Zobacz

Dariusz Muszer – Jak śnieg otrzymał swoją barwę

śnieg

.

Kiedy Bóg stwarzał świat i rozdawał wszystkim barwy, trwało lato i nikt wcale nie myślał o śniegu. Aniołowie pomagali mu w pracy. I tak trawa, mech, igły oraz liście drzew stały się zielone, tojad fioletowy, róże, maki, poziomki i dereń czerwone, moroszka i kaczeńce żółte, wiewiórka, renifer i łoś brązowe, a niebo niebieskie. I wszyscy byli zadowoleni. Jednakże kiedy rok zbliżał się ku końcowi i spadł pierwszy śnieg, okazało się, że jest on bezbarwny, prawie niewidoczny dla innych. Tak więc śnieg poszedł do Boga i zapytał:

– Czy mam teraz taki niewidzialny chodzić po świecie?

Nie, to nie tak miało być. Tyle że wszystkie barwy zostały już rozdane i nie można było nic zrobić. Śnieg musiał się więc udać w świat i popytać, czy ktoś nie byłby taki szczodry i nie podzieliłby się z nim swoim kolorem.

Śnieg wędrował, a wiatr niósł go. Najpierw przyszedł do róży, gdyż pomyślał sobie, że ubieranie się na czerwono będzie dla niego najbardziej godne.

– Czerwona różo, czy chciałabyś podzielić się swoją barwą z kimś takim, co nie ma żadnej i którego nikt nie widzi? – zapytał.

– Zimny śniegu, nie zbliżaj się do mnie – odrzekła róża i wystawiła swoje kolce. – W żadnym wypadku nie użyczę ci mojej barwy, bo szczypiesz mi listki i pąki.

Nie załatwiwszy sprawy, śnieg musiał odejść. Wtem zobaczył kilka kaczeńców na łące.

– Nie chciałybyście podzielić się odrobiną barwy z kimś takim, co nie ma żadnej i którego nikt nie widzi? – zapytał.

– Nie jesteśmy ani mniej, ani bardziej żółte niż tego potrzebujemy – odparły kaczeńce. – A ty, z tymi twoimi zimnymi szponami, powinieneś się cieszyć, że nikt cię nie widzi.

I znowu śnieg musiał wędrować dalej. Po krótkim czasie zobaczył na zboczu kilka niebieskich dzwonków.

– Nie chcielibyście podzielić się odrobiną farby z kimś takim, co nie ma żadnej i którego nikt nie widzi? – zapytał.

Kiedy tylko dzwonki zauważyły, że mają do czynienia ze śniegiem, przestraszyły się i skryły w trawie. I śnieg już wiedział, że także one nie mają barwy dla niego.

I tak wędrował od kwiatu do kwiatu, i wszędzie otrzymywał taką samą odpowiedź. Pytał kamienie i różne trawy, drzewa i chmury, ludzi i zwierzęta, lecz nikt nie chciał podzielić się z nim swoją barwą.

W końcu wypytał już wszystkich na całym świecie. Tylko pewnego małego białego kwiatka jeszcze nie.

– Jesteś ostatnim, którego mogę zapytać – rzekł śnieg – lecz nie mam nadziei, że będziesz chciał dzielić się kolorem z kimś, kto jest tak zimny jak ja.

Lecz biały kwiatek nie odpowiedział jak inni.

– Jeśli zgodzisz się, aby być białym, to znajdzie się rada – rzekł. – Źle byłoby z boskim stworzeniem, gdyby nikt nie miał na tyle serca, aby podzielić się z tobą kolorem.

Następnie zdrapał trochę bieli ze swego kwiecia i dał ją śniegowi. I tak to się stało, że śnieg otrzymał najczystszą i najjaśniejszą barwę ze wszystkich stworzeń.

Wtedy śnieg rzekł do kwiatka:

– Ty masz być pierwszym, który obudzi się wiosną. I jeśli nawet będziesz wzrastał prosto przeze mnie, nigdy nie uczynię ci żadnej krzywdy.

Kwiatem tym był przebiśnieg.

Kto przyjrzy się dokładnie, znajdzie zieloną plamę na końcu białego dzwonka. Pochodzi to od tego, że przebiśnieg podarował trochę swojej barwy śniegowi.

.

Dariusz Muszer

.

Bajka pochodzi z cyklu:

Trzy koziołki Bruse

Bajki, klechdy, podania i anegdoty z Norwegii
opowiedziane przez
Dariusza Muszera

Copyright © Dariusz Muszer

.

O autorze:

screenshot-2016-10-21-14-14-46

Dariusz Muszer (ur. 1959) – prozaik, poeta i tłumacz. Ukończył studia prawnicze, pracował w różnych zawodach, m. in. jako ślusarz, klezmer, instruktor teatralny, dziennikarz, oświetleniowiec i taksówkarz. Mieszka w Hanowerze. Pisze po polsku i niemiecku.

Opublikował m.in. tomy wierszy: Die Geliebten aus R, und andere Gedichte (1990), Księga zielonej kamizelki (1996), Jestem chłop (2004), Wszyscy moi nieznajomi (2004), Zapomniany strajk (2012), oraz powieści: Ludziojad (1993), Die Freiheit riecht nach Vanille (1999, wyd. pol. Wolność pachnie wanilią, 2008), Der Echsenmann (2001), Niebieski (2006), Gottes Homepage (2007, wyd. pol. Homepage Boga, 2013) i Lummick (2009).

.

fot. autora – Hanna Rex

.
Strona internetowa: www.dariusz-muszer.de
E-booki autora – do nabycia na amazon.ca:

http://www.amazon.ca/s?_encoding=UTF8&field-author=Dariusz%20Muszer&search-alias=digital-text

.

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

“Pole czaszek” – nowa powieść Dariusza Muszera

Pole Czaszek to złowróżbna baśń o zniszczeniu planety Ziemi, które dokonane zostało przez jej mieszkańców, ludzi. Czytelnik musi mieć mocne nerwy, gdyż nic nie zostanie mu oszczędzone. To nie jest historia dla delikatnych dusz. Michael Zeller, Nürnberger Nachrichten

.

W języku polskim w Wydawnictwie "Forma"

.

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

Error: Please enter a valid email address

Error: Invalid email

Error: Please enter your first name

Error: Please enter your last name

Error: Please enter a username

Error: Please enter a password

Error: Please confirm your password

Error: Password and password confirmation do not match