bycia triumfatorem. Toteż Luke Hsu, który  nie skupia się na swoim zewnętrznym wizerunku, ale skupia się niezmiernie nad każdym z elementów poszczególnych kompozycji, potrafi grać piękne frazy, tworzyć ciekawe przestrzenie – nie zawsze jednak  – „Legendę” H. Wieniawskiego na Gali z pewnością poruszył Konstantego Andrzeja Kulkę.

Richard Lin  jest muzykiem o dużej wrażliwości, uczuciowości, dużej kulturze osobistej, także kulturze muzycznej. Zachował ją również w finale Konkursu.

Maria Włoszczowska najbardziej w tym werdykcie zaskakuje. Powracająca do Konkursu po pięciu latach, cały czas pozostawała spięta jakimś wewnętrznym gorsetem. Praktycznie dopiero w drugim utworze granym już w IV etapie nagle się pozbierała, rzeczywiście z dużą poprawnością zagrała J.Brahmsa: Koncert skrzypcowy D-dur op. 77.

O Ryosuke Suho pisałam obszernie w poprzedniej relacji i z niczego się nie wycofuję, chociaż jak każdy z uczestników konkursowych zmagań miał lepsze i gorsze chwile. Uważam jednak, że to skrzypek magiczny, z pewną tajemnicą w przestrzeni swojej muzyki.

***  

Nastąpił na tej Gali moment bardzo osobisty dla Andrzeja Wituskiego9 – od 1972 roku związanego z Towarzystwem Muzycznym im. H. Wieniawskiego, a od 1977 roku z Konkursem imienia tego wybitnego kompozytora. Podjął  on  bowiem decyzję o pożegnaniu z Konkursem. Po 40. Latach decyduje się na zasłużony odpoczynek, przekazuje pałeczkę następcom, świadomy faktu, że dał miastu instytucję będącą ważną dla jego wizerunku marką w świecie. Jego działalność w każdej mierze pozostaje nie do przecenienia. Trawestując przywołane już  powiedzenie Hugo Steinhausa o związkach muzyki z matematyką oraz  sentencję Galileusza, iż „Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat.” – użył  Andrzej Wituski zwrotu, że „Muzyka jest matematyką duszy”, wywodząc dalej, że marzy o tym, by Ministerstwo Kultury, znalazło środki na powołanie, na wzór  Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina w Warszawie, Narodowego Instytutu Henryka Wieniawskiego. – Fryderyk Chopin rozsławił Polskę w Europie – mówił –  Henrykowi Wieniawskiemu leżała u stóp cała Ameryka. Świetna idea, warta urealnienia. Miejmy nadzieję, że przekonywująca dla decydentów w sprawach polskiej kultury.

***

Trochę konkursowych ciekawostek:

*Najmłodszym uczestnikiem Konkursu był 16-letni przedstawiciel Chin – Xingzhou Rong (ur. 3.03.2000), najstarszym 30-letni reprezentant Kazachstanu – Erzhan Kulibaev (ur. 21.09.1986)

*Na najstarszy skrzypcach w tym Konkursie grali: Stepan Lavrov / Rosja – skrzypce Nicola Amatiego z 1670 roku z użyciem wykończonego Yukino Nakamura / Japoinia – skrzypce włoskie z 1680 roku, Jung Min Choi / Korea Południowa – skrzypce Carla Tononiego c.1709, Maja Włoszczowska / Polska – skrzypce Pietra Guarneriego da Mantua z 1715 roku, Anna Orlik /Polska –  skrzypce Nicola Galiano 1735, z kolekcji Royal Academy of Music w Londynie, Jan Mazur /Polska – instrument Carla Bergonzi ok.1740 roku  oraz Eva Rabchevska / Ukraina –  skrzypce Carla Antonia Testore z tego samego, 1740 roku.

*Najczęściej jako akompaniatorzy występowali: Hanna Holeksa 18 razy (nie licząc jej akompaniowania wszystkim skrzypkom na Gali Konkursu) i Michał Francuz 15 razy.

*Najefektowniej, elegancko bardzo prezentowała się Bomsori Kim (w kuluarach mówiono wręcz, że miała najpiękniejsze sukienki, dopełniające jej pełnego uroku osobowości).

*Dyżurny lutnik Benedykt Niewczyk ratował skrzypce Stepana Lavrova, któremu w dniu prezentacji odkleiła się płyta wierzchnia najstarszego w tym Konkursie instrumentu. Do popołudnia skrzypce sklejone i polakierowane były gotowe.

Innemu rosyjskiemu skrzypkowi, Siemionowi Gurevichowi struna smyczka pękła po ostatnim pizzicato w Sincopation Fritza Kreislera. Muzyk nie speszył się, przeprosił, zszedł ze sceny i udał się na zaplecze, gdzie zorganizowano ”pogotowie skrzypcowe”. Po kilu minutach kontynuował swój program.

Skrzypce rozkleiły się też Bomsori Kim (Joannesa Babtisty Guadagniniego, Turyn 1774, wypożyczone przez azjatycki Bank Instrumentów Kumho), i to w dniu jej finałowego występu! Również je, wraz z wyminą struny smyczka, wytarował pan Benedykt.

***

Słowo jeszcze o szyldzie Konkursu, o plakacie autorstwa Andrzeja Pągowskiego.10 Przyznaję, że przez jakiś czas mocno mnie irytował (zresztą, jak wysondowałam – nie tylko mnie), gdy nagle zorientowałam się, że moja irytacja wynika z faktu, że plakat przyciąga uwagę, zahacza i trzyma, że ciągle wglądam w oczy pod maską skrzypiec. – Świetny ! Taka  właśnie jest rola plakatu, swoistego stempla, odciskającego się w człowieku.

Sam  ten Konkurs w nas wszystkich z nim związanych, też się w jakiś sposób odciska. Przywołuję  jeszcze wybrzmienie Gali.  – Takiego wykonania „Romance” nie mogliśmy sobie zamarzyć ! Skrzypce podjęli jurorzy, by wraz z laureatami z humorem, wzruszająco zarazem, wykonać tę cudowną kompozycje Henryka Wieniawskiego, jej brzmieniem zamknąć 15. edycję Konkursu. Wymownie. Jedno wszak pytanie mnie nurtuje – czy po występie skrzypków na Gali inaczej rozdaliby nagrody ?

.

Grażyna Banaszkiewicz   

(zdjęcia autorki)

.

Screenshot 2015-09-20 11.22.11

1 Tak wyglądał cały program  muzyczny zaproponowany uczestnikom Konkursu
Program na Preselekcje:
1. F. Mendelssohn – Bartholdy: pierwsza część Koncertu skrzypcowego e- moll op. 64 (z towarzyszeniem fortepianu)
2. J. Brahms: Sonata nr 2 A-dur op. 100, cz. I lub C. Franck: Sonata A-dur, cz. III
3. H. Wieniawski: Kaprys nr 3 lub 4, op. 18
4. N. Paganini: jeden z Kaprysów op. 1
Program Konkursu obejmuje wykonanie z pamięci (poza sonatami w I i II etapie) następujących utworów:

I etap

1.L. van Beethoven: jedna część (wg wyboru Jury – o wyborze części uczestnik był informowany w dniu poprzedzającym występ) z przygotowanej sonaty na skrzypce i fortepian
2. H. Wieniawski – jeden z Kaprysów z op. 10
3. H. Wieniawski – jeden utwór do wyboru spośród:
Polonez D-dur op. 4
Wariacje na temat własny op. 15
Scherzo-Tarantella g-moll op. 16
Fantazja na tematy z opery Faust Ch. Gounoda op. 20
Polonez A-dur op. 21

4. Utwór dowolny spośród:
H. W. Ernst –  Grand Caprice na temat pieśni F. Schuberta Der Erlkönig op. 26
H. W. Ernst – Wariacje na temat pieśni Ostatnia róża lata
N. Milstein – Paganiniana
K. Penderecki – La follia (Dodano 05.05.2015 r.)
E. Ysaÿe – III Sonata d-moll op. 27 Ballada, VI Sonata E-dur op. 27

5. K. Szymanowski – jeden utwór do wyboru spośród:
Romans D-dur op. 23
Mity op. 30:
1. Źródło Aretuzy
2. Narcyz
3. Driady i Pan

II etap 

1. F. Kreisler – utwór dowolny na skrzypce i fortepian (do 4 minut)

2. Utwór dowolny spośród:
P. Czajkowski – Medytacja
G. Fauré – Apres un reve
J. Joachim – Romans B-dur op. 2
J. Massenet – Medytacja na tematy z opery Thaïs
S. Rachmaninow – Wokaliza op. 34 nr 14
H. Wieniawski – Legenda op. 17

3. Sonata na skrzypce i fortepian do wyboru spośród:
B. Bartók (1-2)
J. Brahms (1-3)
E. Elgar
G. Fauré (1-2)
C. Franck
E. Grieg (1-3)
M. Ravel
F. Schubert – Sonata A-dur D. 574
R. Schumann (1-3)

III etap 

1. W. A. Mozart – pierwsza część jednego z koncertów skrzypcowych, do wyboru spośród:
G-dur, KV 216
D-dur, KV 218
A-dur, KV 219
Uczestnik mógł sam wybrać dowolną z dostępnych kadencji. Dopuszczano również wykonanie kadencji własnego autorstwa.

2. W. A. Mozart – pierwsza część Sinfonii Concertante Es-dur KV 364

3. J. S. Bach – jedna część z sonat i partit (w przypadku Partity h-moll wybraną część należy wykonać wraz z przynależnym jej double) na skrzypce solo (czas trwania do 4 minut)

IV etap 

1. H. Wieniawski – jeden z koncertów na skrzypce i orkiestrę:
I Koncert skrzypcowy fis-moll op. 14
II Koncert skrzypcowy d-moll op. 22

2. Jeden z koncertów na skrzypce i orkiestrę, do wyboru spośród:
L. van Beethoven – Koncert skrzypcowy D-dur op. 61
J. Brahms – Koncert skrzypcowy D-dur op. 77
M. Bruch – II Koncert skrzypcowy d-moll op. 44
A. Dvořák – Koncert skrzypcowy a-moll op. 53
M. Karłowicz – Koncert skrzypcowy A-dur op. 8
K. Lipiński – II Koncert skrzypcowy Wojskowy D-dur op. 21
S. Prokofiew – I Koncert skrzypcowy D-dur op. 19
N. Paganini – I Koncert skrzypcowy D-dur op. 6
J. Sibelius – Koncert skrzypcowy d-moll op. 47, pierwsza wersja
D. Szostakowicz: I Koncert skrzypcowy a-moll op. 77
K. Szymanowski: I Koncert skrzypcowy op. 35

W I i II etapie akompaniatorami w tym Konkursie byli: Alina Artemyeva, Michał Francuz, Małgorzata Garstecka, Vadim Gladkov, Hanna Holeksa (najczęściej zasiadająca przy fortepianie i najwyżej ceniona!), Olga Kirpicheva, Sophia Rahman, François Killian, Marcin Sikorski, Natasha Tadson, Irina Vinogradowa,

3 W II etapie soliści grali z Orkiestrą Kameralną PR Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal, partia solowa altówki – Katarzyna Budnik-Gałązka

4 W IV etapie solistom towarzyszyła Orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod batutą Łukasza Borowicza i Marka Pijarowskiego

Konstanty Andrzej Kulka  (ur. 1947)  –  skrzypek wirtuoz, solista, kameralista, pedagog. Jako siedemnastolatek otrzymał wyróżnienie na Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Nicolò Paganiniego w Geniu. Zdobywca I nagrody na Międzynarodowym Konkursie Radiowym ARD w Monachium w 1966 roku. Jest profesorem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie.

6 Robert Kabara (ur. 1964) – skrzypek, kameralista i dyrygent. Ukończył Akademię Muzyczną w Krakowie, gdzie studiował w klasie skrzypiec Eugenii Umińskiej i Kaji Danczowskiej. Swój warsztat doskonalił pod kierunkiem m.in. André Gertlera, Yehudi Menuhina i Grigorija Zhislina. Laureat wielu nagród, m.in. I nagrody na Ogólnopolskim Konkursie Muzyki Kameralnej w Łodzi, II nagrody na Ogólnopolskim Konkursie Skrzypcowym im. Zdzisława Jahnkego w Poznaniu, I nagrody na Międzynarodowym Konkursie w Adelajdzie, III nagrody i licznych nagród pozaregulaminowych (m.in. Nagrody im. Henryka Szerynga oraz tytułu dla najlepszego Polaka),9. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. H. Wieniawskiego w Poznaniu,  a także nagrody specjalnej na Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Zina Francescatiego w Marsylii.

7 Zakhar Bron (ur. 1947) światowej sławy skrzypek, wybitny pedagog. Karierę akademicką  rozpoczął jeszcze jako student Moskiewskiego Konserwatorium im. Piotra Czajkowskiego otrzymując posadę asystenta u Igora Ojstracha. Jako profesor w Nowosybirsku stworzył klasę skrzypiec, która urosła do rangi legendy kształtując jednych z najwybitniejszych talentów skrzypcowych naszych czasów: Maxima Vengerova, Vadima Repina czy Natalię Prischepenko. Nauczał następnie w najbardziej prestiżowych konserwatoriach Europy: Królewskiej Akademii Muzycznej w Londynie, Konserwatorium w Rotterdamie czy słynnej Escuela Superior de Musica „Reina Sofia” w Madrycie. Jako solista, Zakhar Bron grał w najznamienitszych salach koncertowych całego świata występując z najlepszymi zespołami i wybitnymi dyrygentami. W swoim dorobku posiada liczne płyty z klasyczną literaturą skrzypcową oraz własnymi kompozycjami. Prowadzi kursy  warsztaty mistrzowskie i warsztaty, jest  jurorem wielu najważniejszych konkursów skrzypcowych, w tym  Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. H. Wieniawskiego w Poznaniu.

8 Peter Zazowsky  – skrzypek koncertujący z wieloma wielkimi orkiestrami w Ameryce i Europie, w najważniejszych ośrodkach muzycznych, dokonujący licznych nagrań. Pochodzi z Bostonu, gdzie studiował u Josepha Silversteina i Dorothy Delay, następnie w Curtis Institute u Ivana Galamiana i Jaime Laredo. Studia ukończył w 1976 roku. Laureat głównych nagród w kilku międzynarodowych znaczących konkursów skrzypcowych, w tym w 1979 roku w Montrealu, a w 1980 w Konkursie  Królowej Elżbiety w Brukseli. Występował wielokrotnie z Boston Symphony, Berlin Philharmonic, Philadelphia Orchestra, Minnesota Orchestra, Rotterdam Philharmonic, także San Francisco Symphony. Jest profesorem skrzypiec i muzyki kameralnej na Uniwersytecie Bostońskim.

9 Andrzej Wituski (ur. 1932r.) – działacz społeczny i kulturalny. W latach  1982-1990 prezydent Poznania. Od 1972 roku datują się jego ścisłe związki z Towarzystwem Muzycznym im. Wieniawskiego, w którego Zarządzie zasiada od 1991 roku; przez 10 lat (od 1997 do 2007 r.) na stanowisku Prezesa. Od 1977 r. przewodniczył Komitetom Organizacyjnym Międzynarodowych Konkursów Skrzypcowych;  w 2001, 2006 i 2011 r. był dyrektorem Konkursów – Skrzypcowego i Lutniczego. Obecnie jest dyrektorem biura Towarzystwa oraz dyrektorem Międzynarodowych Konkursów im. H. Wieniawskiego w Poznaniu.

10Andrzej Pągowski (ur. 1953) – artysta grafik, autor około tysiąca plakatów zapowiadających sztuki teatralne, filmy, festiwale sztuk oraz konkursy piosenek. Absolwent PWSSP (obecnie UAP) w Poznaniu. Plakaty zaczął projektować w roku 1977, wcześniej zajmował się rysunkiem satyrycznym.  Projektował także okładki płyt, opracowywał graficznie magazyn „Moda”, miesięcznik „Pleyboy” – edycja polska, wykonywał projekty plastyczne dla kampanii reklamowych, zajmował się grafiką komputerową. Część jego plakatów zajmuje się tematami społeczno – politycznymi. W 1990 r. założył Studio P [Agencja Reklamowa], a w 2002 firmę KreacjaPro [Agencja Reklamowa].

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

1 Comment on Grażyna Banaszkiewicz – Muzyka matematyką duszy

  1. Szkoda tylko, że w jury konkursu zasiadł także szwagier M. Vengerowa – Ilya Gringolts. Pozostawię to bez komentarza…

Comments are closed.

Error: Please enter a valid email address

Error: Invalid email

Error: Please enter your first name

Error: Please enter your last name

Error: Please enter a username

Error: Please enter a password

Error: Please confirm your password

Error: Password and password confirmation do not match