Zobacz

Artur Ułamek – Urodziny miesięcy

screenshot-2016-11-07-21-35-57

 

Urodziny miesięcy

.

Pierwszego stycznia opadałem na błękitną pościel
w cień po ciele z ciężkością odrzuconej hałdy śniegu
z zeszłego roku w migotaniach neonu za szybą w lustrze

drugiego lutego ktoś zadzwonił i zamilkł
żyły wyginały się jak korzenie pod ziemią z nadmiaru zimna
ciało zwinęło się w kłębek i było tylko moim

trzeciego marca ziemia zaczęła oddychać jak ryba na piasku
dni stawały się dłuższe i rzedła chromatyczna monotonność
niewidzialność pragnąca widzialności śniła o blaskach meduz

czwartego kwietnia najokrutniejszym dniem w Londynie
ciepłe promienie zlizywały szron z rzymskiego muru
kanałem płynęły statki do jądra ciemmości

piątego maja miały miejsce jakieś historyczne przygotowania
bitwy zawsze decydowały o wspomnieniach i interpretacjach
ale świat dalej będzie przechodzić z ręki do ręki jak pieniądze

szóstego czerwca odtworzyłem postać w myślach
była kiedyś mieszczańską boginią mojego życia
aby przenieść się do Montrealu i zająć kosmetyką

siódmego lipca byłem na balu w Wenecji: incognito
wszyscy wszystko wiedzieli o wodzie i materii jak i kto z kim
ale najwięcej o kosztach i perspektywach

ósmego sierpnia ogłoszono dniem złotego wieku
odkryto gen nieśmiertelności i energię za darmo
po południu tuż pod dębem czary zabiły kolejnego króla

dziewiątego września w nocy ramiona wraz z dłońmi
odpłynęły ode mnie pozostawiając mnie samego na wyspie
gdzie lato było po lewej stronie a zima po prawej

dziesiątego października niebo patrzyło zza okna zezem
Torontohenge – duszno szarady miasta w źrenicach
koszmar indiańskiego lata w kłębach podziurawionych dyni

jedenastego listopada spadł pierwszy śnieg na dwie godziny
igliwia odniosły się do tego z arystokratyczną manierą
liście przygniatały chcących podnieść się z ziemi

dwunastego grudnia pory roku miały już dosyć siebie
czas milkł z wycieńczenia pozostawały tylko przysłowia
kamienie na brzegu jeziora zastygały jak oczy w oczach

pierwszego stycznia przebudziłem się obok siebie na ławce
mieliśmy tylko jedną bułkę i jedną stronę gazety z wczoraj
w milczeniu podzieliliśmy się strawą i drukiem…

.

Artur Ułamek

Fot. Edward Olive

.

O autorze:

Autor

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Artur Ułamek

Urodzony w 1961. Studiował literaturę polską na Uniwersytecie Gdańskim. Od 1989 mieszka w Kanadzie, w Toronto.

.

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


Error: Please enter a valid email address

Error: Invalid email

Error: Please enter your first name

Error: Please enter your last name

Error: Please enter a username

Error: Please enter a password

Error: Please confirm your password

Error: Password and password confirmation do not match