Zobacz

Aleksander Rybczyński – Powoli umieramy

 

 

POWOLI UMIERAMY

.

piosenka kierowcy wielkiej ciężarówki

.
powoli umieramy z dnia na dzień
na wysokich fotelach w kabinie kierowcy
omijamy potężne wieże strażnicze
więzienia stanowego w Lovelock
ale nasza wolność ma wysoką cenę

.
zasypiamy na wąskich łóżkach
i budzimy się siedemset mil dalej
w tym czasie odchodzą nasze żony
a dzieci otwierają serca na inne miłości
nie ma miejsca na kontynencie którego
nie dotknęły koła naszych ciężarówek
żonglujemy wschodami i zachodami
słońca a nasze marzenia nigdy
nie zostały upokorzone
nie ma jednak chwili
byśmy nie pamiętali

.
o domu zamkniętym
gdzieś na cztery spusty
powoli umieramy jadąc –
takiego dokonaliśmy wyboru
a może brakło wiary i nadziei
których nigdy nie przywróci
nam przypadkowy pastor
głoszący kazanie na
mszy niedzielnej
w Big Springs
Nebrasca

.
jedynie bezsenność
została  oszczędzona
walimy się na koje
i śpimy jak zabici
kołysze nas do snu
pomruk setek ciężarówek
pracujących na niskich obrotach
nasza historia chrapie
i pewnie dlatego jej
malownicze strony
gasi światło dnia

.
wpatrzeni w drogę obserwujemy życie dokoła
jest prawie obok i jesteśmy częścią świata
tylko brakuje czasu by doświadczyć
choć ułamka piękna które
nas zaprasza

 

Aleksander Rybczyński

Fot. Aleksander Rybczyński

 

..,

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

WESPRZYJ NASZ PORTAL KUPUJĄC NA “AMAZON”

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

Książki i podręczniki

2 Comments on Aleksander Rybczyński – Powoli umieramy

  1. Jerzy // 05/10/2015 at 11:33 //

    Alku,
    swietny wiersz o “zajechanych” duszach i cialach.

  2. Niech żywi nie tracą nadziei!

Comments are closed.