Zobacz

Cezary Napierała – Wędrowiec internetowy [17]

 

Z przemijania – nowe

Poeta Juliusz Wątroba napisał kawałek świetnej prozy o tym, jak w jednej chwili choroba sprawia, że wypada się z obiegu. „Od nocy do świtu” to przede wszystkim jego odważne świadectwo. 
Dlaczego odważne? Bo uznany poeta nie wstydzi się przyznać do rozpaczy, zwątpienia i worka stomijnego, który „stał się jeszcze jedną integralną częścią jego ciała, tak samo jak płuca, serce, śledziona”. Książka jest szczupła jak sam autor podczas choroby nowotworowej, która dotknęła go kilka lat temu. Jej akcja toczy się szybko jak postępujące kłopoty ze zdrowiem, a potem równie gwałtownie przywraca go do świata żywych, pełnych nadziei, ale i mniejszej wyobraźni. Bo ważne, żeby stale mieć w tyle zdrowej głowy wyobrażenie choroby i tego, co zmienia w ludziach, którzy do tej pory nie usłyszeli wyroku. Wątroba, pisząc dziennik choroby, ucodziennił tę niezwykłą sytuację walki o życie. Na początku książki pyta, dlaczego tylu świętych, do których zanosili modlitwy w intencji jego uzdrowienia bliscy mu wierzący i niewierzący, tak wcześnie umarło. Dominik Savio miał 15 lat, Tereska od Dzieciątka Jezus – 24 lata, Stanisław Kostka – 18, s. Faustyna Kowalska – 33 lata. Kiedy zdał sobie z tego sprawę, ogarnął go strach, bo wszyscy byli młodsi od niego, a on starszy i na dodatek grzesznik. Ale w tym momencie uświadomił też sobie, że Boska sprawiedliwość, która wydaje się dziwna z ludzkiego punktu widzenia, ma inny wymiar: „(…) bo śmierć jest narodzeniem do nowego życia, gdy tutaj rodzimy się do tak pewnej śmierci. Wobec tego musi być sens wielki każdego cierpienia, bo nie po to się cierpi, żeby nadaremnie”. Razem z autorem szukamy sensu jego cierpienia, ale i cierpienia w ogóle, bo przecież ten zapis ma charakter uniwersalny. Pierwszym, rzucającym się w oczy skutkiem fizycznych i duchowych zmagań poety są, prowadzone równolegle do narracji chorobowej, przemyślenia na temat jego przodków, próby odnajdywania korzeni i więzi z tymi, którzy dali mu życie, o które teraz walczy. Sam, już wyleczony, podkreśla, że te ciężkie przejścia pomogły mu w odzyskaniu umiejętności cieszenia się. Otrzymał również dar spokoju, który sprawia, że nie przemyka jak dotąd ulicami swojego miasta – Bielska-Białej, jak zlękniony zając, ale idzie spokojnie, ciesząc się każdym krokiem. „Dostrzegam to, czego dawniej nie widziałem – piękno, nie dramat przemijania – wszak z przemijania urodzi się nowe” – pisze. Uważa, że te odkrycia są nagrodą za lata duchowej tułaczki. My mu kibicujemy, dziękując za przypomnienie prawd starych jak świat i, jak widać, do życia niezbędnie potrzebnych.

Za: http://kultura.wiara.pl/doc/3302619.Z-przemijania-nowe

W 2017 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukaże się “Fantom bólu” –

zebrane w jednym tomie wszystkie książki Hanny Krall, opowiadające o ludzkich losach, Zagładzie, historii i pamięci. Będzie to pierwsza tego typu publikacja w dorobku Hanny Krall. W skład “Fantomu bólu” wejdą wszystkie słynne teksty reporterki: “Zdążyć przed Panem Bogiem”, “Sublokatorka”, “Okna”, “Hipnoza”, “Taniec na cudzym weselu”, “Dowody na istnienie”, “Tam już nie ma żadnej rzeki”, “To ty jesteś Daniel”, “Wyjątkowo długa linia”, “Król kier znów na wylocie”, “Różowe strusie pióra” i “Biała Maria” – w zapowiadanym “Fantomie bólu” znajdzie się napisana specjalnie do tej edycji kolejna najnowsza część “Białej Marii” zatytułowana “Podwójne życie Władysława Sokoła”.
Opublikowanie “Fantomu bólu” przez Wydawnictwo Literackie zbiegnie się z
dwiema ważnymi rocznicami. 
2017 rok to 40. rocznica publikacji “Zdążyć przed Panem Bogiem” – ten kanoniczny i przełomowy dla kariery pisarskiej Hanny Krall reportaż ukazał się po raz pierwszy w 1977 roku nakładem właśnie Wydawnictwa Literackiego. Premiera “Fantomu bólu” nie będzie zatem pierwszym spotkaniem WL i wybitnej pisarki, ale ciągiem dalszym współpracy
zapoczątkowanej kilkadziesiąt lat temu. Ponadto w 2017 roku pisarka obchodzić będzie 45. rocznicę swojego debiutu książkowego – w 1972 roku ukazało się “Na wschód od Arbatu” – donosi portal Rynek-Książki.pl, a o czym pisałam tutaj, relacjonując spotkanie z Hanną Krall w Bibliotece Raczyńskich w Poznaniu.

Grażyna Banaszkiewicz – fb


Zbigniew Herbert – Kaligula


spośród wszystkich obywateli Rzymu
kochałem tylko jednego
Incitatusa – konia
kiedy wszedł do senatu
nieskazitelna toga jego sierści
lśniła niepokalanie wśród obszytych purpurą tchórzliwych morderców
Incitatus był pełen zalet
nie przemawiał nigdy
natura stoicka
myślę że nocą w stajni czytał filozofów

Przerwany monopol w kulturze

Kierownictwo Instytutu Książki jest atakowane przez dotychczasowych beneficjentów tej instytucji, ponieważ chce przerwać ich monopol na korzystanie z państwowych środków. 
Decyzje podejmowane przez nowe kierownictwo Instytutu Książki znajdują się w ogniu krytyki środowisk, które można określić mianem lewicowo-liberalnych. Zarzucają one dyrektorowi Dariuszowi Jaworskiemu i jego zastępcy Krzysztofowi 
Koehlerowi, którzy kierują tą instytucją od kwietnia br., że promują autorów konserwatywnych kosztem dotychczasowych beneficjentów. Z naszych informacji wynika, że dotowani od lat twórcy nadal otrzymują od Instytutu wsparcie, natomiast grono to jest poszerzane o nowe środowiska. Właśnie to wywołuje wściekłość dotychczasowych elit, które zdominowały polską kulturę.
Zakazane lektury
W lipcu w „Gazecie Wyborczej” opublikowany został artykuł Grzegorza Nurka pt. „Kolejne zmiany w Instytucie Książki”, w którym autor opisuje negatywne zjawiska, jakie według niego dzieją się w tej instytucji. Ich kaliber jest różny – od informacji o odejściu cenionego pracownika Tomasza Pindela po zarzuty o rezygnacji z promowania tłumaczeń książek Olgi Tokarczuk na rzecz tekstów Bronisława Wildsteina. Autor krytykuje także seminarium zorganizowane dla zagranicznych wydawców. „Przestępstwo” miało polegać na tym, że na liście lektur do jednego z wykładów jako przykład eseistyki znaleźli się tacy autorzy jak Andrzej Nowak czy Ryszard Legutko. Redaktor Nurek podsumowuje ten fakt stwierdzeniem: „Bo, jak zapowiedział Jaworski, należy bardziej promować autorów literatury religijnej i środowiska konserwatywne”. Warto bliżej przyjrzeć się zarzutom, bo odsłaniają one mentalność krytyków. Otóż z opisu seminarium dla wydawców brytyjskich, jaki znajduje się w „Gazecie Wyborczej”, nie dowiemy się, że wykładów było sześć. Każdy  z sześciu wykładowców (z różnych uczelni) omawiał inny gatunek literacki, a jako ilustrację do niego miał wybrać 10 pozycji z polskiej literatury. Redaktor GW jako dowód „przestępstwa” podaje cztery pozycje. Pomija, że wśród pozostałych wskazanych przez tego wykładowcę tekstów były np. dzieła Leszka Kołakowskiego czy Karola Modzelewskiego. Dla dziennikarza GW fakt, że wśród 10 pozycji znajdują się cztery, które oskarża o konserwatyzm, jest dowodem na promowanie prawicy. Problem polega na tym, że środowiskom lewicowo-liberalnym przeszkadzałby nawet jeden autor konserwatywny. Nie chodzi bowiem o proporcje, ale o fakt, że w ogóle na tej liście się znalazł ktoś spoza „salonu”. (…) 
całość: http://kultura.wiara.pl/doc/3353344.Przerwany-monopol-w-kulturze

 

Największy halowy festiwal bluesa

Festiwal organizowany już 36 raz przez Ireneusza Dudka na długo przed rozpoczęciem otrzymał wspaniałą rekomendację. Oto na liście zwycięzców corocznego plebiscytu krytyków i czytelników cenionego na całym świecie magazynu „Living Blues” znalazły się gwiazdy Rawy Blues w Katowicach. 
Od korzeni do filharmonii
Shemekia Copeland została “bluesową artystką roku” i zdobyła też nagrodę za “najlepszy bluesowy album roku” – „Outskirts Of Love”. Z kolei Toronzo Cannon i Bruce Iglauer, założyciel wytwórni Alligator Records, są laureatami nagrody w kategorii “producent roku” za album “The Chicago Way”. Keb’Mo’ został “bluesowym artystą roku”. Nagrody Living Blues Awards rozdano po raz 23.
I tym razem postawiłem na różnorodność – powiedział Ireneusz Dudek, pomysłodawca i dyrektor katowickiego festiwalu. – Chcę pokazać jak najszerszą paletę bluesa, poczynając od tradycyjnego chicagowskiego, a kończąc na symfonicznych brzmienia. Szerszą reprezentację niż na poprzednich edycjach festiwalu będą mieli polscy wykonawcy. Mam też przyjemność zapowiedzieć absolutną nowość: warsztaty gitarowe poprowadzi wielki Albert Lee. To będzie druga już edycja Rawy Blues, która wykorzystuje pełen potencjał Katowic, promujących się jako Miasto Muzyki. Dlatego festiwal zagości w nowoczesnej sali koncertowej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Pierwszego dnia imprezy, w piątek 30 września wystąpią tam mistrz akustycznego bluesa Corey Harris oraz Keb’ Mo’, bezsprzecznie jeden z najsłynniejszych współczesnych bluesmanów, który po raz pierwszy w swoim życiu zaprezentuje swoje kompozycje w symfonicznych aranżacjach, przygotowanych specjalnie na Rawę Blues. Katowice, od wielu już dekad polska stolica bluesa – będzie miała więc swój wkład w rozwój gatunku na świecie. Gitarzyście towarzyszyć będzie Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod dyrekcją Krzesimira Dębskiego.

Filmy wszech czasów

Leksykony i encyklopedie światowej kinematografii zawierają już nie dziesiątki, a setki tytułów arcydzieł, które każdy kinoman powinien zobaczyć. 
Poniżej prezentujemy subiektywną listę najważniejszych filmów XX i XXI wieku, która z czasem będzie uzupełniana o kolejne pozycje. Znaleźć mają się na niej filmy zarówno dla krytyków, jak i “dla ludzi”, stąd obok “Siódmej pieczęci” Bergmana, czy “Obywatela Kane’a” Wellsa figurują – w celu zachowania swoistej równowagi – “Przeminęło z wiatrem”, “Kleopatra”, czy “Młody Frankenstein”. (…)

za: http://kultura.wiara.pl/doc/453349.Filmy-wszech-czasow


Franciszek: Zabijanie w imię Boga to czyn szatański

Papież sprawował Mszę świętą w kaplicy w Domu Świętej Marty za zamordowanego przez islamistów ks. Jacquesa Hamela. Do jasnego potępienia przez wszystkie religie zabijania ludzi w imię Boga wezwał Ojciec Święty podczas Eucharystii sprawowanej za zamordowanego przez islamistów 26 lipca w Saint-Etienne-de-Rouvray 84-letniego ks. Jacquesa Hamela. Do kaplicy w Domu Świętej Marty przybyła delegacja archidiecezji Rouen, z abp Dominique Lebrunem. Oto tekst papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski (…) 
całość: http://info.wiara.pl/doc/3445713.Franciszek-Zabijanie-w-imie-Boga-to-czyn-szatanski

 

Nie ma narzędzi do zbadania jego inteligencji. Genialny 9-latek rozpocznie studia na politechnice. Inteligencja 9-letniego Kamila osiągnęła poziom akademicki, a rozwój jego umysłu pozostaje zagadką dla naukowców. Chłopiec rozwiązuje zaawansowane równania i buduje roboty. W październiku rozpocznie studia na Politechnice Lubelskiej.

Kamil Wroński ma dziewięć lat i mieszka w Lublinie razem z rodzicami. Kiedy miał półtora roku mówił już pełnymi zdaniami. W przedszkolu nauczył się obliczać procenty i ułamki, w wieku czterech lat wygrał konkurs na robota z klocków lego, choć podkreślił, jak bardzo ograniczała go niedokładność Lego Technic. Kiedy miał siedem lat, zbudował robota odbijającego się od ścian, a we wtorek (13.09) otrzymał nagrodę za najoryginalniejszą konstrukcję z plastiku, którą już wkrótce będzie prezentował na profesjonalnych targach Energetab w Bielsku-Białej. Nauczyciele Kamila nie wiedzieli, jak postępować, wszystkie zadania były dla niego za łatwe i jasne było, że chłopiec nie mieści się w programie edukacyjnym.
– Poszliśmy z nim do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Powiedziano nam, że nie ma narzędzi do wykonania wiarygodnych badań nad poziomem jego inteligencji. Umiejętności i wiedza były nieadekwatne do wieku – powiedział tata Kamila, któremu zasugerowano zapisanie syna na zajęcia akademickie.
Niedługo potem rodzice chłopca podpisali porozumienie z Politechniką Lubelską i
Uniwersytetem Marii Curie Skłodowskiej. UMCS ma monitorować potrzeby emocjonalne chłopca, a Politechnika Lubelska dbać o jego rozwój. – Dla nas to bardzo ważne, żeby dziecko było dalej dzieckiem – skomentował tata Kamila. 
Najbardziej chciałbym skonstruować teleport. Wystarczy wiedzieć, jak się zakrzywia
czasoprzestrzeń i gotowe! Potem R2D2 i BB-8, dwa najważniejsze droidy ze Star Wars – mówi Kamil, który od października rozpocznie zajęcia z mechatroniki na Wydziale
Mechanicznym Politechniki Lubelskiej. Chłopiec jest najmłodszym studentem w Polsce.

Za: http://metrocafe.pl/metrocafe/7,145523,20686108,nie-ma-narzedzi-do-zbadania-jego-inteligencji-genialny-9-latek.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Metro


Lwice upolowały pawiana, do którego było przyczepione młode. To, co zrobiły następnie trudno wytłumaczyć! Fotografowie Evan Schiller i jego żona Lisa Holzwarth od zawsze pasjonują się życiem wielkich kotów. Spędzają bardzo dużo czasu na dokumentowaniu ich życia. W swoich podróżach po całym świecie kilka razy odwiedzili afrykańskie lwy. Podczas takiego wyjazdu udało im się uwiecznić ciekawe i niecodzienne wydarzenie.

Podróżując po Botswanie, minęli stado pawianów, które spokojnie żerowało na drzewach, po chwili stado zaatakowały lwy. Dwóm lwicom udało się upolować dorosłego pawiana, dopiero gdy fotografowie przyglądnęli się, zauważyli, że we futro dorosłej małpy jest wczepiony maluszek. Maleństwo wiedzione instynktem odczepiło się od matki i niewprawnie zaczęło uciekać. Stanowiło dla lwów tak łatwy łup! Dorosłe osobniki ze stada ukryły się na drzewach, strach był zbyt wielki, by pomogły maleństwu. (…) 

za: http://www.jestpozytywnie.pl/lwy-upolowaly-pawiana/

A to Rosja właśnie… Krewni aresztowanego policjanta mieli w bankach 300 mln euro. Krewni aresztowanego w weekend w Moskwie pułkownika policji odpowiadającego za walkę z korupcją Dmitrija Zacharczenki mieli rachunki bankowe za granicą, na których znajdowało się 300 mln euro – poinformowały w środę rosyjskie media.

Jak podał portal RBK, pieniądze znajdowały się na rachunkach firm zarejestrowanych w rajach podatkowych na nazwisko ojca aresztowanego funkcjonariusza. Według źródeł w Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB) chodzi o łącznie 300 mln euro zdeponowanych na sześciu rachunkach w banku Rothschild i genewskim oddziale Dresdner Banku. Obecnie wyjaśniane jest pochodzenie tych pieniędzy. Według źródeł w FSB zapewne nie są to tylko, jak przypuszczano wcześniej, środki pochodzące z Nota-Banku, który pozbawiono licencji w zeszłym roku. Zacharczenko tymczasowo pełnił obowiązki wicenaczelnika jednego z wydziałów Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Ekonomicznego i Przeciwdziałania Korupcji MSW Rosji. Podczas rewizji w jego samochodzie, gabinecie i należącym do niego mieszkaniu znaleziono milionowe kwoty w dolarach i euro. Przejęto łącznie około 9 mld rubli, czyli prawie 139 mln dolarów. Zacharczenko zapewnił w sądzie, że nie ma nic wspólnego z tymi pieniędzmi. Aresztowanemu przedstawiono dotąd zarzuty dotyczące nadużycia stanowiska i przeszkadzania w prowadzeniu wstępnego śledztwa oraz przyjęcia łapówki w wysokości 7 mln rubli (ok. 108 tys. dolarów). Latem zatrzymani zostali właściciele Nota-Banku i jego była dyrektor ds. finansowych; według śledztwa wyprowadzili oni z banku 26 mld rubli (ponad 400 mln dolarów).

Za: http://info.wiara.pl/doc/3445813.Krewni-aresztowanego-policjanta-mieli-w-bankach-300-mln-euro

A to Polska właśnie… Wojskowi zabalowali w hotelu. Skatowali interweniujących policjantów.


Trzech oficerów Wojska Polskiego zakłócało ciszę nocną. Wezwany na miejsce patrol został brutalnie pobity. Żołnierze uczestniczyli w hotelowej imprezie w Giżycku. Zachowywali się wulgarnie, zaczęli nawet obrażać obsługę – podaje RMF FM. Gdy pracownicy hotelu przy kanale Łuczańskim wezwali po 23:00 policję, wojskowi z 15. Brygady Zmechanizowanej zaczęli być jeszcze bardziej agresywni. Grozili nawet śmiercią przybyłym funkcjonariuszom i nie reagowali na polecenia. Po pewnej chwili doszło do bójki, z której trzej policjanci wyszli z uszkodzoną śledzioną, złamaną ręką i połamanymi żebrami. 
Kolejnym patrolom udało się zatrzymać krewkich wojskowych. Po przewiezieniu na komendę, we krwi oficerów wykryto od 1 do 2 promili alkoholu. Sprawców burdy, tj. dowódcę brygady, dowódcę batalionu oraz majora, przechwyciła stamtąd Żandarmeria Wojskowa. Oprócz niej sprawą zajmie się teraz Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Jak wynika z ustaleń RMF FM, Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Mirosław Różański zdecydował już o wyrzuceniu trzech oficerów z armii. 

Autor: Mateusz Kijek / o2.pl 

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

Error: Please enter a valid email address

Error: Invalid email

Error: Please enter your first name

Error: Please enter your last name

Error: Please enter a username

Error: Please enter a password

Error: Please confirm your password

Error: Password and password confirmation do not match