Zobacz

Aleksander Rybczyński – Czy Polska jest zagrożona?

Po katastrofie smoleńskiej, wbrew propagandzie rządzącej koalicji, Polska została zepchnięta do podrzędnej roli nie tylko wobec dyrygentów Unii Europejskiej, ale także wobec Rosji. Przykładów tego dobrowolnego wycofania się na margines światowej polityki jest wiele, ale może najbardziej wymownym jest niesławna odprawa polskich ambasadorów przed rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Ławrowem. Zwycięstwo wyborcze niepodległościowej koalicji w 2015 roku zmobilizowało siły nie zainteresowane silną pozycją Polski na świecie. Świadectwem tego są oskarżenia o zagrożenie demokracji, powielane w mediach na całym globie, antypolska mobilizacja Unii Europejskiej, powstanie KOD-u i bezczelna deklaracja Schetyny, ogłaszającego powstanie totalnej opozycji wobec rządu i Prezydenta RP. Równie wymowna jest milcząca negacja Rosji, która odmawiając współpracy z nową komisją badania tragedii smoleńskiej, wyraźnie pokazała swoje stanowisko wobec nowej władzy w Warszawie.

W kontekście międzynarodowej presji wywieranej na Polskę, wewnętrznej rewolty, kreujących się na obrońców wolności i demokracji środowisk postkomunistycznych, trzeba bardzo poważnie ocenić wypadek limuzyny Prezydenta Andrzeja Dudy. “Teoretycznie taka sytuacji nie powinna się zdarzyć” ocenił w komentarzu sam Prezydent Duda. Jest zupełnie nieprawdopodobne, by  w opancerzonym BMW 760, w którym rutynowo instalowane są opony ‘flat run”, pozwalające na przejechanie wielu kilometrów po złapaniu “gumy”, doszło do całkowitego rozpadu opony. Samochody te mają zabezpieczyć przed ostrzelaniem, podłożoną bombą, zamachem terrorystycznym, przejechaniem przez “kolczatkę”, nie mówiąc o zwykłym przebiciu opony. Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Brzegu, specjalna komisja Biura Ochrony Rządu i wbrew rutynie, znanej z czasów rządów poprzedniej ekipy rządowej PO, sprawą zajmie się także Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Silna pozycja Polski nie jest na rękę naszym sąsiadom. Na destabilizację czekają nie tylko “demokraci” z KOD, bezwstydnie ubolewający, że na autostradzie nie doszło do prawdziwej tragedii.

Szkoda, że nie było brzozy…

Pomimo ataków opozycji, złośliwego oporu europejskich mediów, rząd Beaty Szydło, wspierany przez Prezydenta Andrzeja Dudę wprowadza nowe ustawy, dąży do oczyszczenia instytucji rządowych z postkomunistycznej agentury, zapewnienia bezpieczeństwa polskich granic, bez uginania się przed naciskami odsuniętych od władzy aferzystów i przed międzynarodową presją.

Bezpieczeństwo Prezydenta i najwyższych urzędników państwowych powinno być wspólnym, narodowym interesem Polaków. Trzeba powstrzymać Nowoczesną Targowicę, nie ulegać żądaniom, mającym na celu osłabienie pozycji Polski, zdobyć się na solidarność i jedność, do jakiej jesteśmy zdolni w sytuacji największego zagrożenia. Można śmiało założyć, że taki moment nastąpił: przy osaczeniu Europy islamską nawałnicą, obecności rosyjskich wojsk na terenie Ukrainy, wojnie na Bliskim Wschodzie, której stawką są być może losy świata i zachodniej cywilizacji. Stanowczość polskiego rządu i silne poparcie społeczeństwa jest jedyną gwarancją prawdziwej niepodległości. Nie czas teraz na obronę “Bolka” i rozpaczliwe próby zachowania związanych z władzą przywilejów. Tylko wspólnie broniąc Polski i broniąc Europy możemy zapewnić bezpieczną przyszłość narodu o ponad tysiącletniej chrześcijańskiej tradycji.

Aleksander Rybczyński

Podaj dalej!
Share on Pinterest
Share with your friends








Submit

Biuletyn – bezpłatna prenumerata

PAPIERY FOTOGRAFICZNE

3 Comments on Aleksander Rybczyński – Czy Polska jest zagrożona?

  1. Ten wypadek to nie przypadek.V kolumna w Polsce,wraz z agenturą sąsiadów jest cały czas aktywna.Nie ma innego wyjścia,to towarzystwo trzeba znależć i dożywocie we Wronkach.

  2. Kelly // 06/03/2016 at 13:54 //

    W zyciu nie ma przypadkow,sa zamierzone cele.

  3. Być może nie pozostaje nic innego jak wynajęcie profesjonalnej ochrony dla Prezydenta z innego kraju. Dawniej królowie francuscy wynajmowali zagranicznych profesjonalnych najemników, niezależnych od wszelkich struktur zdradliwego państwa, podobnie Watykan – Szwajcarów, aby mieć niepodlegającą wpływom polityki włoskich książąt ochronę i straż. Prezydent Polski musi być chroniony, strzeżony i broniony jak oko w głowie. Tu nie może być żadnych kompromisów i oszczędności. To jest najważniejsza figura i człowiek w państwie. Tylko skąd takich wziąć dzisiaj ?

Comments are closed.